Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 28, 2019

Uczelnie posiadające uprawnienia do nadawania stopni naukowych w dyscyplinie pedagogika

Obraz
Zgodnie z nową ustawą z dnia 3 lipca 2018 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2018 r. poz. 1669 ze zm.) w akademiach i uniwersytetach powstają szkoły doktorskie. Przedmiotowe uprawnienia do nadawania stopni naukowych są wykazane w informacji o podmiotach uprawnionych do nadawania stopni wraz z wykazem tych stopni, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. z 2017 r. poz. 1789). Zamieszczam poniżej wykaz akademickich podmiotów, które mają powyższe uprawnienia do nadawania stopni naukowych w dyscyplinie PEDAGOGIKA (wykaz alfabetyczny: dr-uprawnienie do nadawania stopnia naukowego doktora; dr hab. - uprawnienie do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego): 1. Akademia „Ignatianum” w Krakowie (dr); 2. Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie (dr, dr hab.); 3. Akademia WSB w Dąbro...

Pośpiech w awansie naukowym jest złym doradcą

Obraz
Przewodniczący Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów - prof. dr hab. inż. Kazimierz Furtak opublikował w dn. 30 kwietnia 2019 r. Komunikat dotyczący przyporządkowania uprawnień uczelni i szkół wyższych do nowej klasyfikacji dziedzin i dyscyplin naukowych. Jest to ważna aktualizacja danych, bowiem wiele jednostek akademickich albo utraciło uprawnienia, albo są one zawieszone czy ograniczone z mocy prawa. Do końca września 2019 r. nie będzie można w całym kraju wszczynać postępowań na stopnie naukowe, natomiast procedowane będą te przewody doktorskie i postępowania na stopień doktora habilitowanego czy na tytuł naukowy profesor, które zostały wszczęte zgodnie z obowiązującym prawem do 30 kwietnia 2019 r. W ostatnich dwóch miesiącach nastąpił radykalny przyrost wniosków o wszczęcie przewodów doktorskich, ale i o wszczęcie postępowań habilitacyjnych oraz profesorskich. Tylko w dziedzinie nauk humanistycznych i społecznych jest ich już ponad tysiąc. Każda zmiana obowiązujące...

Nauki społeczne po I fazie nauczycielskiego strajku

Obraz
Socjolodzy od dawna zastanawiają się nad tym, jak to się stało, że społeczny ruch robotniczego protestu, jakim stała się dziesięciomilionowa Solidarność w latach 1980-1989 odszedł w latach 1993-2019 od własnych korzeni, od wartości, które legły u jego podstaw? Co się stało z obliczem prowadzenia walki z reżimem bez stosowania przemocy, kiedy samu jej się doświadczało, na rzecz włączenia się niektórych liderów Solidarności w dobie odzyskanej suwerenności politycznej w struktury poligarchiczne, a więc zatroszczenia się o siebie, o własną nomenklaturę? Dlaczego SOLIDARNOŚĆ nie znosi samorządności, bo to, że centralistyczna władza oświatowa jej nie chce, to jest już od lat oczywiste? Jestem przekonany, że socjolodzy już analizują działania zdradzieckiego wobec całego środowiska nauczycielskiego Związku, by opisać i zrozumieć działania, które kładą się cieniem na cały Związek w trakcie wielomiesięcznych przecież rozmów z rządem, kierowania do społeczeństwa sygnałów o lekceważeniu przez...

Nauczyciele! Jesteśmy z Wami! - to stanowiska środowisk akademickich

Obraz
Dla akademickich środowisk nie ma znaczenia fakt zawieszenia przez FZZ i ZNP akcji strajkowej nauczycieli. Coraz częściej docierają do mnie uchwały rad wydziałów, nie tylko pedagogicznych, które są aktem solidarności z nauczycielami szkolnictwa publicznego. Jak pisał wybitny socjolog francuski, a zarazem zagraniczny członek Polskiej Akademii Nauk Alain Touraine w swojej rozprawie o fenomenie Solidarności: " Prawda jest taka, że na ruch społeczny miały wpływ różne czynniki: siła i słabości przeciwnika, lecz także rodzaj panujących warunków ekonomicznych, ale to, co było ważniejsze, to rodząca się zdolność łączenia obrony konkretnych ludzkich celów z walką o ogólne zasady życia społecznego" (Solidarność. Analiza ruchu społecznego 1980-1981, Gdańsk: Europejskie Centrum 2010, s.23). Ten właśnie etos zdradziły władze Oświatowej Sekcji NSZZ "Solidarność" w czasie minionych, ale niezakończonych strajków nauczycielskich! Pan Proksa już nie pamięta, albo wyparł z ...

Na marginesie kanciastego "okrągłego stołu"

Obraz
To nie są czasy powszechnego analfabetyzmu, żeby włączać się w pozorowaną debatę na temat szkolnej edukacji, którą na prędce zorganizował rząd. Sprawujący władzę doprowadzili do największego kryzysu oświatowego w ostatnim dwudziestopięcioleciu III RP i do podważenia autorytetu oraz profesjonalnego zaangażowania setek tysięcy nauczycieli. Obrady otworzyli prezes rady ministrów Mateusz Morawiecki wraz z b.premier Beatą Szydło, a więc osoby odpowiedzialne za sytuację strajkową. Ponad trzyletnie okłamywanie przez Annę Zalewską - jako ministrę edukacji - polskiego społeczeństwa o rzekomym poparciu nauczycieli i zachwycie obywateli zmianami w szkolnictwie oraz sukcesach w wyniku wymuszonych odgórnie zmian ustrojowych tylko potwierdziło doświadczaną przez uczniów, nauczycieli i rodziców deformę szkolną. Przed nami jest jeszcze kolejny akt tej deformy, jakim będzie rozczarowanie procesem tegorocznej rekrutacji absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych do wybranych przez nich szkół ponadp...

O pograniczu człowieczeństwa

Obraz
Czas tak wielkiego konfliktu antynauczycielskiego, do którego doprowadziła nieudolna i niekompetentna do makropolitycznego zarządzania szkolnictwem minister Anna Zalewska, sprzyja temu, by sięgnąć do lektur, które łączą w sobie głęboko humanistyczną myśl z realiami naszego świata. Zachęcam do lektury najnowszej monografii profesora Andrzeja Bałandynowicza pt. POGRANICZA CZŁOWIECZEŃSTWA (Warszawa 2018), do której wprowadzenie napisali Maria Szyszkowska i Krzysztof Czekaj. Mogę przypuszczać, że są to zapewne ich wydawnicze recenzje, choć - co zdarza się absolutnie rzadko - tę książkę opiniowało dla wydawnictwa aż czterech uczonych - specjalistów w zakresie nauk o prawie i nauk pedagogicznych (resocjalizacji). Byli nimi także Czesław Cekiera i Anna Kieszkowska. Potwierdza to zarazem wyjątkową zdolność autora książki do łączenia teorii z praktyką, ale i interdyscyplinarnego podejścia do analizowanych zjawisk społecznych i problemów naukowych. Filozof, etyk Maria Szyszkowska (nominowan...

Co dalej po strajku?

Obraz
Każde wydarzenie konfliktowe powinno być dobrze przeanalizowane. Społeczeństwo nie ma dostępu do wszystkich ustaleń jednej czy drugiej strony sporu, powodów podejmowania takich a nie innych decyzji. Wiele z nich jest tajna, niedostępna, chyba że służby specjalne zarejestrowały dla kolejnych ekip władzy lub opozycji przebieg rozmów, by w odpowiednim momencie wprowadzić je do obiegu publicznego. Strona rządowa dysponowała zdecydowanie lepszym aparatem przemocy symbolicznej i jurydycznej (prawnej), toteż aż dziw bierze, że centrum związkowe nie sięgnęło po najlepszych specjalistów w zakresie psychologii perswazji i erystyki. W takim sporze nie ma równych sobie, absolutnie nie ma postrzegania siebie jako partnerów dialogu. To jest mit, którym operowała władza, by dezawuować działania strajkujących jako tych niezdolnych, niegotowych, niechętnych do dialogu. Tymczasem było odwrotnie. Strona rządowa od kilku miesięcy perfekcyjnie przygotowała wszystkie możliwe kroki, warianty działań, ...