Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 9, 2017

Pełnych radości, nadziei i zdrowia Świąt Wielkiej Nocy!

Obraz
Święta Wielkiej Nocy są okresem dla wielu z nas szczególnego rodzaju spotkań z Źródłem Istnienia, Stwórczą Siłą, ale i z Bliskimi, dzięki którym budujemy DOBRO naszego życia. Może właśnie w tych dniach uświadomimy sobie, jak bardzo jesteśmy naznaczeni Tym, który - choć jest Wielkim Nieobecnym - to jednak wraca do nas mocą radości i wartości życia. Życzę zdrowych, spokojnych i pełnych nowych doznań Świąt Zmartwychwstania Pańskiego! Niech wiosenna aura sprzyja bliskim naszym sercom spotkaniom, a dzieląc się świątecznym jajkiem życzmy sobie tego, co ono symbolizuje od dawien dawna, a mianowicie nadzieję na lepsze, być może także inne wartości, które wpiszą w nasze życie żywotność, nową energię, siłę, płodność, początek i nieśmiertelność. Słonecznej aury na wszystkie następne dni i Wesołego Alleluja

Poezją płaczemy po odejściu dra Bohdana Cyrańskiego

Obraz
Łódzka pedagogika straciła uczonego-adiunkta-wykładowcę doktora Bohdana Cyrańskiego w dniu, w którym po raz ostatni przed Świętami Zmartwychwstania Pańskiego mogliśmy jeszcze spotykać się w miejscu pracy czy innych okolicznościach przekazując sobie życzenia. W klimacie liturgii Wielkiego Tygodnia, pieśni i nabożeństw pasyjnych, zostajemy zderzeni z ziemskim bólem rozstań i radością nowych narodzin, czyichś sukcesów i innych trosk oraz zmartwień. Za ks. Adamem Bonieckim powiedziałbym - Bóg nie chciał tej ofiary, tylko miłosierdzia , ale organizm ludzki zmagający się od kilku lat z chorobą odmówił Bohdanowi nadziei na dalsze spełnianie się tu i teraz, na Ziemi, w naszym akademickim środowisku, w którym tak silnie zaznaczał swoją OBECNOŚĆ i TWÓRCZOŚĆ, ETOS i SPOŁECZNĄ WRAŻLIWOŚĆ. Życie dra Bohdana Cyrańskiego się nie kończy, ale przemienia, bo był Osobą wierzącą i wierną wartościom, których sam był nośnikiem. Pisał, publikował, a więc jest razem z nami, w nauce poprzez swoje rozp...

Skok na Centralną Komisję Do Spraw Stopni i Tytułów

Złożenie przez naukowca do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów w sprawie nadania tytułu profesora czy odwołania od odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego itp. nie ma w obecnej sytuacji prawnej racji bytu. Pisałem o tym jakiś czas temu, że Centralna Komisja została ubezwłasnowolniona decyzją premier rządu, która nie powołała na funkcję przewodniczącego tego organu żadnego z dwóch wybranych przez Zgromadzenie Ogólne kandydatów. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin przedłożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy, w świetle którego premier będzie miał prawo wskazać przewodniczącego CK spośród wszystkich członków tego organu. Dopóki zatem Sejm nie przyjmie tej nowelizacji, a prezydent RP nie podpisze ustawy, to mamy paraliż. Tak więc, nie ma sensu składanie skargi do WSA, gdyż można ją wnieść dopiero po wyczerpaniu środków zaskarżenia. Najpierw zatem należałoby zaskar...

Poważny zanik etosu pracownika naukowego

Obraz
Udział w pracach Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów każdego członka naukowych sekcji sprawia, że rozpatruje się w nich nie tylko pozytywnie docenione wnioski konkretnych osób i jednostek akademickich, ale zarazem wsłuchuje w opinie superrecenzentów, ekspertów najwyższej klasy, którzy referują swoje krytyczne sądy o ocenianych dziełach i dokonaniach kandydatów do stopni naukowych czy tytułu naukowego profesora. Z każdym rokiem poszerza się zakres wniosków, które stanowią egzemplifikację patologii, dewiacji, naruszania prawa przez różne podmioty, niestaranności, a przede wszystkim zaniku moralności u części osób. Czyżby już niektórzy zapomnieli że ślubowali w czasie promocji doktorskiej: (...) że godność, którą wam nadamy, zachowacie czystą i nieskalaną i nigdy jej nie splamicie nieprawymi obyczajami lub hańbiącym życiem; że badania naukowe w swoich dyscyplinach ochoczo i gorliwie będziecie uprawiać i rozwijać nie z chęci marnego zysku czy dla osiągnięcia próżnej sławy, ...

Co słychać u pedagogów specjalnych?

Obraz
Od kilkunastu lat pedagogika specjalna cieszy się - nie tylko w naszym kraju - ogromnym zainteresowaniem kandydatów na studia, gdyż z każdym rokiem zwiększa się liczba osób poszkodowanych przez los, chorych, cierpiących, dysfunkcyjnych, niepełnosprawnych. Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie jest rzeczywiście pierwszą, najdłużej i najlepiej kształcącą przyszłych profesjonalistów w zakresie nabywania wiedzy, kompetencji związanych z profesjonalnym działaniem na rzecz drugiego człowieka postrzeganego czy/i odczuwającego inność, którą jest zarazem ogromnym bogactwem humanum i wyzwaniem dla jego otoczenia. Kadry naukowe i dydaktyczne Akademii Pedagogiki Specjalnej są wierne idei humanizmu i zarysowanej 95 lat temu przez Marię Grzegorzewską wizji pedagogiki ukierunkowanej na wspomaganie warunków życia, w tym także podmiotowych - osób niepełnosprawnych. W przygotowaniu są interdyscyplinarne studia nad niepełnosprawnością. Od szeregu lat Uczelnia ofer...

Harcerska hipokryzja i dewastacja moralna

Obraz
Kiedy natrafiłem w mediach społecznościowych na artykuł Newsweeka, którego autor wzmacnia swój przekaz fotografią (chyba z Nadzwyczajnego Zjazdu ZHP?) i słowami zachwytu spod przysłowiowej budki z piwem chwali się zmianą Prawa Harcerskiego, to zrobiło mi się autentycznie smutno. Tak niszczy się najstarszy i najbardziej wartości model samowychowawczy w polskiej tradycji i kulturze pozaszkolnej, jakim dotychczas było polskie harcerstwo. W wyniku przyjętej większością głosów delegatów 39. Zjazdu ZHP w Warszawie uchwałą - 10 punkt Prawa Harcerskiego , który brzmiał: Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych na: Harcerz pracuje nad sobą, jest czysty w myśli, mowie i uczynkach; jest wolny od nałogów . Władze Związku wraz z kadrą instruktorską uległy presji i oczekiwaniom popkulturowej masy nastolatków i młodych dorosłych, którzy traktują harcerstwo tylko i wyłącznie jako trampolinę do innej kariery, awansu, osobistych korzy...

Fetiwal Nauki w łódzkiej Manufakturze

Obraz
Po raz siedemnasty odbył się Festiwal Nauki w Łodzi, ściągając tysiące dzieci i młodzieży z rodzicami, opiekunami czy rówieśnikami. To już nie akcje typu "Otwarte Drzwi" czy 'Targi Edukacyjne", ale właśnie Festiwal szkół wyższych staje się najlepszą promocją nauki i jej zastosowań w codziennym życiu. Do specjalnie skonstruowanego hangaru na placu łódzkiej Manufaktury nie można było się wcisnąć, gdyż każde stanowisko - bez względu na prezentowaną dyscyplinę wiedzy naukowej - było oblegane przez osoby kilku pokoleń. Każdy mógł zbadać u siebie poziom cukru we krwi, ciśnienie, wzrok, stopy, skórę, a dzieci poznawały tajemnice ludzkiego ciała na składanym modelu. Jak ktoś chciał, to mógł nauczyć się udzielania pierwszej pomocy, zdrowego odżywiania czy uzyskać poradę z zakresu kosmetologii. Nie zawiedli historycy, którzy zostali wzmocnieni przez Instytut Pamięci Narodowej o bezpłatne publikacje na temat żołnierzy wyklętych, dziejów łódzkiej opozycji, w tym powstani...

Kształcić tzw. psychologów już każdy może

Obraz
czasem lepiej, a czasem gorzej, ale nie o to chodzi, czy się komuś zaszkodzi. Od końca lat 90. XX w., kiedy prowadzone były w Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego prace nad standardami kształcenia na wszystkich kierunkach studiów, psychologia była w naukach (wówczas) humanistycznych jedną z nielicznych dyscyplin, które wymagały dla uzyskania prawa do wykonywania zawodu - ukończenia jednolitych pięcioletnich studiów magisterskich. W pełni rozumieliśmy tę sytuację, bowiem trudno uznać, że ktoś, kto nie posiadł rzetelnej wiedzy z podstawowych, kierunkowych i specjalnościowych przedmiotów psychologicznych może mieć prawo do pracy w tym zawodzie. Zresztą i tak było ono ograniczone, bo do pracy psychoterapeutycznej trzeba było mieć ukończone jeszcze dodatkowe, często trzyletnie studia specjalistyczne, uwieńczone odpowiednim do danego podejścia terapeutycznego certyfikatem. Minister nauki i szkolnictwa wyższego w okresie rządów PO i PSL - prof. Barbara Kudrycka dokonała prawnej i procedur...