Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 18, 2026

"Biografia i tożsamość" Magdy Karkowskiej

Obraz
  Są w naukach społecznych i humanistycznych książki, które coś tłumaczą, są takie, które coś porządkują i są takie, które po prostu nie chcą przeszkadzać w myśleniu. Najnowsza monografia mojej współpracowniczki w Katedrze Teorii Wychowania - Magdy Karkowskiej należy do trzeciej kategorii. Autorka jest socjolożką edukacji, która przygotowuje rozprawy naukowe bez intencji wpływania na czytelników, pouczania ich czy modelowania czyichś sposobów myślenia.  Chce pozostać uczciwą wobec doświadczenia, nawet jeśli czytelnik z tym doświadczeniem nic „nie zrobi”.  W pedagogice, a nawet szerzej  -  w humanistyce, jest to postawa graniczna, bowiem autorka nie oferuje metodyki działania czy action research, nie obiecuje skuteczności, nie wpisuje się w logikę aplikacji treści. Nie pisze podręczników właśnie dlatego, by nie kolonizować w zakresie analizowanego fenomenu czyjegoś myślenia, nie instrumentalizować kategorii tożsamości....

Smartfon jako wróg zastępczy, czyli o pokoleniowej polityce strachu w edukacji

Obraz
Od kilkunastu lat polska debata o szkole toczy się wokół jednego, zaskakująco trwałego motywu: telefonu komórkowego jako źródła wszelkiego zła. Smartfon ma rzekomo niszczyć więzi społeczne, degradować zdrowie psychiczne młodych ludzi, rozpraszać uwagę, prowadzić do uzależnień, obniżać wyniki w nauce i rozsadzać autorytet szkoły od środka. W ostatnich latach do tej listy dopisano jeszcze sztuczną inteligencję – jako kolejne wcielenie tej samej groźby. Problem polega na tym, że ta narracja, jakkolwiek częściowo oparta na realnych zagrożeniach, pełni w istocie funkcję politycznego substytutu odpowiedzialności. Smartfon stał się wygodnym wrogiem zastępczym: namacalnym, medialnym, łatwym do zakazania. A jednocześnie pozwalającym ominąć znacznie trudniejsze pytania o kondycję państwa, szkoły i relację władzy z młodym pokoleniem. Technologia okazuje się dla sprawujących w MEN populistów projekcją lęku.  Każda epoka wytwarza własne figury zagrożenia. W XIX wieku były to powieści, w...

AI, centralizm i pozorna ciągłość zmian w polityce MEN

Obraz
  Każda kolejna opowieść o technologicznej rewolucji w polskiej szkole zaczyna się od gestu zerwania. Oto nadchodzi nowa epoka, nowy paradygmat, nowy megatrend, który rzekomo unieważnia dotychczasowe doświadczenia. Wczoraj była to informatyzacja, potem cyfryzacja, następnie kompetencje kluczowe, edukacja 4.0, a dziś – sztuczna inteligencja. Każdorazowo język jest podobny: pilność, nieuchronność, przełom, zaś w tle pojawia się za każdym razem to samo pytanie, które jest rzadko zadawane wprost: co stało się z poprzednimi reformami i programami? Od co najmniej dwóch dekad Ministerstwo Edukacji Narodowej – niezależnie od zmieniających się ekip rządzących – kreowało i wdrażało programy cyfryzacji szkół, finansowane zarówno ze środków unijnych, jak i krajowych. Były strategie, były platformy, były szkolenia, były miliardy złotych wydane na sprzęt, oprogramowanie i projekty pilotażowe. Jeśli dziś AI przedstawiana jest jako odpowiedź na strukturalną niegotowość szkoły do życia w świeci...

To nie inkluzja niszczy dziś szkołę, lecz konflikt, który rozgrywa się jej kosztem

Obraz
  (źródło: Grafika na bazie mojego konceptu - ChatGPT (OpenAI)  Zwracam uwagę na edukację włączającą w Polsce jako zakładnik sporu politycznego a nie merytorycznego. Dostrzegam to m.in. w głosie kadry kierowniczej  w oświacie, która  dzieli się dylematami z praktyki, zanim znów zapłacą za błędy najsłabsi uczniowie w szkolnictwie.  Edukacja włączająca po raz kolejny stała się polem ostrej krytyki ze strony części środowisk związkowych, w tym Komisji Oświaty NSZZ „Solidarność”. Padają w stanowisku opozycyjnego związku zawodowego mocne słowa: chaos, eksperyment, krzywdzenie dzieci, niszczenie szkoły . Niestety, im ostrzejszy jest język ich propagandy, tym większy aplauz polityczny dla tych, którzy marzą o władzy. Tym mniejsza jest też refleksja nad tym, kto rzeczywiście ponosi koszty tej eskalacji. Warto powiedzieć to wprost: w tej wojnie polsko-polskiej na hasła nie przegrywają ani ministrowie, ani liderzy związkowi, ale dzieci o specjalnych potrzebach ed...

Łódzkie publikacje na temat transformacji w cyfrowej edukacji akademickiej

Obraz
  Co obiecuje teoria zawarta w publikacjach poświęconych transformacji cyfrowej w szkolnictwie wyższym? Odniosę się tylko do wyróżnionych tu rozpraw na ten temat, bo blog nie jest czasopismem do prowadzenia debat naukowych. W ostatnio dostępnych mi publikacjach transformacja cyfrowa w edukacji wyższej, ale i szkolnej, jest najczęściej redukowana do kwestii e-learningu, albo także lub wyłącznie do problemów kompetencyjnych nauczycieli/edukatorów i ich uczniów/studentów.  Biorąc pod uwagę badania w szkolnictwie wyższym dotyczące transformacji cyfrowej w procesie kształcenia, warto zastanowić się nad tym, jak ma się w uczelniach teoria do realiów? Każdy może to sam sprawdzić, gdyż Wydawnictwo UŁ udostępniło w open access kilkadziesiąt tytułów osobom zainteresowanym różnymi dziedzinami wiedzy.    Dostrzegam w niektórych pracach pęknięcie między narracją strategiczną a codzienną praktyką akademicką. Jeśli bowiem zestawić dominującą teorię transformacji cyfrowej szkolnictw...

Asymetria pokoleniowa wobec AI w edukacji – stan badań, luki i hipotezy badawcze

Obraz
  (źródło: Grafika: koncept i generacja – ChatGPT (OpenAI)  Dotychczasowy stan badań nad postawami wobec sztucznej inteligencji w edukacji – w tym nad różnicami pokoleniowymi – jest wyraźnie zdominowany przez badania sondażowe . Dotyczy to zarówno analiz prowadzonych w szkolnictwie wyższym (studenci vs nauczyciele), jak i badań obejmujących edukację K–12 (uczniowie, nauczyciele, rodzice). Najczęściej spotykane są trzy typy "dowodów" empirycznych. Po pierwsze, porównawcze badania ankietowe grup wiekowych lub generacyjnych , w których zmienną niezależną jest wiek (lub przypisana mu kategoria generacyjna), a zmiennymi zależnymi – deklarowane postawy wobec AI: gotowość do użycia, percepcja korzyści, percepcja zagrożeń, oczekiwania regulacyjne. Badania te dość konsekwentnie pokazują, że osoby młodsze (uczniowie, studenci) częściej deklarują użycie i akceptację AI jako narzędzia wspierającego uczenie się, natomiast osoby starsze (nauczyciele, kadra akademicka) częściej akcentuj...

O cyfrowej entropii szkoły wyższej w badaniach Andrzeja Paradysza

Obraz
  Kilka miesięcy temu ukazała się książka Andrzeja Paradysza , która bardzo dobrze wpisuje się we współczesną krytykę pozorowanej transformacji cyfrowej w szkolnictwie wyższym.  Problem należy do wyjątkowo niewygodnych, toteż może właśnie dlatego sięgnąłem po jego książkę.  Jego studia i badania empiryczne wnoszą bowiem argument kontrintuicyjny , który podważa jedną z najczęściej powtarzanych tez w debacie o cyfryzacji szkolnictwa wyższego, jeden z jej komponentów dydaktycznych. W tym przypadku dotyczy on prywatnej uczelni, która działa na konkurencyjnym rynku, kształci  m.in. informatyków, specjalistów w zakresie zrządzania, a zatem cyfryzację ma wpisaną nie tylko w strategię, ale wręcz w tożsamość instytucjonalną. Tego typu szkoły wprawdzie nie są politechnikami, uniwersytetami klasycznymi, ale też nie należą do niedofinansowanych technologicznie, skoro chcą być rynkowo atrakcyjne dla swoich klientów. Jeśli gdziekolwiek transformacja cyberedukacji miałaby się s...