Posty

Wyświetlanie postów z września 2, 2012

Rodzinne Laboratorium Nauki w Toruniu

Obraz
Profesor zw. dr hab. Aleksander Nalaskowski z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale w tym przypadku przede wszystkim dyrektor niepublicznej Szkoły Laboratorium zaprasza dzieci do swojej Szkoły, a ściślej do jego najnowszej inicjatywy – DZIECIĘCEGO LABORATORIUM NAUKI . Po warszawskim Centrum Nauki "Kopernik" oraz licznych, a regionalnych, akademickich inicjatywach, które dotyczą tworzenia tzw. Uniwersytetów Dziecięcych, jest to niezwykle cenna oferta dla ambitnych i kochających swoje pociechy rodziców, by wspomóc ich w rozwijaniu potencjału osobowościowego własnych dzieci, ale i samych siebie. Jak pisze prof. A. Nalaskowski na uruchomionej właśnie stronie internetowej - Dziecięce Laboratorium Nauki - inauguruje ono swoją działalność z początkiem października tego roku! Jest to o tyle ciekawsza od wielu dotychczasowych projektów oświatowych inicjatywa, że nie stoi za nią wielka uczelnia czy traktująca to tylko marketingowo i biznesowo jak...

Zła szkoła w opinii naukowców, dziennikarzy i społeczników

Obraz
Nie trzeba było być jasnowidzem, żeby spodziewać się wraz z nowym rokiem szkolnym kolejnego ataku mediów na ... polską szkołę, w tym jedni napastują nauczycieli, inni uczniów, a jeszcze inni rodziców. Jakoś nikt nie chce tknąć tego, co jest źródłem złej szkoły w naszym kraju, czyli jej władz centralnych. No tak, ale jakież to łatwe, kiedy ponarzeka się na tych, którzy są w strukturalnej pułapce i nie mają wyjścia. Chcą i/lub muszą pracować w szkolnictwie publicznym, gdyż nie mają możliwości wyzwolenia się z okowów nonsensownego i patologicznego władztwa MEN. Mimo najlepszej woli, najznakomitszych kompetencji, najwyższej motywacji do pracy, kreatywności i poświęcenia nauczyciele skazani są na złą szkołę, nie dlatego, że ona sama w sobie jest zła, niereformowalna, ale przede wszystkim z powodu autorytarnych, centralistycznych praktyk panowania urzędu i podporządkowanego mu nadzoru pedagogicznego (cóż za ładna nazwa, jakże korespondująca z nadzorem penitencjarnym czy bankowym) nad podmio...

Pedagog w konkursie "Literackie zdjęcie z wakacji"!

Obraz
Fot. Wiktor Żłobicki (2012) " Zdjęcie nieczynnego kina w Bobolicach kojarzy się z powieścią Larrego McMurtry "Ostatni seans filmowy" i jej melancholijno-nostalgicznym nastrojem. Manekin stojący za brudną witryną zdaje się symbolicznie odzwierciedlać głównego bohatera powieści Sonnego, który żegna się ze swoją szkołą i młodzieńczymi złudzeniami. Nie jest wykluczone, iż przed laty na ekranie tego kina wyświetlano film Petera Bogdanowicha pod tym samym tytułem. Klimat tego miejsca potęguje fakt, że zdewastowany budynek kina "wita" podróżnych wjeżdżających do Bobolic drogą nr 205 od strony pobliskich wsi." Dlaczego zamieszczam w blogu tę fotografię? Zdjęcie wykonał dr hab. Wiktor Żłobicki - pedagog z Instytutu Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Wrocławskiego i wysłał na ogłoszony przez redakcję „TYGODNIKA POWSZECHNEGO” oraz FUNDACJĘ WISŁAWY SZYMBORSKIEJ w Krakowie wakacyjny konkurs na zdjęcie z wakacji. Nie chodziło tu jednak o to, by pochwalić si...

Jak utrudnić absolwentom wybór innej szkoły wyższej?

Obraz
Sytuacja jest coraz bardziej niepokojąca, bowiem absolwenci studiów I stopnia (studiów licencjackich), którzy nie chcą kontynuować ich w swojej dotychczasowej wyższej szkole prywatnej na poziomie studiów II stopnia (magisterskich), nie mogą dostać należnych im dyplomów, gdyż na polecenie właścicieli lub władz rektorskich tych szkół, pracownicy dziekanatów robią wszystko, by opóźnić ten fakt jak najdłużej. Czyni się to w najróżniejszy sposób: a to tłumacząc, że właśnie zabrakło formularzy, albo nie było rektora i brakuje jego podpisu na dyplomie, albo że pewnie gdzieś dyplom się zagubił i trzeba poczekać na wydanie duplikatu itp. W ten sposób usiłuje się nieuczciwie zapobiec odchodzeniu absolwentów własnych szkół do innych uczelni, które też kształcą na danym kierunku na studiach II stopnia. Niektórzy twórcy tych nieuczciwych praktyk sprawdzili, że jak opóźnią wydanie dyplomu swoim absolwentom do momentu, w którym będzie zamknięta rekrutacja do szkół konkurencji, to ich studentom nie...

Pedagogika jako kierunek kształcenia - niby jest, a jakoby jej nie było...

Obraz
Dla niektórych kandydatów na studia pedagogiczne istotna jest oferta kształcenia wyższych szkół prywatnych (tzw. "wsp"). Są takie szkoły, których założyciele twierdzą, że mają całkowicie nową ofertę. Na czym polega ta nowość, nie wyjaśniają, skoro kształci się w szkole od lat, lepiej lub gorzej. Może chodzi tu o nowe specjalności? Tak, to jest dopiero pole do popisu dla kreatorów pseudo nowości. Zmieniamy opakowanie, czyli nazwę, ale dajemy w ofercie to samo? Wyższe szkoły prywatne prześcigają się w tym, aby w ich ofercie było nie kilka, ale kilkanaście specjalności na kierunku pedagogika, bo to zapewne stworzy przeświadczenie wśród ewentualnych kandydatów, że potencjał kadrowy jest wielki, ogromny i udźwignie uruchomienie studiów na wszystkich oferowanych specjalnościach. Wprawdzie małym druczkiem jest informacja, jak w umowach parabankowych, że dana specjalność powstanie, jeśli grupa zainteresowanych nią będzie liczyć co najmniej 15, 20 czy 25 osób, ale kto to czyta? ...

Wybierającym studia na pedagogice o wirtualnych wykładowcach

Obraz
Ostatnio coraz częściej pytają mnie kandydaci na studia, gdzie studiować pedagogikę. Nie jest moją rolą prowadzenie poradni w zakresie doradztwa studenckiego. Tu każdy musi mieć swój rozum, analizować jak najwięcej "za i przeciw" na podstawie dostępnych mu informacji. Dzisiaj przyjrzyjmy się ofertom internetowym wyższych szkół prywatnych w zakresie "ich" kadr kształcących. Szkoła prywatna, która zamieszcza na swojej stronie w wykazie wykładowców od kilkudziesięciu do kilkunastu wykładowców, powinna uczciwie poinformować, że są to osoby, których studiujący pedagogikę nie spotkają w Łodzi, Wrocławiu czy w Szczecinie, gdyż są oni zatrudnieni do różnych oddziałów zamiejscowych, a więc tworzenie wizerunku tzw. „dużym zbiorem” jest sprzeczne z rzeczywistością. Przy każdym nazwisku powinna być adnotacja, gdzie, w którym mieście i w którym oddziale zamiejscowym taki wykładowca będzie dostępny dla studiujących wybrany kierunek. Po co dodatkowo wprowadzać w błąd kandydat...

Pluralizm inauguracyjny w oświacie ze ściągą w tle

Obraz
Byliśmy przez lata przyzwyczajani do tego, że rozpoczęcie nowego roku szkolnego następuje z dniem 1 września. Niniejsza data od pewnego czasu nie jest jednak tak rygorystycznie przestrzegana w naszym kraju, z kilku co najmniej powodów: - administracyjnych (Kodeks Pracy), kiedy w grę wchodzi dzień ustawowo wolny od pracy, jak sobota, niedziela, święto religijne czy święto państwowe; - politycznych , kiedy to przedstawiciel władzy centralnej, a zwierzchnik w stosunku do ministra edukacji narodowej, nie licząc się z tym w/w kryterium chce koniecznie, wbrew także przypisaniu tego zadania ministrowi, pozbawić go godności "pierwszego nauczyciela", któremu przysługuje nie tylko z mocy prawa oświatowego ogłoszenie dnia otwarcia roku szkolnego, ale i dokonanie tego; - medialnych , kiedy to rozpoczęcie roku szkolnego ma miejsce na łamach wydawanych gazet, czasopism, internetu czy emitowanych programów radiowych i telewizyjnych już w połowie sierpnia. Dla mediów rok szkolny jest...