Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 25, 2013

Komitet Nauk Pedagogicznych w trosce o przyszłych habilitantów i profesorów

Obraz
Szanowni Państwo, nie dostrzegam ani woli, ani projektu zmian rozporządzenia MNiSW z dnia 1 września 2011 r. w sprawie kryteriów oceny osiągnięć osoby ubiegającej się o nadanie stopnia doktora habilitowanego (Dz. U. nr 196, poz. 1165) w kwestii obowiązku spełnienia do postępowania habilitacyjnego wymogu pełnienia przynajmniej raz roli promotora pomocniczego w przewodzie doktorskim. Istniejąca już od dwóch lat ustawowa możliwość nie została też podjęta do realizacji przez większość jednostek posiadających uprawnienie do nadawania stopnia naukowego doktora. Zapewne duża część akademickiego środowiska liczyła na to, że jednak ministra prof. Barbara Kudrycka zmieni swój pogląd na ten temat i dokona nowelizacji w/w rozporządzenia. Niestety, tak się nie stało. „Promotorem pomocniczym w przewodzie doktorskim, który pełni istotną funkcję pomocniczą w opiece nad doktorantem, w tym w szczególności w procesie planowania badań, ich realizacji i analizy wyników może być osoba posiadając...

Etyka władzy zastępowana technokratyczną grą ze społeczeństwem

Obraz
Tegoroczne lato odsłoniło z całą wyrazistością fałszywe oblicze władz Platformy Obywatelskiej, która z demokracją zrywa w sposób jawny i kompromitujący jej funkcjonariuszy w opinii społecznej. Rozczarowanie obywateli będzie jeszcze większe, kiedy z każdym dniem zostaną ujawniane przez media technokratyczne praktyki władzy, jej socjotechniczne manipulacje. Od lat badam politykę makrooświatową w naszym kraju i jeszcze miałem złudzenie, że nastąpi przełom w świadomości elit obecnej koalicji. Niestety, wypowiedzi premiera rządu demistyfikują grę fałszywymi kartami nawet, jeśli komunikowane reguły są jedynie zapowiedzią czegoś, czego nie zamierza się spełnić. Radykalnie spada wiarygodność władzy i zaufanie do niej, kiedy ta zaczyna tracić kontrolę nad sobą, by wejść na ścieżkę permanentnego już konfliktu ze społeczeństwem. Jeżeli Premier III RP mówi do obywateli, do mieszkańców Warszawy, by nie brali udziału w referendum w sprawie odwołania prezydent tego miasta, to zaprzecza nie tylk...

Zlikwidować gimnazja?

Obraz
W najnowszym tygodniku POLITYKA został opublikowany (na zamówienie redakcji) mój artykuł pod takim właśnie tytułem w dziale "Ogląd i pogląd". Trwa dyskusja, czy powinniśmy zlikwidować gimnazja. Czym taka reforma różniłaby się od poprzednich i czy uzdrowiłaby polską oświatę? Nie ma wątpliwości, że zmiana systemowa, wprowadzająca gimnazja, się nie udała. Pytanie powraca z coraz większą siłą: likwidować czy nie? Po 14 latach od wprowadzenia do systemu edukacji gimnazjów aż 96 proc. internautów (w sondzie Wirtualnej Polski) zadeklarowało, że należy z nich zrezygnować. Do przywrócenia dwustopniowej struktury szkolnictwa nawołują też politycy z lewej (Krystyna Łybacka) i prawej strony sceny politycznej (Roman Giertych, Jarosław Kaczyński, Ryszard Legutko). Komitet Nauk Pedagogicznych PAN ostrzegał przed wprowadzeniem gimnazjum jako jedynego typu szkoły średniej I stopnia, ale naukowcy zostali zignorowani przez MEN. Tymczasem mamy już dziesiątki badań wskazujących na ewidentną ...

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego krytykuje własny organ opiniodawczy - Polską Komisję Akredytacyjną

Obraz
Po raz pierwszy został upubliczniony przez Polską Komisję Akredytacyjną fakt krytyki, jaka została skierowana pod adresem jej władz przez Podsekretarz Stanu Panią Prof. Darię Lipińską-Nałęcz . Wprawdzie PKA nie opublikowała dokumentu pt.: „ Kilka uwag na temat działalności PKA w roku akad. 2011/2012 r. ”, jaki podpisał profesor prawa z UAM - Krzysztof Krasowski , ale jedynie treść swojej nań odpowiedzi , to jednak można w przeczytać między wierszami i ujawnionych cytatach, czego dotyczyła negatywna ocena pracy władz, członków i ekspertów PKA . Mamy oto swoistego rodzaju akredytację komisji akredytacyjnej. Odpowiedź na zmasowaną krytykę PKA jest kluczowa także dla przyszłości tego organu, bowiem odsłania w strukturze nadzoru szkolnictwa wyższego patologię, z którą władze MNiSW same nie zamierzają od lat walczyć. Sam bardzo identyfikuję się z PKA jako organem, który miał i - jak sądzę - nadal ma służyć doskonaleniu jakości kształcenia w uczelniach publicznych i niepublicznych w nas...

Czy inwestować w studia w wyższych szkołach prywatnych?

Po powrocie z urlopu przejrzałem lokalną prasę minionego okresu. Sytuacja w szkolnictwie wyższym budzi nieustanne zainteresowanie czytelników wszelkiej prasy, podobnie jak kwestie zbliżającego się roku szkolnego. Zacznę od sytuacji w szkolnictwie wyższym. Trwa rekrutacja na studia w szkolnictwie publicznym, bowiem w uniwersytetach, w tym przymiotnikowych, ale i na uczelniach technicznych nadal są wolne miejsca na studiach stacjonarnych, a więc bezpłatnych. Jeżeli ktoś wybiera studia w szkole prywatnej, w której musi za nie zapłacić, a na ten sam kierunek są wolne miejsca w uniwersytecie, to nie ulega już żadnej wątpliwości, że nie o studiowanie tu chodzi. W Łodzi jest 17 prywatnych szkół wyższych, a w województwie kilka kolejnych. Wybór studiów w tzw. szkolnictwie prywatnym poza wielkim miastem, w miastach powiatowych jest naturalny, bowiem wynika z dogodnej lokalizacji dla studiujących, często także z wyjątkowej oferty dydaktycznej. Po co zatem płacić za studia niestacjonarne w uni...

Posłanka chce być traktowana przedmiotowo?

Obraz
W czasie wakacji w portalu ONET, jeden z jego redaktorów - pewnie połowicznie i powierzchownie wykształcony - opublikował 5 sierpnia news następującej treści: - Oczekuję, że Zbigniew Ziobro będzie mnie traktował w sposób przedmiotowy . Mój sposób funkcjonowania w Solidarnej Polsce można uznać za rodzaj mini strajku. Przychodząc do Solidarnej Polski oczekiwałam bardziej przedmiotowego traktowania poszczególnych posłów. Oczekiwałam bardziej dogłębnych dyskusji - mówiła w "Salonie politycznym Trójki" posłanka Marzena Wróbel. Co to znaczy być traktowanym przedmiotowo? To znaczy, godzić się na to, by ktoś lub inni traktowali mnie jak rzecz, jak jakiś przedmiot, instrumentalnie, jako środek do osiągania swoich celów. Osoba traktowana przedmiotowo godzi się na utratę swojej godności, odrębności, suwerenności, na to, by czynić z nią to, czego ktoś inny pragnie. Ona jest jak mebel, który może się podobać właścicielowi i być ustawiany tam, gdzie on chce. Dzisiaj ktoś sytuuje d...

Zabawki z czasów dzieciństwa

Obraz
Przypadkowo natrafiłem w jednym z nadmorskich miasteczek na zorganizowana w szkole podstawowej wystawę poświęconą zabawkom z okresu PRL. Zgromadzone na niej eksponaty, które obejmowały fazę życia subiektywnie uwolnioną od ideologizacji. Dzieciństwo jest bowiem tym czasem w życiu każdego z nas, który jest niemalże totalnie wyobcowany od życia politycznego pokolenia dorosłych. Nie pamiętam niczego z okresu wczesnego dzieciństwa (a nawet wczesnoszkolnego), co mogłoby wpisać się w moją świadomość jako wydarzenie polityczne. Na świecie nie było już Stalina, a o Gomułce dowiedziałem się dopiero w ósmej klasie szkoły podstawowej. Wystawa zabawek wywołała jednak wspomnienia, na co zapewne liczyli jej organizatorzy pobierając dość słoną opłatę za możliwość jej zwiedzenia. Dzięki tej ekspozycji przypomniałem sobie wszystkie zabawki, gry i pomoce dydaktyczne, które miałem w domu, którymi bawiłem się na podwórku z moimi rówieśnikami lub korzystałem z nich w przedszkolu i w toku wczesnej edukac...