Posty

Wyświetlanie postów z lipca 8, 2012

Ile nas kosztuje Ministerstwo Edukacji Narodowej?

Obraz
Skoro napuszcza się dziennikarzy na nauczycieli, by pokazać na kilku przypadkach, jakimi są finansowymi krezusami i jak świetnie im się żyje, nic nie robiąc, bo w końcu praca w szkole to sama przyjemność, błogie lenistwo i okazja do spotkań z koleżankami i kolegami, to sięgnijmy wraz z niektórymi posłami po dane na temat najwyższego dla oświaty urzędu. Ktoś musiał zabrać się za nauczycieli, by nie narzekali, że mają źle, skoro coraz więcej osób odczuwa pogorszenie się ich życiowej sytuacji. Nauczycielom nie może być lepiej. Wiadomo, uczniowie przeszkadzają im w pracy, więc pedagodzy muszą się przed nimi jakoś bronić - a to zadadzą im klasówkę, a to każą coś przepisywać, byle tylko nie zawracali im głowy, a to skierują kogoś niekompetentnego na zastępstwo, a to wyświetlą film (tzw. nauczyciel-zastępczy) itp. W końcu nauczyciel, też człowiek, więc gdzieś i kiedyś musi się napić kawy czy herbaty. Nie po to dyrekcja zainstalowała elektroniczny zamek z kodem szyfrowym w pokoju nauczycie...

Kto nauczycielom daje i odbiera...

Obraz
Można sięgnąć do wypowiedzi premiera Donalda Tuska sprzed lat, a najlepiej z tych okresów, kiedy albo nadchodziły wybory samorządowe czy parlamentarne, albo właśnie PO je wygrywała, by dostrzec, że nastąpiło jakieś dziwne przemieszczenie akcentów w stosunku do nauczycieli: od miłości, szacunku i uwielbienia, czego wskaźnikiem stawały się coroczne podwyżki płac, do poniżania, pomniejszania i obciążania winą za kryzys finansowy państwa i samorządów. Nie przypominam sobie, by nauczyciele sami żebrali o podwyżki. Od kilkudziesięciu lat znoszą upokorzenia z godnością, będąc w grupie elit tego kraju jedną z nieustannie manipulowanych przez kolejne rządy profesji. Ktoś może powiedzieć, że to przez związki zawodowe i ustawę Karta Nauczyciela, w tym przez przywileje, jakie ta społeczność zawodowa uzyskała w stanie wojennym "od Wojciecha Jaruzelskiego". Jeszcze trochę, a uwierzymy, że ten stan był możliwy dzięki dobrze wówczas opłacanym nauczycielom. Niech tak twierdzi, jeśli w to ...

Nauczyciel o sublimacji wojny

Kilka lat temu dr Marek Mencel opublikował swój esej w miesięczniku Nowa Szkoła "(nr 10/2006), który wówczas zatytułował - "Mecz piłkarski, czy(li) sublimacja wojny". Poprosiłem Autora o wyrażenie zgody na przedruk w blogu, pamiętając jak komentujący moje wpisy w okresie EURO 2012 pan Dariusz apelował o nieschodzenie ze ścieżki sportowych metafor, skoro zbliża się Olimpiada w Londynie. Doskonale M. Mencel nawiązuje w artykule do sportowej metafory w postulowaniu koniecznych zmian w polskiej edukacji. Zbliża się Olimpiada, a i o niej - jak się okazuje - siedem lat temu także była mowa. Oto zatem esej, którego treść potwierdza, jak bardzo myśli pedagogów, które rodzą się w określonym miejscu i czasie, przekraczają te wymiary, stając się aktualnymi po latach. To tak, jakby wychowanie, kształcenie nie miały na nic wpływu i trzeba nieustannie powracać do tych samych problemów oraz nadziei, ktore pozwolą na ich rozwiązanie z udziałem powyższych procesów: Nawiązując do ed...

Elitarny klub pedagogów habilitowanych w Polsce

został wczoraj powiększony o kolejną jego Członkinię - dr Alicję Żywczok z Uniwersytetu Śląskiego. Habilitowana jest autorką czterech monografii: Filozoficzne korzenie pedagogiki radości , Kraków 2000; Wychowanie do radości życia , Warszawa 2004; Aksjologia odkrycia naukowego – studium rozwoju i wychowania osobowości naukowych , Toruń 2009 i dysertacji habilitacyjnej pt. Ku afirmacji życia. Pedagogiczne podstawy pomyślnej egzystencji (Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego 2011). Warto odnotować, bo już częściowo wspominałem w blogu o niektórych przewodach habilitacyjnych z naszej dyscypliny, że w bieżącej kadencji Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów, a więc od lutego 2011 r. uzyskały habilitację następujące osoby - w kolejności wyznaczania recenzentów w ich przewodach przez Centralną Komisję (w nawiasie podaję nazwę uczelni, w której przewód został przeprowadzony, co nie musi być tożsame z miejsce zatrudnienia): 1) Agnieszka Konieczna (Akademia Pedagogiki Specjal...

Jaka jest szkoła?

Obraz
Na okres wakacyjny Oficyna Wydawnicza "Impuls" opublikowała książeczkę dra Marka Adama Mencla pod tytułem: Jaka jest szkoła od A do Ż? Szkolne abecadło (niepełne) (2012). O wcześniejszej książce autora tej pracy pisałem nieco wcześniej w " Pedagog w blogosferze 2008/2009" Kraków 2009, s. 50-53). Kiedy słońce przygrzewa nas na plaży lub musimy odbyć dłuższą podróż z możliwością czytania po drodze, albo gdy nieustannie myślimy o szkole, do której przyjdzie nam wrócić pod koniec sierpnia, przygotowując klasę do nowego roku szkolnego, możemy spokojnie sięgnąć po wspomniany tytuł. Jest to bowiem lektura o polskich szkołach, także ad absurdum. Napisał ją refleksyjny nauczyciel, niepokorny badacz oświatowej rzeczywistości a zarazem trasformatywny pedagog, który scholé otium i scholé negotium zna od podszewki. Co ważne, jest nauczycielem, który mimo uzyskania stopnia naukowego doktora nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika, nadal uczestniczy w akademickim ruchu my...

Procesualny zarys teorii - także oświatowej - władzy

Obraz
Socjolog, profesor Jadwiga Staniszkis opublikowała znakomite studium pt. " Zawładnąć. Zarys procesualnej teorii władzy " (Scholar, Warszawa 2012). Jest ono konieczne każdemu, kto zajmuje się makropolityką w swoich projektach czy badaniach społecznych. W zależności od tego, czego ona dotyczy, czytelnicy będą sięgać zapewne po różne argumenty, jakie pojawiają się w tej książce. Niniejsza publikacja wieńczy bowiem kres potocznych analiz fenomenu władzy na rzecz ustrukturyzowanego i logicznie skonstruowanego przez tę Autorkę modelu złożoności i współzależności procesów panowania, a w tym przypadku zawładnięcia społeczeństwem przez sprawujących władzę. Książka pojawia się w kluczowym dla naszego życia momencie, bo coraz bardziej jest widoczne to, jak obecne elity władzy politycznej nie tylko reprodukują się dzięki kolejnej kadencji, ale przede wszystkim konsolidują swoją siłę sprawczą. To dzięki niej coraz głębiej penetrują nasze codzienne życie i degradują możliwość wykonyw...

Jedyny koncert sir Eltona Johna w Polsce

Obraz
miał miejsce wczoraj, w Łodzi, w pięknej i przestronnej hali Atlas Arena. Elton John przyleciał do Łodzi własnym samolotem. Koncert rozpoczął się punktualnie o godz. 19.30 występem duetu utalentowantych wiolonczelistów z Chorwacji - "2 Cello": Luca Sulica i Stjepana Hausera, którzy genialnie wykonali utwory m.in. U2 i Nirvany. W kilkanaście minut później na scenie zjawił się sir Elton John śpiewając "Peli pili peli". Ktoś z pierwszego rzędu podał mu po tym utworze pluszowego bociana, który rozbawił artystę. Wielokrotnie po wykonywanych uwtorach podchodził do brzegu sceny pozdrawiając tłumnie zgromadzoną publiczność. Koncert został bardzo dobrze przygotowany. Na wielkim ekranie za towarzyszącymi Eltonowi Johnowi muzykami i żeńskim chórem, pojawiały się animacje, stwarzające estetyczny podkład do każdej z jego piosenek. Siedzący dalej od sceny mogli być bliżej muzyków, dzięki dwóm telebimom i profesjonalnie rejestrowanym przez kamerzystów wydarzeniom na scenie. Kie...