Posty

Wyświetlanie postów z listopada 25, 2012

Zmarł psycholog kliniczny i osobowości - prof. nadzw. Janusz Kostrzewski

Obraz
Środowisko pedagogów specjalnych straciło znakomitego Uczonego, którego rozprawy naukowo-badawcze i doświadczenie dydaktyczne służyło rozwojowi nie tylko psychologii, w tym psychologii rozwojowej i klinicznej, psychometrii, ale także pedagogiki specjalnej. Wspominam tu Profesora Janusza Kostrzewskiego , gdyż miałem zaszczyt współpracować z nim przed wielu laty na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego, a niedawno jeszcze widziałem się z nim w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej , gdzie na Wydziale Nauk Pedagogicznych otwierał kolejny przewód doktorski doktoranta z pedagogiki specjalnej. To przykre, że muszę pisać o Profesorze w czasie przeszłym, gdyż jego niezwykła dynamika życia, witalność, pogoda ducha, ogromne poczucie humoru i nieustannie formułowane oraz konsekwentnie realizowane plany życiowe nie pozwalają pogodzić się z nagłym odejściem mimo tego, że miał 82 lata. Był w naukach społecznych i humanistycznych nadzwyczaj wyrazistą Osobowością, wym...

Projekt nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym

Obraz
Nie jest to pierwsza ustawa tej koalicji, która jeszcze dobrze nie weszła w życie, a już musi być nowelizowana, gdyż generuje wiele patologii. Już nikt nie dochodzi tego, co jest ich przyczyną a co skutkiem, bo władze resortu musiałyby przyznać się do popełnienia wielu błędów, które powstały w wyniku tzw. troski o wyższą jakość kształcenia, stając się jej zaprzeczeniem. Formułowane w resorcie tezy są ewidentną ucieczką przed odpowiedzialnością, zresztą nie tylko tej ekipy rządzącej. Kiedy czytam: "Niż demograficzny powoduje, że uczelnie silnie konkurują o liczbę studentów", to zastanawiam się, co jeszcze w naszym kraju ów niż będzie usprawiedliwiał, skoro zgodnie z jedną z prawidłowości społecznych, im czegoś jest mniej ilościowo, tym jakościowo powinno być lepiej? Wiadomo jednak, że nie jest to jedyny parametr zmian, który mógłby samoistnie wywierać negatywny wpływ na akademicką rzeczywistość. Mamy w kraju za dużo wyższych szkół w stosunku do liczby osób zainteresowanych ...

Dlaczego Jan Szturm nie chce jeszcze odejść na emeryturę?

Obraz
Zastanawiam się, ile jeszcze musi powstać w naszym kraju raportów, ekspertyz na temat (nie-)efektywności systemu kształcenia w Polsce, ile jeszcze musi być napisanych książek, artykułów czy felietonów, jaki odsetek uczniów w populacji odpadu szkolnego i niezdanego egzaminu maturalnego itd., itd., by ktoś wreszcie zrozumiał w ministerstwie edukacji, że system klasowo –lekcyjny, który tak dobrze sprawdzał się przez ponad pięć wieków, powinien w XXI w. przejść już na zasłużoną emeryturę. Rozumiem, że kasy ZUS są puste i wysokość tej emeryturki byłaby dla zwolenników Jana Szturma (1507-1589) niezbyt zadowalająca, rozumiem potrzebę wydłużenia czasu pracy, ale żeby aż o tyle wieków? To dinozaury chyba krócej żyły i buszowały po tej ziemi! Nie przeczę, że ten system sprawdzał się w procesie koniecznego i wartościowego upowszechniania edukacji i włączania w jej finansowanie oraz organizację państwa, że tego typu rozwiązanie służyło walce z ciemnotą, analfabetyzmem oraz gwarancjom dostęp...

Powroty, czyli o okazjonalnych wykładach pedagogicznych

Obraz
Profesor Antonina Gurycka napisała przed laty wiersz p.t. "Powroty": Wracać - to dobra nowina... Odnajdywać czas starych obrazów Cienie Rozpoznawać drzewa o nie do zapomnienia korze, Dziuplę ogromną, którą się cieszysz, Jakbyś spotkał znajomą. (...) Wracać to dobrze W znajome miejsce. (A. Gurycka, Trawnik urodzinowy, 2005, s.59) Przypomniał mi się ten wiersz, kiedy otrzymałem z Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu najnowszą książkę jej Profesora Czesława Kupisiewicza p.t. " Okazjonalne wykłady pedagogiczne " (Sosnowiec 2012, ss. 180). Żyjemy w czasach niebywałej otwartości i dostępności nie tylko do spraw błahych, pozornych, banalnych, często tragicznych i odsłaniających ludzkie słabości, ale także do spraw wielkich, znaczących dla żyjących "tu i teraz", jak i "gdzieś i kiedyś", dla przyszłych pokoleń, które także będą musiały odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest godne archiwizacji myśli, idei i praktyk, co wymaga ich aktual...

Filozofowie też protestują

w związku z ogłoszoną przez MNiSW listą punktowanych czasopism. Oto treść Stanowiska Komitetu Nauk Filozoficznych Polskiej Akademii Nauk w sprawie ogłoszonego 17 września 2012 r. przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego wykazu czasopism naukowych Komitet Nauk Filozoficznych PAN na posiedzeniu plenarnym w dniu 12 października 2012 r. zapoznał się z ogłoszonym 17 września 2012 r. przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. dr hab. Barbarę Kudrycką wykazem czasopism naukowych i sformułował następujące uwagi: 1. Czasopismom z części A wykazu, czyli tym, które posiadają współczynnik wpływu i znajdują się w bazie Journal Citation Reports (JCR) przyznano od 15 do 50 punktów, natomiast czasopismom z części C, czyli z listy European Reference lndex for the Humanities (ERIH) – punktację w skali od 10 do 14. Tak duże zróżnicowanie punktowe nie ma uzasadnienia w odniesieniu do nauk humanistycznych, w tym zwłaszcza do filozofii. Baza JCR jest wybiórcza i dopasowana do potrzeb nauk p...

Pedagogiczne ZŁO-DZIEJSTWO, czyli kuglarze w szkolnictwie wyższym

Obraz
Od dziesięciu już lat prowadzona jest w naszym kraju przez Polską (dawniej - Państwową) Komisję Akredytacyjną ocena szkół wyższych, która początkowo była skupiona na spełnianiu przez uczelnie publiczne i szkoły prywatne minimalnych standardów organizacyjnych, kadrowych i programowych w ramach prowadzonych kierunków kształcenia. Z biegiem lat ewoluowała ona wraz z wprowadzanymi zmianami w prawie o szkolnictwie wyższym, szczególnie w aktach wykonawczych (rozporządzeniach ministra nauki i szkolnictwa wyższego), w kierunku od uwarunkowań instytucjonalnych ku czynnikom personalnym. Od kilku lat zwraca się większą uwagę na tych, dla których istnieje szkolnictwo wyższe, a więc na studentówh, aniżeli na procesy administrowania szkołami czy procesy kadrowe. Przyjęto założenie, że już nie trzeba tak bardzo skupiać się na czynnikach zewnętrznych, chociaż nadal są one brane pod uwagę, ile na wewnętrznych, osobowych, a więc związanych z adresatami edukacji wyższej i jej kreatorami. Niestety, ucz...

Dlaczego polski humanista przegrywa w zakresie cytowalności rozpraw naukowych z Adolfem Hitlerem a wygrywa z dwukrotną Noblistką?

Publish or Perish jest pro­gramem stwo­rzonym przez Anne-​Wil Harzing celem oblicza­nia wpływu i cyto­wań auto­rów - naukowców oraz cza­so­pism naukowych. Na tej podstawie rozstrzyga się o losach wniosków badawczych w naszym kraju, jak i poza granicami. Jeśli ktokolwiek chce ubiegać się o kluczową w nauce funkcję, dotację na badania naukowe czy rejestrację czasopisma na liście MNiSW, to powinien sobie jak najszybciej zainstalować ów program , by sprawdzić, co jest warta jego praca. Mój przyjaciel postanowił przyjrzeć się temu, co oznacza (także w jego przypadku) ów słynny indeks Hirscha , kogo premiuje i jaki to ma związek z reprezentowanym przez niego poziomem nauki? Najpierw wpisał swoje nazwisko, a kiedy okazało się, że jako znany i ceniony w kraju naukowiec, reprezentujący nauki humanistyczne (Social Sciences, Arts, Humanities) ma 9 pkt., zaczął zastanawiać się, czy to dużo czy mało? Gdzie jest jakaś skala, punkt odniesienia, by mógł dokonać samooceny? Czy to oznacza, że im wyż...