Posty

Wyświetlanie postów z maja 31, 2026

Promotor przed sesją, czyli o tym, czego nie widać w pracy dyplomowej

Obraz
  (Ilustracja: wygenerowana z pomocą narzędzia AI ChatGPT / DALL·E według koncepcji autora, 3 czerwca 2026). Zbliża się sesja. Każdy student i nauczyciel akademicki postrzega ją jako szczególny czas w uczelnianym kalendarzu. Uniwersyteckie korytarze zaczynają gęstnieć od nerwowego oczekiwania, a skrzynki mailowe promotorów puchną od plików o nazwach: „ostateczna wersja”, „ostateczna poprawiona”, „ostateczna naprawdę”, „wersja finalna po poprawkach 3” itp. Student oddycha z ulgą, bo „już napisał”. Promotor oddycha ostrożnie, bo wie, że to dopiero początek końca. Praca dyplomowa ma tę osobliwą cechę, że bardzo często wygląda na gotową, chociaż naprawdę taką nie jest. Ma stronę tytułową, spis treści, rozdziały, przypisy, bibliografię, aneks, a w nim narzędzia badań. Z zewnątrz przypomina akademicki dom. Dopiero po wejściu do środka okazuje się, że czasem drzwi prowadzą donikąd, schody kończą się w połowie piętra, a w salonie stoi wanna, bo student uznał, że „też pasuje do tematu”. Ni...

(Nie-)godny pożądania stan świadomości w świecie cyfrowych mediów?

Obraz
  (Ilustracja: wygenerowana z pomocą narzędzia AI ChatGPT / DALL·E według koncepcji autora, 5 czerwca 2026).   Przywołaną we wczorajszym wpisie encyklikę Leona XIV- Magnifica Humanitas  postanowiłem skonfrontować z filozofią hedonizmu Katarzyny de Lazari-Radek, by sprawdzić, czy obie nauki spotykają się ze sobą w pytaniu o dobro człowieka w kontekście nowych technologii w komunikacji międzyludzkiej? Ktoś może stwierdzić, że trudno, by afirmacja hedonizmu w tak skrajnej postaci zasługiwała na uwagę filozofa, teologa czy pedagoga. Istotnie, zarówno papież, jak i filozofka, odpowiadają na to pytanie z dwóch odmiennych perspektyw, gdyż nie ulega wątpliwości, że zależy im na humanum . U de Lazari-Radek punktem centralnym jest pytanie: co jest dobre dla człowieka jako podmiotu doświadczającego przyjemności? W jej ujęciu hedonizm opowiada się za „jedynym dobrem ostatecznym dla każdego z nas jest przyjemność, a jedynym ostatecznym złem jest cierpienie”, toteż dobrostan polega n...

Magnifica humanitas

Obraz
      Pierwsza encyklika papieża Leona XIV - Magnifica humanitas jest postrzegana przede wszystkim jako encyklika o sztucznej inteligencji, choć jej treść i przesłanie są zdecydowanie szersze. Papież podejmuje probę odnowienia katolickiej nauki społecznej wobec „rzeczy nowych” w epoce cyfrowej.  Treść encykliki odzwierciedla w swojej konstrukcji dokument, który jest odwołaniem do Rerum novarum , do „res novae”, do paradygmatu technokratycznego, pracy, prawdy, demokracji, wojny, pokoju i „cywilizacji miłości” . Oficjalna wersja watykańska potwierdza, że encyklika nosi datę 15 maja 2026 r., czyli została wydana w 135. rocznicę Rerum novarum. W istocie dotyczy „troski o osobę ludzką w czasie sztucznej inteligencji”. Leon XIV próbuje w swoim stanowisku wobec AI uczynić to, co Leon XIII wyeksponował w encyklice odnoszącej się do kapitalizmu przemysłowego konieczność podjęcia  w Kościele katolickim refleksji moralnej, społecznej i politycznej w związku z óczesny...

O potrzebie paktu na rzecz pedagogiki cyfrowej w polskiej oświacie

Obraz
  (Ilustracja: wygenerowana z pomocą narzędzia AI ChatGPT / DALL·E według koncepcji autora, 1 czerwca 2026). Polska szkoła znalazła się w osobliwej sytuacji. Z jednej strony otrzymała ogromną ilość sprzętu: laptopy, tablety, pracownie AI, pracownie STEM, zestawy do edukacji zdalnej, sieci LAN, platformy i cyfrowe zasoby. Z drugiej strony w debatach publicznych coraz mocniej wybrzmiewa lęk przed ekranami, social mediami, smartfonami, chatbotami i uzależnieniami dzieci oraz młodzieży od cybermediów. Między jednym a drugim, między dostępem do sprzętu a językiem zakazu, zieje jednak pedagogiczna luka. Nie jest nią brak urządzeń, bo z tymi uczniowie przychodzą do szkoły. Nie jest nią nawet brak pieniędzy, skoro coraz więcej NGO i samorządów wspiera konkretne inicjatywy w tym zakresie. Jest nią brak wspólnej odpowiedzi na pytanie: po co i jak media cyfrowe mają służyć rozwojowi ucznia? Obrady sejmowej Komisji Edukacji i Nauki pokazują ten problem z całą ostrością. W jednej debacie d...

Potoczne debaty w sejmowej Komisji Edukacji i Nauki

Obraz
  (Ilustracja: wygenerowana z pomocą narzędzia AI ChatGPT / DALL·E według koncepcji autora, 2 czerwca 2026). W stenogramach Sejmowej Komisji Edukacji nie ma odzwierciedlenia rzekomo istotnego sporu w społeczeństwie, który sprowadzałby się do kwestii: „korzystać w kształceniu dzieci i młodzieży z mediów cyfrowych" albo "nie korzystać”. Dominuje raczej spór o warunki sensownej cyfryzacji. Argumenty „za” dotyczą tego, że  szkoła musi przygotować uczniów do świata cyfrowego, uczyć korzystania z AI, wdrażać do krytycznego myślenia, cyberbezpieczeństwa i zapewniać równość dostępu do cyfrowego świata.  Argumenty „przeciw” nie są najczęściej antytechnologiczne, lecz antyfetyszystyczne. Ci, którzy je wypowiadają, ostrzegają przed mediami cyfrowymi jeśli są stosowane bez pedagogicznego przygotowania nauczycieli, bez krytycznej weryfikacji AI, z pominięciem higieny cyfrowej. Cyfrowe media nie mogą być centralnym środkiem zmian programowych bez naukowej diagnozy oraz technologią, kt...

Wychowanie do pokoju: nadzieja praktykowana w czasie wojny

Obraz
  (Ilustracja: wygenerowana z pomocą narzędzia AI ChatGPT / DALL·E według koncepcji autora, 31 maja 2026).  Czy w sytuacji politycznej, której nie da się uniknąć w analizie przywołanej przeze mnie wczoraj książki T. Gmerka i R,. Nowakowskiej-Siuty o edukacji w Izraelu, można jeszcze mówić o wychowaniu do pokoju w czasie wojny?  W przypadku Izraela i Palestyny nie można mówić o edukacji w oderwaniu od polityki, bo sama szkoła funkcjonuje w przestrzeni wieloletniego konfliktu: pamięci Zagłady, syjonizmu, Nakby, terroryzmu, okupacji, służby wojskowej, segregacji szkolnej, nierówności między Żydami i Arabami, edukacji religijnej i świeckiej. Autorzy książki pokazują właśnie, że izraelska edukacja jest systemem głęboko zróżnicowanym, a zarazem stale obciążonym pytaniem o wspólnotę obywatelską. W zakończeniu autorzy  piszą o Izraelu jako kraju „pełnym pokoju jak słowo shalom ” i jednocześnie „gniewnym”, wyczekującym zagrożeń, wielokulturowym i monokulturowym zarazem. To b...

O edukacji w Izraelu

Obraz
Trudno przewidzieć, czy wydana przez profesorów -  Renatę Nowakowską-Siutę i Tomasza Gmerka książka p.t."Nofim-Widoki. Edukacyjne problemy współczesnego Izraela" (Poznań, 2025) zainteresuje polskich czytelników, skoro nie jest to już to samo  państwo, o którym piszą nasi pedagodzy? Przystępując do napisania tej książki przeprowadzili "(...) dogłębną kwerendę dostępnych (im - dop. mój) publikacji na temat współczesnego Izraela, jego społeczeństwa, kultury oraz przede wszystkim edukacji"(s.15). W 2026 roku mamy jednak nieco odmienny obraz tego państwa ze względu na konflikt zbrojny z Palestyną, Libanem i Iranem. Od 2 marca 2026 r. Izrael prowadzi wojnę z libańskim Hezbollahem oraz wspólnie z USA wojnę z Iranem. Nie będzie zatem łatwo uniknąć czarno-białego kraju, którego wojska niszczą infrastrukturę mieszkańców suwerennych państw nie licząc się z ofiarami wojny, emigracją uchodźczą, cierpieniem ludności cywilnej.  Wojska kraju milionowych ofiar holocaustu niszczą i z...