Posty

boguslawsliwerski54@gmail.com

Paulo Freire pod ideologicznym nadzorem Piotra Stańczyka

Obraz
  Warto przeczytać „Pedagogikę uciśnionych” Paulo Freirego. Warto też nie pozwolić, by ostatnie słowo w jej polskim wydaniu należało do interpretatora, który postanowił poprawić autora, uporządkować go ideologicznie i wyjaśnić czytelnikowi, co Freire naprawdę miał na myśli — nawet tam, gdzie Freire najwyraźniej nie zamierzał myśleć zgodnie z instrukcją. Piotr Stańczyk zatytułował swoje posłowie „Wymyślenie Freirego na nowo”. Tytuł jest trafny, choć zapewne nie w zamierzonym sensie. Nie chodzi bowiem o ponowne odczytanie Freirego w nowych warunkach historycznych, lecz o ubranie go w nieco przykurzony kostium ortodoksyjnego marksizmu, dopisanie współczesnych przeciwników politycznych i przekonanie czytelnika, że dopiero materialistyczna wykładnia pozwala zobaczyć prawdziwego autora. Tymczasem pedagogia Freirego nie była gotowym zestawem metod, który można przenosić z brazylijskiej wsi lat sześćdziesiątych XX wieku do polskiej szkoły, uniwersytetu albo przestrzeni cyfrowej. Powstała w...

Czeskie szkolnictwo wyższe jak "młynek do kawy"

Obraz
  W Czechach ukazała się praca zbiorowa, w której autorami analiz polityki naukowej są uczeni różnych dziedzin i dyscyplin. Przedmiotem ich analiz jest problem ekonomizacji nauki: granty, wskaźniki, rywalizacja antagonistyczna, efektywność, ewaluacja osiągnięć, podporządkowanie badań logice zarządzania. Autorzy sięgają tu po metaforę „kafemlejnku” ("młynku do mielenia kawy"), ale także rozprawiają o kulturze audytu i akademickim kapitalizmie.   Wyniki naukowe przelicza się na punkty, a następnie punkty wiąże z finansowaniem uczelni. Martin Profant pisze o próbie stworzenia jednego „powszechnego ekwiwalentu”, pozwalającego porównywać ze sobą artykuł matematyczny, badania archeologiczne, patent i monografię filozoficzną.  To niemal czysta postać punktozy: nie jest najpierw ważne, co zostało poznane, lecz ile jednostek rozliczeniowych zostało dzięki temu wytworzone. Emil Višňovský trafnie odróżnia: osiągnięcia poznawcze, publikacje jako sposób upowszechnienia wynikó...

Dar zabawy

Obraz
  Pedagogika nowego wychowania Froebla jako holistyczną filozofią wychowania dzieci w wieku wczesnoszkolnym, która wyrasta z określonej wizji osoby, natury, duchowości, jedności świata i rozwoju człowieka. Wiele jego składników ma charakter ponadustrojowy i ponadpartyjny, ponieważ dotyczą samej struktury dziecięcego rozwoju. Najbardziej uniwersalnym komponentem jest uznanie zabawy za podstawową formę życia, uczenia się i ekspresji dziecka. Każde przedszkole zorientowane na rozwój dziecka w wieku przedszkolnym, czy to w Polsce, Niemczech, Finlandii, Japonii czy w Kanadzie, uznaje, że ono poznaje świat przez działanie, ruch, manipulowanie, naśladowanie, wyobraźnię, relacje i zabawę. Autorki Daru zabawy słusznie wydobywają ten rdzeń, gdy podkreślają za pedagogiem reformy przełomu XIX i XX wieku, że zabawa nie jest „czczą rozrywką”, lecz ma głęboki sens rozwojowy. Froebel nie traktował dziecka jako pustego naczynia do napełnienia treściami, ale jako istotę rozwijającą się według własn...

Komu jest potrzebny raport Centrum Edukacji Obywatelskiej?

Obraz
    Nie podejrzewam Fundacji Centrum Edukacji Obywatelskiej o złe intencje w przypadku przeprowadzenia badań, których wyniki ukazały się w raporcie o nośnym tytule, ale nieznośnej, bo częściowo pseudowartościowej treści. Od wielu lat obserwuję tego typu akcje raportowania czegoś przez różne NGO-sy i pseudonaukowców. Niniejsze badanie jest "ustawione" pod politykę MEN i wydawców podręczników szkolnych.  Badanie metodą CAWI prowadziła pracownia Minds & Roses w marcu 2026 roku, obejmując 1000 osób w wieku 18–65 lat oraz dodatkowo 596 rodziców posiadających dzieci w wieku 7-19 lat (19 ???!). CAWI, czyli ankieta internetowa to metoda preferująca osoby swobodniej posługujące się internetem i nie dająca kontroli nad warunkami wypełniania kwestionariusza.  Próba została dostosowana do struktury populacji pod względem wieku, płci, wykształcenia i wielkości miejscowości, ale reprezentatywność demograficzna nie gwarantuje reprezentatywności ze względu na zainteresowanie edu...

Autonomia szkół nie oznacza opuszczenia ich przez państwo

Obraz
  W polskich debatach autonomia szkoły bywa przedstawiana albo jako pedagogiczna utopia, albo jako neoliberalny projekt przerzucenia odpowiedzialności finansowej na samorządy, dyrektorów i rodziców. Oba ujęcia są błędne. Autonomia nie może polegać na tym, że władza centralna wycofuje środki finansowe, a następnie ogłasza szkołom, że odtąd są samodzielne. Nie jest autonomią zmuszanie placówek do walki o uczniów, sponsorów, wyniki i pozycję w rankingu. Nie jest nią także przekształcanie dyrektora w menedżera przedsiębiorstwa, nauczyciela w dostawcę usług, rodzica w konsumenta, a ucznia w kapitał, za którym „idą pieniądze”. Rynek nie jest neutralnym mechanizmem zarządzania edukacją. Szkoły działają w środowiskach społecznie nierównych. Mają różne zasoby, odmienne warunki lokalowe, zróżnicowany kapitał kulturowy rodzin, dostęp do specjalistów i możliwości pozyskiwania dodatkowych środków. Wprowadzenie między nimi czystej konkurencji nie usuwa nierówności, ale je utrwala. Autono...

Komisja Edukacji Narodowej — miała zakończyć monopol ministerstwa

Obraz
  Obywatelski Pakt dla Edukacji - SOS dla Edukacji   Drugą z ważnych obietnic Koalicji Obywatelskiej w 2023 roku było powołanie Komisji Edukacji Narodowej. Nie chodziło o kolejną komisję parlamentarną ani o honorowe ciało doradcze, które spotka się kilka razy w roku, przyjmie protokół i zniknie w cieniu ministerialnego gabinetu. Koncepcja była daleko poważniejsza. Komisja miała stać się niezależną instytucją publiczną, utworzoną ustawą, posiadającą własny budżet, zaplecze analityczne i mandat do długofalowego myślenia o edukacji. Miała integrować wiedzę nauczycieli, naukowców, samorządów, organizacji społecznych, rodziców i uczniów. W dalszej perspektywie rozważano powierzenie jej zadań dotyczących podstaw programowych, egzaminów zewnętrznych, monitorowania jakości edukacji, a nawet wyłaniania kuratorów. Autorzy projektu pisali jasno: zmiana osoby ministra nie wystarczy. Potrzebne jest odejście od sytuacji, w której każda kolejna ekipa polityczna na nowo urządza szkołę według ...

Matematyka pod drzewem, czyli szkoła, która na chwilę wychodzi z siebie

Obraz
„Szkoła, która uchyla mury” – grafika: koncept i generacja – ChatGPT (OpenAI). Szkoła od dawna cierpi na pewną przestrzenną monotonię. Cztery ściany, rzędy ławek, tablica, dzwonek, korytarz. Nawet najbardziej nowoczesna lekcja często odbywa się w przestrzeni, która nadal przypomina zakład produkcyjny z epoki przemysłowej: uczniowie siedzą, nauczyciel organizuje ich uwagę, a wiedza ma zostać przyswojona w określonym czasie i miejscu. Tymczasem w niemieckich szkołach opisanych w artykule Felicitas Wilke o Draußenschule  (edukacja poza budynkiem szkolnym) matematyka przenosi się nad morze, edukacja przyrodnicza do lasu, a wiedza o segregowaniu odpadów powstaje nie z ilustracji w podręczniku, lecz z rozkładającej się skórki banana i plastikowego opakowania zakopanego w ziemi. Dzieci mierzą, ważą, szacują, obserwują, klasyfikują. Las nie jest dekoracją. Staje się laboratorium. Plaża – miejscem pomiaru. Miasto – przestrzenią wychowania komunikacyjnego. Brzmi to jak pedagogiczna re...