Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 12, 2010

Edukacja – społeczeństwo – tożsamość. Konteksty i rekonstrukcje

Obraz
Pod takim tytułem odbyło się wczoraj seminarium naukowe, jakie zorganizował Dziekan Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu prof. zw. dr hab. Zbyszko Melosik wraz z zespołem współpracowników. Otwarcia tej interesującej debaty dokonała prof. dr hab. Joanna Rutkowiak , która analizowała procesy stabilizacji w edukacji w konfrontacji z ożywieniem w ekonomii jako czynnikach możliwych zmian oświatowych. Nawiązała do baumanowskiej teorii człowieka jako producenta, konsumenta i jako osoby na przemiał, by wyostrzyć ogromne dysproporcje w życiu ludzi, jakie mają miejsce w ostatnich dekadach w związku z kompensacją kapitału przez nielicznych a powiększaniem się sfery ubóstwa wśród coraz większej liczby mieszkańców naszego globu. Dominanta ekonometrycznego podejścia do edukacji, które ma swoje wyraźne źródła w neoliberalizmie, odkrywa swoje negatywne oblicze w trzech sferach działań edukacyjnych: w programach kształcenia, w metodach kształcenia i w definiowaniu roli nauczyciela. Te pierws...

List od jednej z czterdziestomilionowej części całości

Obraz
Proszę się nie dziwić, ale tak postanowił przedstawić się pan Wiesław Mariański, ktorego ciągle nurtuje wiele pytań dotyczących oświaty. Zebrał część z nich i napisał do mnie dzisiaj list następującej treści, mając nadzieję, że może czytelnicy bloga - jaklo eksperci od edukacji i pedagogiki - udzielą na nie odpowiedzi: Jakie są ogólne cele edukacji ? Gdzie (w jakim dokumencie) i jak są sformułowane ? Kto zna te cele ? Jakie są cele na poszczególnych szczeblach ? Czego oczekują szkoły wyższego szczebla od szkół niższego szczebla (kończąc na uczelniach wyższych) ? Gdzie (w jakim dokumencie) i jak te wymagania są sformułowane ? Komu są znane ? Jak są kierunki przemian oświaty ? Czy te zmiany mają być wynikiem naturalnej, spontanicznej ewolucji, czy efektem zaplanowanych na wiele lat działań ? Która wersja obowiązuje - jakoś to będzie, czy – planujemy to tak: … ? Czy system edukacji powinien być jeden, czy może dopuszczamy istnienie dwóch lub większej ilości ? W jakim stopniu nauczyciel j...

W trosce o nauczycieli?

Obraz
Kolejne propozycje zmian w zarządzaniu oświatą, mające na celu przekazanie większej władzy dyrektorom szkół w regulowaniu stosunku pracy z nauczycielami, ich ocenianiu i wpływaniu na ich awans zmierzają w dobrym kierunku pod jednym wszakże warunkiem, że ich działania będą pod kontrolą organu społecznego, jakim jest rada szkoły, w której skład wchodzą w proporcjonalnej części nauczyciele, uczniowie i ich rodzice (z wyłączeniem szkół podstawowych, w których to radach nie mogą uczestniczyć uczniowie). Od 1991 r. istnieje możliwość powoływania rad szkolnych, ale zbyt często zmieniające się władze MEN nie były zainteresowane powoływaniem i wzmacnianiem ciał, które mogłyby skutecznie i merytorycznie je kontrolować na każdym z możliwych szczebli zarządzania przedszkolami i szkołami oraz regionalną polityką oświatową (gmina, powiat, województwo i kraj). Nauczyciele słusznie obawiają się, że jak o czasie i warunkach ich pracy będzie rozstrzygał dyrektor szkoły i organ prowadzący, a te nie bę...

Studia w przedświątecznej promocji

Obraz
Lubię jeździć zimową porą koleją, bo nie muszę denerwować się, czy dojadę do celu. Po pierwszym ataku zimy kolejarze coraz lepiej radzą sobie z jej skutkami. Nie pokonałbym samochodem trasy Bydgoszcz – Warszawa w niespełna 4 godziny w warunkach silnego oblodzenia dróg. Największą zaletą tego środka lokomocji jest to, że czas w nim spędzony nie jest stracony, gdyż można spokojnie zanurzyć się w lekturze prasy czy książek. Zacząłem więc od czasopisma, bo na co dzień zawsze mam na nie najmniej czasu. Znakomicie koresponduje z moim poprzednim wpisem felieton Krzysztofa Skiby (Wprost 19.12.br.), który ostrzega nas w okresie przedświątecznych zakupów przed okazjami, jakimi kuszą nas sprzedawcy. Jeśli ktoś zapewnia nas, że kupno określonego towaru jest niebywałą okazją, to ten ktoś na pewno chce nas oszukać. Parafrazując ten tekst można stwierdzić, że okazja w perlistych zwrotach właścicielki jednej z niepublicznych szkół wyższych, której wniosek o uruchomienie nowego kierunku studiów właśnie...

Wizualizacja akademickiego pozoranctwa

Obraz
Od ośmiu lat uczestniczę w akredytacji wyższych uczelni i szkół zawodowych, dzięki czemu mam możliwość przyjrzenia się z bliska ich funkcjonowaniu oraz dokonania wstępnej oceny ich działalności. Jednym z najbardziej niepokojących w ostatnich latach działań niektórych z tych placówek jest pozorowanie czegoś, co miałoby świadczyć o występowaniu znaczących w nich procesów edukacyjnych czy oświatowych, podczas gdy w rzeczywistości mamy tu do czynienia jedynie z ich pozorowaniem. Ten szczególny rodzaj kreatywnej propagandy, podobnie jak ma to miejsce w kreatywnej księgowości, skupia się na tym, by na stronach internetowych uczelni, w jej sprawozdawczości lub w wydawanych przez nie materiałach propagandowych widniały wydarzenia, które miałyby świadczyć o czymś, czego wprawdzie w nich nie ma czy co nie dzieje się z udziałem ich kadr, ale co może to pozorować. Chodzi przede wszystkim o to, by za pomocą zmanipulowanych informacji tworzyć wizerunek szkoły aktywnej, dynamicznie się rozwijającej, ...