Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 26, 2025

Nie jest łatwo o zmianę w kształceniu

Obraz
  Akademicka dydaktyka w naukach humanistycznych i społecznych, a więc tych, które nie wymagają zajęć w specjalistycznych laboratoriach, będzie musiała ulec zmianie, jeśli zależy nam na czymś więcej niż na obecności studentów w salach uczelni. Zderzamy się bowiem z doświadczeniami studentów z czasu ich edukacji w szkole średniej, która oparta jest na stosowaniu przez nauczycieli przymusu fizycznej obecności osób uczących się, by mogli pobierać wynagrodzenie za sprawowanie nad nimi kontroli.  W szkolnictwie średnim niektórzy nauczyciele są już tak przyzwyczajeni do pracy pozornej, że nie mają najmniejszego oporu, by w klasie szkolnej zredukować swoją aktywność do minimum. Skoro bowiem młodzież nie chce się uczyć, to i oni nie chcą zmieniać jej postaw wobec przedmiotu zajęć.  Uważają, że jeśli młodzież nie chce się uczyć, to niech się nie uczy. Ważne, by była obecna w szkole. Nauczyciele są w pracy zgodnie z planem zajęć a tym samym są gotowi do świadczenia usługi nauc...

World University Rankings by Subject 2025: Education Studies

Obraz
  Source:iStock Nie przypuszczałem, że w 2025 roku można jeszcze ekscytować się odległą pozycją w rzekomo światowym rankingu    World University Rankings.   Skoro jest to tak ważne dla niektórych osób, to informuję, że w kategorii: "Subject 2025:  Education Studies " znalazło się zaledwie kilka polskich uczelni, w tym wszystkie - to państwowe uniwersytety. Tegoroczna lista objęła zaledwie  767 uczelni z 87 państw  łącznie z wszystkich kontynentów, więc nie można twierdzić, że któraś z lokowanych w tym rankingu uczelni jest rzeczywiście naj, naj, naj... na świecie, bo nie jest.     W kategorii "studia edukacyjne" uwzględniono w Rankingu 2025 bowiem tylko następujące kierunki kształcenia:  • Studia edukacyjne: pomiar osiągnięć szkolnych i ich wpływ  na społeczeństwo ((co za wątpliwa zmienna!), czyli dowody połączenia teorii kształcenia z jej praktycznymi zastosowaniami;  • Kształcenie nauczycieli: rozwijanie u...

(Z-)dewastowana samorządność III RP

Obraz
  Jedną z pierwszych postsocjalistycznych ustaw była o samorządzie, której głównym autorem był Michał Kulesza . Im dalej jest od jego śmierci, tym gorzej jest z polską samorządnością, mimo doprowadzenia do reformy ustrojowej państwa za rządów AWS. O ile powiodła się początkowo w zmianie struktur administracji państwowej i samorządowej, o tyle każda następna formacja władzy sprowadzała ją do realizacji własnych, partyjnych interesów w walce o władzę, w tym także przez niszczenie opozycji, dla której samorządy stawały się ostatnim bastionem dostępu do władztwa politycznego i zysków ekonomicznych.  Samorządy od początku miały być uwolnione od partiokracji, gdyż mieli w nich powołani z wyborów bezpośrednich radni, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast reprezentować lokalne interesy obywateli, mieszkańców, dzieci i młodzieży, osób starszych i niepełnosprawnych, wszystkich w potrzebie, ale i sprzyjać rozwojowi lokalnego biznesu, oświaty a nawet nauki, by zerwać z dziedzictwem ra...

Polityczne pasożytnictwo na harcerskim ruchu

Obraz
  Od czasów PRL pisałem o wartości najpierw samorządności w harcerstwie, ale nie w jego strukturach władzy, a więc w Głównej Kwaterze ZHP, chorągwiach i hufcach Związku, ale w procesie wychowawczym, jaki zgodnie z istotą, zasadami i duchem skautingu bazował w drużynach zuchowych, harcerskich i starszoharcerskich właśnie na socjalizacji w demokracji bezpośredniej. To w tych jednostkach funkcjonowały formy uspołecznienia, komunikacji dialogicznej i mediacji w kręgu rady zuchowej, w radzie drużyny (starszo-)harcerskiej a następnie w kręgach instruktorskich.  Po 1989 roku kadry ZHP rozpoczęły nie tylko wyprzedaż majątku ruchu harcerskiego, który był przecież zakupiony ze składek zuchowych i harcerskich pracujących rodziców członków ZHP, a więc ordynarna grabież z udziałem pseudoelit instruktorskich, w większości związanych z PZPR i tajnymi służbami, ale także przekształcanie ruchu harcerskiego w trampolinę do politycznych karier. Co gorsza, owa zaraza dotknęła także tych instruk...

Jak to na studiach bywa ...

Obraz
  Na dzień przed moimi zajęciami w niedzielę na studiach niestacjonarnych, gdzie prowadzę fakultatywny przedmiot w formie wykładu i ćwiczeń, studentka napisał do mnie maila:  "Szanowny Panie Profesorze, piszę z pytaniem, czy moglibyśmy jutro najpierw mieć ćwiczenia, a potem wykład z przedmiotu (...)? Jutro razem z grupą, będę prezentować pracę zaliczeniową. Tak się niefortunnie złożyło, że jutro moja babcia organizuje swoje 70 urodziny i bardzo chciałabym na nie zdążyć. Co za tym idzie, zaprezentować pracę wcześniej i móc dołączyć do rodziny. Pytałam już o zdanie reszty studentów, jest zgoda.  Czy byłoby to możliwe? Z poważaniem, studentka X z I roku magisterskich studiów pedagogicznych, tryb niestacjonarny"     Dla mnie nie było to żadnym problemem, Zgodnie z planem wykład rozpoczynam o 13.30 i prowadzę go do 15.45, a ćwiczenia, które mają trwać trzy godziny dydaktyczne, rozpoczynam z tą grupą o 16.00. Jednak na godzinę przed wykładem dostałem od studentki...

Jestem, a jakoby mnie nie było

Obraz
  Kolega przesłał mi kilkanaście dni temu zrzut ekranu, by poinformować mnie, że nie istnieję w nauce polskiej. Nawet mnie to nie zaskoczyło, bo w końcu polowanie na profesora trwa. Jednak nadawca listu nie przeczytał uważnie komunikatu, jaki został opublikowany na portalu Nauki Polskiej:     "Od 30 stycznia baza wiedzy Nauka Polska będzie dla Państwa dostępna jedynie jako archiwum. Zamieścimy je pod adresem  archiwum.nauka-polska.pl . Od tego dnia funkcję bazy Nauka Polska przejmie  portal Ludzie Nauki , który docelowo zaoferuje Państwu więcej możliwości. To oznacza, że  przenoszenie danych  z bazy Nauka Polska do  portalu Ludzie Nauki  – o którym informowaliśmy Państwa w ubiegłym roku – dobiega końca. (...)  Portal  Ludzie Nauki  to:  niemal 100 tysięcy profili polskich naukowców, sprawdzone dane publikacji, projektów badawczych i osiągnięć ludzi nauki; dane ...

Ziarenko akademickiego piasku do cywilizacji (nie-)tolerancji

Obraz
  Najnowsza książka profesora Józefa Górniewicza z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie pod tytułem "O tolerancji" już w podtytule zawiera wszystko to, z czym wiąże się ów fenomen , który jest ideą, wartością moralną, zasadą państwa prawa, postawą społeczną i źródłem cierpienia w społeczeństwie coraz mniej tolerancyjnym, bo zdewastowanym etycznie przez sprawujących władzę, bezwzględnie walczących o nią polityków kosztem ludzkich cierpień. Uniwersytet Łódzki jest spadkobiercą tak znaczących filozofów etyki, jak Tadeusz Kotarbiński (dr h.c. 957), Leszek Kołakowski (dr h.c.1992), ks. prof. Józef Tischner (dr h.c. 1995), Krzysztof Pomian (dr h.c. 2017). W mojej Uczelni powołała do życia Katedrę Filozofii Etyki prof. Ija Lazari-Pawłowska , kontynuatorka badań nad moralnością tak pierwszego rektora UŁ - T. Kotarbińskiego, jak i Marii Ossowskiej .  Co kilka lat, także pedagodzy, włączają się do poruszenia opinii naukowej i publicznej refleksją na temat toler...