Naruszono dostojeństwo uniwersytetu, chociaż świat nie jest ani "mój" , ani "twój"
Publikuję poniżej List profesor Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach - EWY BUDZYŃSKIEJ, socjolog . Pisałem w blogu o wydarzeniu , które negatywnie wpisało się we współczesną historię tej uczelni, powstałej zresztą w 1968 r. - jak twierdzą historycy - z ideologicznych powodów komunistycznej władzy i - jak widać - nadal kontynuowanych przez część akademickiego środowiska. Pierwszym rektorem został mianowany prof. Kazimierz Popiołek. Kiedy dowiedziałem się o zdumiewającej skardze studentów do władz Wydziału Nauk Społecznych, którym nie podobały się przekazywane przez Profesor treści z socjologii rodziny, opublikowałem osobisty protest i poparłem szykanowaną i hejtowaną Uczoną w jakże trudnym dla Niej momencie. Nikt tym studentom nie cenzuruje - jak miało to miejsce w PRL - źródeł wiedzy naukowej. Mają do niej otwarty dostęp, mogą czytać co chcą, słuchać kogo chcą i wyrażać także to, co uznają za stosowne w adekwatnym do tego miejscu (chociaż kulturowo nie przestrzegają już nawet tego)...