Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 7, 2018

Posłowie pytają na wniosek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN - a minister Jarosław Gowin odpowiada

Obraz
Pisałem w blogu o planowanym w MNiSW "zamachu" na wykaz B czasopism punktowanych przez MNiSW. Komitet Nauk Pedagogicznych PAN skierował swoje stanowisko w tej kwestii do wszystkich posłów VIII kadencji Sejmu RP. Podjęło ten problem trzech posłów poszerzając zarazem zakres interpelacji do ministra Jarosława Gowina o kwestie związane z projektem Ustawy 2.0: - Paweł Papke wraz z Piotrem Cieślińskim (posłowie reprezentujący Klub Platformy Obywatelskiej): Interpelacja nr 17081 do ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie marginalizacji polskich czasopism naukowych (Data wpływu: 13-11-2017) Szanowny Panie Ministrze, kieruję do Pana pytania dotyczące ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego o likwidacji dotychczas obowiązującej części listy B wykazu czasopism punktowanych MNiSW. Wątpliwości i sprzeciw Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN budzi szczególnie zapis projektu ustawy 2.0 art. 258, par. 6, ust. 2, w którym przewiduje się marginaliz...

Zdumiewające odznaczenie Pelagii Lewińskiej, która niszczyła polskie harcerstwo

Obraz
Mamy w kraju hossę na dekomunizację po 28 latach transformacji ustrojowej. Przy okazji przygotowywania tekstu na temat harcerstwa jako środowiska wychowawczego do monografii naukowej natrafiłem na zdumiewającą dla mnie informację o tym, że w 2003 r. prezydent III RP Aleksander Kwaśniewski odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski - Pelagię Lewińską . Jest to drugie pod względem starszeństwa w Polsce państwowe odznaczenie cywilne, które nadawane jest za wybitne osiągnięcia na polu oświaty, nauki, sportu, kultury, sztuki, gospodarki, obronności kraju, działalności społecznej, służby państwowej. Tak, jak odznaczenia mają swój awers i rewers, tak też i w tym przypadku mamy nie tylko przysłowiowe - dwie strony medalu. Czy można odznaczać kogoś, kto być może zasłużył na tak wysokie uhonorowanie za to, co uczynił do 1945 r., a więc biograficzny awers jest pozytywny, natomiast od 1946 r. stał się bolszewickim dewastatorem polskiego harcerstwa i jego skautowych korzeni oraz trad...

Rankingowe emocje oświatowe

Obraz
Rankingi były, są i będą, bo rodzice chcą wiedzieć, na której pozycji ulokowała się szkoła, do której uczęszczają ich dzieci. Emocje opadają, przynajmniej w tych województwach, w których wyniki są z roku na rok coraz gorsze. Do takich należy województwo łódzkie. Jeszcze na przełomie Stuleci Liceum Ogólnokształcące Nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Łodzi przez długi okres czasu należało do krajowej czołówki. W roku 20017 znalazło się na 13 miejscu w kraju, zaś w 2018 r. spadło już do trzeciej dziesiątki, bo jest na 23 pozycji. Już w ub. roku na stronie szkoły nie zmieniono autoprezentacji. Wbrew wynikom ubiegłorocznego rankingu chwalono się , że: " I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika to najstarsza polska szkoła średnia w Łodzi, zaliczana od lat do grona dziesiątki najlepszych szkół w Polsce, w której współczesność splata się z tradycją ." Powinni skorygować na: "I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika to najstarsza polska szkoła średnia w Łodzi, zal...

W edukacji - bez rekonstrukcji

Już się bałem, że premier Mateusz Morawiecki odwoła minister edukacji Annę Zalewską. Po 12.00 odetchnąłem z ulgą. Nie odwołał, a powołał. Potwierdził tym samym, że edukacja nie jest resortem siłowym. Kosztuje tyle, ile musi, a dzięki pani minister kosztuje o wiele mniej niż za poprzednich rządów. Trudno odwoływać ministra, który zaoszczędził. Generalnie, w centralistycznym systemie szkolnym trzeba w takim resorcie umieć przetrwać, kto wie, czy nie do wcześniejszych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Moje zadowolenie z braku rekonstrukcji w MEN, czyli dobrej zmiany, bierze się stąd, że ten, kto wprowadził re-formę ustrojową, a raczej przywrócił stan sprzed poprzedniej reformy Mirosława Handkego, powinien już za dwa lata zobaczyć pierwsze tego efekty. Premier jeszcze nie widzi problemów, jakie czekają ten resort oraz całe szkolnictwo, bo zawsze może sobie pomyśleć, że przetrwa do wyborów. Jak przegra, to trudno, a jak wygra, to wspaniale. Wszystko rozstrzygnie się przed wyborami ...

Samosprawdzająca się hipoteza rzekomo naukowych badań

Obraz
"DOBRA ZMIANA W MIASTKU. NEOAUTORYTARYZM W POLSKIEJ POLITYCE Z PERSPEKTYWY MAŁEGO MIASTA" - tak brzmi tytuł raportu z badań jakościowych przeprowadzonych wśród wyborców PIS przez zespół badawczy dr. hab. Macieja Gduli wśród przedstawicieli klasy ludowej i średniej tej miejscowości. Wypowiedzi mieszkańców były interpretowane w kategoriach specyficznych dla tych klas dyspozycji. Czytelnicy dowiedzą się, że było to badanie empiryczne. Owszem, badanie jest empiryczne, ale w paradygmacie badań jakościowych. Badacze interpretowali uzyskane dane z 30 wywiadów wykorzystując teorię klas społecznych Pierre’a Bourdieu i analizę przemian sfery publicznej w sytuacji dominacji internetu. Socjolodzy nie przedstawiają problemu badawczego, ale można się domyślać jego treści, skoro - jak piszą - chcieli (..) zrozumieć mechanizmy rządzące poparciem dla prawicowych partii i dla rządów PIS w miejscowości, w której PIS uzyskał w 2015 r. niemal pięćdziesięcioprocentowe poparcie, a zatem zbl...

Czy wnioskować o odznaczenia?

Obraz
W Łodzi jest już w ostatnim kwartale drugi profesor Uniwersytetu Medycznego, który odesłał do Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy odznaczenia, jakie odebrał w swojej uczelni za osiągnięcia naukowe. Najpierw był to socjolog medycyny pan dr hab. Wojciech Bielecki prof. UM w Łodzi, który najpierw odebrał odznaczenie, po czym je odesłał Prezydentowi publikując swoje stanowisko na łamach "Gazety Wyborczej". Napisał m.in. : " Niestety, wobec zjawisk i procesów zachodzących w mojej Ojczyźnie, w których ku rozczarowaniu wielu milionów Polaków bierze Pan aż nadto znaczący udział, nie mogę tego medalu przyjąć" (...) nie może "przyjąć czegoś, co pochodzi z nadania człowieka, który jest z wykształcenia prawnikiem z cenzusem uniwersyteckim, a który w sposób świadomy łamie Konstytucję RP". "Konstytucję, na którą przecież Pan przysięgał – i to deklarując publicznie poszukiwanie pomocy Boga dla jej przestrzegania!" Pod tym tekstem jest ponad 4 tys. różn...

Pluralis paedagogicus

Obraz
Ten wpis dotyczy ciekawej struktury gramatyczno-leksykalnej - tak zwanego "ja wpływowego", ponoć działającego na odbiorcę komunikatu, w którym to komunikacie się pojawia. Jak twierdzi Tomasz Łysakowski, osoba gramatyczna jest w sytuacji społecznej perswazyjna, kiedy używa ściśle specyficznych wyrażeń. Język, którym się posługujemy, pełni szereg funkcji, wśród których perswazyjna nie zawsze jest przez odbiorców dostrzegana. Ludzie bardziej lubią wywierać wpływ na innych, aniżeli na samych siebie. " Za naszą wyjątkowość odpowiada przede wszystkim przeświadczenie o własnej lepszości. Z natury człowiek ma tendencję do przypisywania odpowiedzialności za sukcesy samemu sobie, winy zaś za porażki - okolicznościom zewnętrznym. Na przykład piątkę na egzaminie najczęściej przypisze student własnym zdolnościom lub wysiłkom (Jestem, genialny/nauczyłem się, więc zdałem), dwóję zaś - wredocie profesora lub brakowi szczęścia do pytań egzaminacyjnych (jeżeli wystąpi tam wtedy jaki...