Czeka nas zimny chów
Co kilka dni władze kolejnych uczelni publicznych oznajmiają, że w związku z wielokrotnie wyższymi - w stosunku do obecnego roku - cenami energii elektrycznej i ogrzewania są zmuszone przejść z kształcenia stacjonarnego na zdalne, by w czasie jesienno-zimowym nie ponosić opłat za powyższą energię. W awangardzie znalazły się uczelnie artystyczne, które akurat najbardziej potrzebują możliwości kształcenia w trybie stacjonarnym, skoro w grę wchodzi opanowanie przez przyszłych artystów warsztatu pracy z samym sobą i w relacjach z innymi - aktorami, reżyserami, statystami, widzami itp. W podobnej sytuacji znajdą się studenci psychologii, pedagogiki, medycyny, kosmetologii, kultury fizycznej itp. Jak poradzą sobie uniwersytety uboższe od Uniwersytetu Jagiellońskiego , skoro Rektor najstarszej uczelni w Polsce już został "porażony prądem", za który ma zapłacić w 2023 roku sześciokrotnie więcej niż w tym roku. Władze większości uczelni zachęcają, by prowadzić zajęcia zgo...