Testowanie habilitacji z naginaniem prawa w tle
No cóż, nieodpowiedzialność, a może intencjonalność ustawodawców przyjmujących w 2011 r. nowelizację ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym - za rządów w resorcie prof. Barbary Kudryckiej a następnie nie zmienionej w poruszanej przez mnie kwestii "habilitacji na próbę" przez władze resortu pod przewodnictwem prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej sprawiły, że od tamtej pory mamy zjawisko "kuli śniegowej" w postępowaniach habilitacyjnych wszczynanych przez niektórych doktorów nauk humanistycznych lub społecznych na tzw. "próbę". Uda się albo nie uda, przepuszczą albo nie przepuszczą, dostrzegą albo będą udawali, że nie widzieli - to najczęściej pojawiająca się przesłanka kierowania do Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów wniosków o wszczęcie postępowania habilitacyjnego. Mało kto się już ogląda na to, czy i jakie z tym wiążą się koszty, bowiem 90 proc. habilitantów nie płaci z własnej kieszeni za takie postępowanie. Jak pieniądze są publiczne ...