Posty

Wyświetlanie postów z lutego 9, 2025

Konieczny jest odwrót od populizmu i pseudonauki

Obraz
Brytyjski klasyk "nowej socjologii nauki"  Harry Collins  demistyfikuje w swojej książce "Are We All Scientific Experts Now? zmianę roli nauki, która z roku na rok coraz bardziej traci na swojej wyjątkowości. Coraz częściej spotykamy się z przejawami tego, że już niemal każdy jawi się jako ekspert, chociaż nie ma ani specjalistycznej wiedzy, ani doświadczeń badawczych, a tym bardziej eksperymentalnych. Także uczeni nauk ścisłych mają problem z powtórzeniem czyjegoś eksperymentu, gdyż, jeśli nawet dysponują tymi samymi warunkami do jego przeprowadzenia, to jednak nie są w stanie powtórzyć subiektywnych właściwości prymarnego eksperymentatora, jego motywacji i nieuchwytnej dla jego następców ingerencji w przebieg eksperymentu. Brytyjczyk oponuje przeciwko ustawicznemu powtarzaniu w rozprawach naukowych, że to  Thomas Kuhn  jest autorem teorii rewolucji naukowych, podczas gdy jest on co najwyżej praprawnukiem rzeczywistych jej twórców. Kuhn dokonał w 1962 roku jedynie s...

Międzynarodowe rady w czeskich uniwersytetach

Obraz
   (foto - BŚ)  Polscy akademicy są mistrzami kształtowania sfer pozoru. Jedną z nich jest umiędzynarodowienie nauki. Nauki - owszem, tylko nie polityki zarządzania uniwersytetami. Ta zresztą jest wciąż na niskim poziomie, bo mamy tendencję do ksobności, samozachwytu i odwzajemniania wdzięczności, w związku z tym polskie uczelnie państwowe mają swoje krajowe rady. Ów organ ma charakter doradczy dla rektora, ale na poziomie krajowym, wewnątrzinstytucjonalnym.  W niczym nie zmienia on polityki naukowej czy dydaktycznej, gdyż najczęściej koncentruje się na problemach ekonomicznych i infrastrukturalnych uczelni oraz na ustaleniu wysokości wynagrodzenia jej władz. Z wzajemnością.   Właśnie z tego powodu członkami rad uczelni są zarówno wybitni jak i mierni uczeni, ale tym ostatnim  trzeba było jakoś podziękować za jakiś rodzaj wiedzy czy wcześniej pełnioną funkcję np. dziekana własnego czy zaprzyjaźnionego wydziału.  Czesi okazali się zdecydowanie bard...

Pierwsze polskie kryptoznaczki

Obraz
  Jestem pod wrażeniem połączenia przez Pocztę Polską zamiłowania Polaków do kolekcjonowania znaczków z nowoczesnymi technologiami ich druku. Ten wpis dedykuję profesorowi Zygmuntowi Wiatrowskiemu , który jest wyjątkowym, bo światowej klasy autorytetem w zakresie filatelistyki. Od kilku lat profesor "pedagogiki dorosłych" jest już na emeryturze, toteż chyba nie spodziewał się, że nastąpi tak poważny przełom w rodzimej filatelistyce. Poczta Polska wydała pierwszą serię kryptoznaczków , które zgodnie z powyższym przełomem technologicznym są tematycznie poświęcone sferze kosmicznej. Kolekcję " Polska w Kosmosie (Poland in Space)" otwiera fluorescencyjny kryptoznaczek "EarthCare". Ilustruje on wyniesionego na orbitę w 2023 roku satelitę EarthCare w ramach misji obserwacji Ziemi a zorganizowanej przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) we współpracy z Japońską Agencją Kosmiczną (JAXA) i japońskim Krajowym Instytutem Technologii Informacyjno-Komunikacyjnych (N...

Nie wszyscy są ekspertami

Obraz
  "Czy wszyscy jesteśmy dziś ekspertami?" Tytuł książki profesora Uniwersytetu w Cardiff -  Harry'ego Collinsa zwrócił moją uwagę, bo podjęty w niej problem ma globalny charakter. Rzeczywiście, otwarty dostęp do tekstów różnej maści, tych naukowych i popularnonaukowych, dziennikarskich i wtórnie przeredagowanych informacji, streszczeń, opracowań,  notek i plotek sprawia, że każdy, kto tylko jako tako potrafi czytać, tym bardziej bez (z-)rozumienia treści jest przeświadczony o własnej "mądrości".  Już nie trzeba iść do lekarza, bo wystarczy wpisać w wyszukiwarce własną boleść, by podjąć się samoleczenia czy udać do lekarza pouczając go o tym, jaki jest stan i powód własnej choroby. Lekarz ma tylko wypisać receptę na lek, który chory mędrek uzna za właściwy. Czytał w internecie, więc wie. Podobnie jest z edukacją. Na niej tym bardziej znają się wszyscy, bo przecież każdy kiedyś uczęszczał do jakiejś szkoły. Im trudniej było takiej osobie ukończyć podstawówkę, ...

W MEN ... jak za komuny

Obraz
  W marcu ubiegłego roku ministra Barbara Nowacka powołała przy resorcie Zespół ds.  Praw i Obowiązków Ucznia . Jak za komuny... kiedy nie chce się kompetentnie rozwiązać ważnego problemu społecznego, a w tym przypadku także wychowawczo-edukacyjnego, to  powołuje się zespół rzekomych ekspertów, doradców, czyli  ciało widmo. Nikt nie wie  o jego działalności, a jeśli w ogóle ma miejsce, to jaka jest jego efektywność? Co dobrego już uczynili? Czym mogą się poszczycić?   Działalność pozorną zaczął zatem ów Zespół - a jest to zarejestrowane w trybie Zarządzenia w Dzienniku Urzędowym Ministra Edukacji - od uroczystego powołania, zjedzenia suszu delegacyjnego (słone paluszki, krakersy itp.) i wypicia kawy, herbatki lub wód.   Po co powołuje się taki zespół? Chyba tylko po to, żeby "znajomi królika" mogli odnotować w swoim cv taką nominację. Dlaczego o tym piszę? Z prostego powodu.  Prowadzący badania naukowe młody uczony jednego z polskich uniwers...

Zmarł Profesor pedagogiki i nauk o bezpieczeństwie Jerzy Kunikowski

Obraz
  Z przykrością informuję o śmierci profesora tytularnego nauk pedagogicznych a zarazem eksperta z nauk o bezpieczeństwie, który znakomicie recenzował hybrydowe wnioski awansowe kadr akademickich - wieloletniego członka społeczności akademickiej Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach - doktora honoris causa Narodowej Akademii Nauk Pedagogicznych Ukrainy - Jerzego Kunikowskiego .  Dziesięć lat temu przeszedł na zasłużoną emeryturę, co osłabiło podlaskie środowisko naukowej pedagogiki. Jednak dalej podejmował się promocji prac doktorskich, recenzowania dysertacji na stopnie doktora i doktora habilitowanego oraz na tytuł naukowy profesora. Wydawcy rozpraw z interesującej go problematyki mogli liczyć na rzetelną recenzję maszynopisów młodych i doświadczonych naukowców.  Wielokrotnie Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułu oraz Rada Doskonałości Naukowej korzystały z doświadczenia, mądrości i wysokiego taktu osobistego Profesora w recenzowaniu osiągnięć ...

Społeczny rzecznik nie uratuje nauczycieli

Obraz
  Tak to niestety jest, że jak za zarządzanie oświatą zabierają się ignoranci, partiokraci, ideolodzy, to szkolnictwo zalewa fala pozoranctwa, doraźnych i parcjalnych zmian, które są powodowane interesem politycznego zaskarbienia sobie przez władze MEN poparcia we własnym elektoracie. Mamy kolejne wybory, więc dowiadujemy się o tak nielogicznych, sprzecznych z nauką projektach rozwiązań, które komunikują urzędnicy MEN, że właściwie powinniśmy przestać na nie reagować jakąkolwiek krytyką.  Należy już tylko chwalić lewicową formację w MEN, podziwiać jej niekompetencję, by kolejna władza miała co naprawiać. Dzięki temu koło absurdów pseudoreformatorskich będzie toczyć się jeszcze przez długie lata, a młode pokolenia i tak muszą same sobie poradzić z uzyskaniem wykształcenia.  Młodzi mają zresztą świetne wzory osobowe urzędników wszelkiej maści politycznej z dyplomami po CH, które w świetle toczących się postępowań prokuratorskich ktoś trafnie określił mianem Collegium Tumanu...