Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 21, 2011

Dlaczego nie doczekaliśmy się i nie doczekamy debaty o edukacji?

Nie dlatego, że zaproszenie Jarosława Kaczyńskiego – Prezesa Prawa i Sprawiedliwości skierowane było tylko i wyłącznie do Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej, choć nie ulega wątpliwość, że jest to jeden z istotnych powodów. Jeśli wszystkie dzieci są nasze, a więc i sfera kształcenia oraz wychowywania młodych pokoleń powinna być ponadpartyjna, wykraczając poza zantagonizowane ze sobą dwa środowiska polityczne. W gruncie rzeczy, jeśli chciano dzisiaj jedynie „przesłuchać” panią minister edukacji narodowej Katarzynę Hall, to pojawia się pytanie, dlaczego nie też wiceministra usytuowanego w tym resorcie z ramienia koalicyjnego PSL? Dlaczego nie zaproszono do udziału w tej debacie nie tylko obecnych w Sejmie przedstawicieli sił politycznych, ale i tych pozaparlamentarnych, które stworzyły przecież i zarejestrowały już swoje komitety wyborcze? Czyżby one nie miały nic do powiedzenia na temat edukacji? Dzieci i młodzież nie są własnością państwa, nie są własnością skupionych w P...

Edukacja poza platformą obywatelską

Wczoraj jedynie Prawo i Sprawiedliwość - najsilniejsza partia opozycyjna przedstawiła swój program polityczny na okres po wyborach jesiennych do Sejmu i Senatu. Platforma Obywatelska programu nie ujawnia, bo go nie posiada, a w każdym razie, jeśli takowym dysponuje, to nie zamierza go z jakichś powodów ujawniać, by przypadkiem nie osłabić poczucia pewności wygranej, nie zniechęcić dotychczasowych jej sympatyków, a może i przyciągnąć do siebie niezdecydowanych. To jest typowe postępowanie dla partii władzy, której wystarczy publikowanie na bieżąco kolejnych rozporządzeń, komentarzy do nich, wypuszczanie "zajawek" rozwiązań, jakie powinny pojawić się, kiedy już tę władzę pozyska się na kolejne 4 lata, itp. Edukacja jest zatem poza platformą obywatelską rozumiana nie w kategoriach partii politycznej, ale dostępu obywateli do wizji programowej i ustrojowej zmian lub kontynuacji dotychczasowych rozwiązań, z jakimi przystępują do walki o miejsca w polskim Parlamencie starzy i n...

W benchmarkach pedagogika okazała się jedną z najlepszych

W wyniku nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym będą z dn. 1.10.2011 r. wprowadzone ramy kwalifikacji dla każdego kierunku kształcenia jako podstawowe narzędzie organizacji tego procesu. Zakłada ona: • rezygnację z obecnych zasad standaryzowania kierunków studiów na rzecz standaryzowania efektów kształcenia w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji personalnych i społecznych w poszczególnych obszarach; • rezygnację z centralnej (ustalanej rozporządzeniem Ministra) listy nazw kierunków studiów oraz odpowiadających im standardów kształcenia oraz umożliwienie uczelniom autonomicznego opracowywania programów studiów w ramach obszarów kształcenia, w zgodzie z określonymi dla nich standardami • Efekty kształcenia określone na poziomie centralnym są podstawą do opracowania przez uczelnię (wydział lub inną jednostkę prowadzącą studia) oczekiwanych efektów kształcenia związanych z konkretnym programem studiów prowadzonym przez tę uczelnię/wydział Na Ministerstwie c...

Psie życie pedagoga?

Obraz
Przepraszam blogolików za gramatyczne i literowe zakłócenia w treści ostatnich dwóch wpisów, ale jako pedagog "odbierałem" narodziny 10 szczeniąt mojej suki. Ciąża trwała 62 dni, ale poród kilkanaście godzin. Teraz musimy dopilnować, by ich nie zgniotła i nakarmiła wszystkie maleństwa. Matka waży ponad 75 kg, więc mając w kojcu tyle szczeniąt, może któreś nieopacznie przygnieść, kiedy zmienia swoją pozycję.

Prywatne szkolnictwo wyższe w szponach b.tajnych służb PRL?

Przed wyborami powraca kwestia skutków braku rozliczenia PRL-owskich służb specjalnych. Tymczasem, po przeszło 22 latach transformacji ustrojowej, jej byli funkcjonariusze zagnieździli się wygodnie także w sektorze wyższych szkół prywatnych, albo jako ich założyciele, kanclerze, pracownicy administracji, albo jako ich nauczyciele akademiccy. Gdzieś te 24 tys. b. funkcjonariuszy trzeba było urządzić, zabezpieczyć ich na przyszłość. Jak pisze Jerzy Jachowicz (UważamRze 29/2011) - urośli oni w nieformalną potęgę, gdyż państwo stworzyło im warunki sprzyjające nie tylko ich przetrwaniu, ale i zakamuflowaniu swojej przeszłości, by mogli rosnąć w siłę. Dla swoich ukrytych interesów znaleźli dogodny grunt, gdyż mało kto interesował się na początku lat 90.XX w. tym, czy wśród nich byli aktywni SB-cy? A Wildstein dodaje w tym samym numerze czasopisma, że to pod kontrolą byłej nomenklatury budowano przyczółki gospodarki kapitalistycznej, zaś jej członkowie (. . .) rozumiejąc korzyść ze wspólneg...

Co kryją a co ujawniają pseudosondaże o polskiej szkole i młodzieży?

Danuta Sterna pisze w najnowszym wydaniu edunews.pl, że przestudiowała badania sondażowe CBOS na temat młodzieży i szkoły, jakie były prowadzone przez tę instytucję wśród uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych (liceów, techników i zasadniczych szkół zawodowych) w latach: 1998, 2003, 2008 i 2010. Przyglądając się ich wynikom wyciąga wnioski, które w moim przekonaniu nie mają wartości poznawczej, bowiem nie sprawdzono, czy CBOS sondował te opinie w interwałach 5 letnich na tej samej populacji, czy może jednak różnych (wątpię, by były to badania wzdłużne). Przypuszczam, że za każdym razem próba dotyczyła wprawdzie młodzieży, ale innej od tej, która staje się dla D. Sterny punktem odniesienia. Z faktu sondażowego, że dwanaście lat temu nieco ponad połowa uczniów (53%) oceniała pozytywnie rolę szkoły, a obecnie pozytywnie postrzega ją prawie trzy czwarte respondentów (wzrost o 18 punktów procentowych) niesłusznie wyciąga wniosek, że od roku 1998 ocena edukacyjnej funkcji szkoły...