Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 13, 2025

"Wszyscy wszystkim ślą życzenia"

Obraz
  Jak każdego roku dzielę się życzeniami z Czytelnikami bloga, gdyż są od Czytelników także dla mnie: Niechaj Wielkanoc wybrzmi w nas donośnie i pięknie. Niech Jezus Chrystus raz jeszcze dla nas wstanie z martwych. Niech natura i ludzka praca po raz kolejny się zjednoczą w smakach wielkanocnych pyszności. ***  Niech Święta Wielkiej Nocy obudzą nadzieję  i przywrócą wiarę w głęboki sens codzienności,  niech będą zdrowe i to zdrowie ze sobą przyniosą. A On szedł radośnie. Bardzo Ludzki i Wieczny [...] Jestem. Nie gapcie się na mnie Bez myśli bez wspomnienia w strachu niezrozumienia Nie lękajcie się. Cieszcie. (E. Bryll) ***  z okazji Świąt Wielkiej Nocy pragnę złożyć serdeczne życzenia spokoju, nadziei i błogosławieństwa Bożego. Niech czas Zmartwychwstania przyniesie wewnętrzne ukojenie, radość ze spotkań z Bliskim, a także chwile wytchnienia oraz refleksji. Pięknych Świąt! ***  Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych pragnę złożyć najserdeczniejsze ż...

Życzenia z okazji Świąt Paschalnych

Obraz
  (foto: BŚ)  Wielkanoc to czas świętowania Zmartwychwstania Pańskiego, który daje nam nadzieję na życie w wieczności. Z tej okazji życzę wszystkim Czytelnikom bloga nadziei silniejszej niż obawy, wiary i marzeń, które umacniają naszą obecność na świecie, miłości, która nigdy nie umiera oraz zdrowia i wszelkiej pomyślności! Alleluja!    Pani prof. Uniwersytetu Śląskiego  Małgorzata Zalewska-Bujak  przysłała życzenia, które zostały opatrzone pięknym a nieznanym mi wcześniej wierszem  Wojciecha Bąka . Ufam, że opublikowanie wiersza w tym miejscu nie zostanie mi poczytane za plagiat, bo tekst jest podpisany (podobnie jak zamieszczane w blogu ilustracje czy fotografie). Pani Profesor jest członkinią Cieszyńskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego, toteż potraktuję ten przekaz w kategorii świątecznego daru dla czytelników, którzy, podobnie jak ja, nie mieli dotychczas okazji do poznania tego utworu.   ...

Wielkanoc z najnowszą książką twórcy "Wrocławskiej Szkoły Przyszłości"

Obraz
  Nie spodziewałem się tak pięknego daru na czas Święta Paschalnego, jakim jest najnowsza książka Ryszarda Macieja Łukaszewicza pod tytułem " Tradycje Maciejkowe. Światy tej szkoły - uroda i edukacja " (Wrocław, 2025). Profesor każdego roku zaskakuje mnie niecodziennymi życzeniami na Święta, które z jednej strony kierują myśli ku odległej przeszłości, a z drugiej pozwalają radować się teraźniejszością i nie przestać marzyć o przyszłości.  Wielkanoc jest świętem, które dotyczy również twórczych pedagogów, a zatem przede wszystkim Autora tej publikacji, który pięknie opisanym traktatem o edukacji, osadzonym w kolażu własnych wspomnień, relacji i foto-ilustracji niestrudzenie potwierdza, że alternatywna idea, autorski model, ale i kilkudziesięcioletnie już doświadczenie i doświadczanie inaczej kreowanej edukacji nie dadzą się tak łatwo "pogrzebać" politykom. Będą promieniować na kolejne pokolenia tych, którzy nie chcą obecnego świata szkoły, bo - jak pisze - "marz...

Tak nie walczy się z wagarami szkolnymi

Obraz
  (foto: BŚ)  Ministra edukacji, a co gorsza jej urzędnicy i "doradcy", popełniają błąd w projektowanym zaostrzeniu obowiązku uczęszczania na zajęcia lekcyjne. Dotychczasowa górna granica usprawiedliwionych obecności w szkole wynosi 50 proc. z planowych godzin zajęć z poszczególnych przedmiotów szkolnych dla każdego rocznika. Uczniowie jednak,  z różnych powodów, coraz częściej i chętniej opuszczają lekcje lub nie przychodzą w ogóle do szkoły.         Ministerstwo nie publikuje danych na temat częstotliwości i łącznej liczby nieobecności uczniów w szkołach publicznych z podziałem na ich typy, roczniki i przedmioty. Mimo to ministra Barbara Nowacka ogłosiła, zapewne na wniosek zatroskanych o miejsce pracy i płacy nauczycieli, by powyższą normę podwyższyć i dopuścić maksymalnie 25 proc. nieusprawiedliwionej nieobecności uczniów w szkole.   "Jak ktoś ma gorączkę, to nie tłucze termometru" , tylko idzie do lekarza, by ten go zbadał, być może...

O szwajcarskiej edukacji

Obraz
  (foto: archiwum własne)  Wszelkie porównania systemowe polskiej oświaty do zagranicznych systemów edukacyjnych są o tyle nieuprawnione, że w przypadku szwajcarskiego szkolnictwa jest ono zdecentralizowane. Wśród 26 kantonów każdy ma własne, niezależne regulacje prawne, organizacyjne i programowe, także w odniesieniu do edukacji szkolnej. Przykładowo, w kantonie Lucerna edukacja wczesnoszkolna trwa 6 lat, zaś kolejne 3 lata szkoły powszechnej, obowiązkowej uczniowie realizują w jednym z trzech typów szkół średnich I stopnia: szkole realnej, głównej lub w gimnazjum I stopnia.  Po dziewięcioletniej nauce mogą wybrać jedną z kilkudziesięciu typów szkół ponadpodstawowych - zawodowych lub ogólnokształcących, w których kształcenie nie jest już objęte obowiązkiem szkolnym, ale jest bezpłatne. Obowiązek szkolny jest zróżnicowany i wynosi w zależności od kantonu od 9 do 11 lat, a zaczyna się w szóstym roku życia dzieci i odpowiada polskiej "zerówce" przygotowującej do dojrzałości...

Zadania edukacji w związku z cywilizacyjnym "przeniesieniem się na Marsa"

Obraz
  Niedawno zmarł   profesor Łukasz A. Turski, przewodniczący Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik i jego pomysłodawca, który wielokrotnie zwracał uwagę na konieczność współpracy nauczycieli z naukowcami, gdyż każda inna formuła nie ma sensu. W jednym z wywiadów, jakiego udzielił po strajkach nauczycielskich w 2019 roku odniósł się do sytuacji reform edukacyjnych w Polsce:  „Kiedy w 1989 r. rozpoczęły się reformatorskie ruchy w oświacie, nie korzystaliśmy przecież ze światłych wskazań Korei Północnej, tylko obserwowaliśmy to, co się działo w krajach Europy Zachodniej i USA. Wiele pomysłów i cały kierunek tych przemian był związany z rozwojem cywilizacji. Kłopot jednak polega na tym, że na przełomie wieków rozpoczęła się na świecie rewolucja technologiczna o skali znacznie szerszej i głębszej niż to, co znaliśmy.  Okazało (się – dop. BŚ) że wszystkie schematy, które były wymyślone na podstawie rozwoju technologicznego i naukowego w XX w. są już niewiele warte....

Żegnamy profesora historii oświaty i wychowania Józefa Miąso

Obraz
  W wieku 95 lat zmarł profesor historii oświaty i wychowania, badacz dziejów szkolnictwa w XIX i XX wieku (do początku lat 80.) Józef Miąso .  Profesor należał do pokolenia czterech ustrojów politycznych Polski. Urodził się w 1930 roku, szczęśliwie przeżył okupację. Maturę zdał w 1950 roku. Państwowe uniwersytety były dla niego niedostępne ze względu na stalinowskie restrykcje z powodu jego ojca, który brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej odnosząc poważne rany. Jedyną szansą na uzyskanie przez ambitnego maturzystę wyższego wykształcenia było udanie się do Lublina, gdzie mógł podjąć trzyletnie studia z historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.   Po ich ukończeniu, a już po śmierci Stalina,  młody J. Miąso mógł przenieść się, jak wielu jego rówieśników, z KUL na Uniwersytet Warszawski, by tam po trzech semestrach ukończyć studia na poziomie magisterskim. Już jako absolwent UW po historii został zatrudniony w 1955 roku w Pracowni Historii...