Posty

Wyświetlanie postów z lipca 7, 2024

Prezydent podpisał nominację dla Profesor Inetty Nowosad

Obraz
  Zanim udam się na urlop, w czasie którego będzie przerwa w zamieszczaniu w blogu postów, podzielę się kolejną, radosną dla akademickiej pedagogiki, informacją o podpisaniu nominacji profesorskiej dla pedagog porównawczej z Instytutu Pedagogiki w Uniwersytecie Zielonogórskim - prof. UZ Inetty Nowosad. Zapewne w najbliższym czasie, a po okresie urlopowym, odbędzie się w Pałacu Prezydenckim uroczyste wręczenie profesorskiego dyplomu.  Wielokrotnie pisałem w blogu o znakomitych rozprawach naukowych Pani Profesor, która zajmuje się w swoich badaniach naukowych problematyką kultury szkoły i studiami porównawczymi reform szkolnych na świecie. Jej książka "profesorska" zachwyciła nie tylko recenzentów Rady Doskonałości Naukowej, bo rzeczywiście jest wyjątkowym dziełem, które powinni poznać pedagodzy, socjolodzy oraz politycy oświatowi i rządzący szkolnictwem.  Jej rozprawa o singapurskich reformach oświatowych wpisuje się w najlepsze tradycje polskiej myśli pedagogicznej i...

Rozczarowanie nauczycieli polityką MEN

Obraz
  (foto A. Śliwerska: - Ministra B. Nowicka na Festiwalu OPENER w Gdyni)  Jeśli ministra Barbara Nowacka sądzi, że nauczycielom wystarczy fakt odsunięcia formacji Zjednoczonej Prawicy od władzy w resorcie edukacji, to się głęboko myli. Lekceważenie wykształconych kadr oświatowych jest coraz bardziej widoczne w traktowaniu ich tak, jakby były półinteligentami. To, że resort oddano w zarząd lewicy i skądinąd bardzo sympatycznej kobiety-posłanki, nie ma żadnego wpływu na zmianę w szkolnictwie publicznym. Wprost odwrotnie. Nauczyciele widzą i dobrze rozumieją, że przemeblowanie w strukturach władzy i zastąpienie ideologicznych arogantów w urzędach i terenowym nadzorze pedagogicznym akceptowanymi w mediach społecznościowych (i zapewne także w szkołach) inwersyjnie równie partyjnymi nauczycielami, nie będzie skutkować masowym poparciem istniejącego chaosu, ignorancji i braku strategii koniecznych reform. Nauczyciele czytają nie tylko bankowe potwierdzenia wysokości ich niskich wy...

Czy rzeczywiście czas złożyć Mickiewicza do mauzoleum?

Obraz
  Impulsem do napisania wspólnej monografii naukowej w interdyscyplinarnym gronie uczonych i nauczycieli na temat romantyzmu była publicystyczna wypowiedź przedstawiciela nauk prawnych w pierwszej dekadzie września 2022 roku - prof. Marcina Matczaka , której tytuł –  Czas złożyć Mickiewicza do mauzoleum  – i treść mogły być odczytane jako zaproszenie do wprowadzenia zmian w wykazie obowiązkowych lektur szkolnych. Jego zdaniem polska młodzież jest już nieco znudzona. Stylistyka i niezrozumiały dla współczesnej młodzieży świat minionego życia romantycznego wieszcza nie zachęcają jej do czytania.  „Nie dlatego, że dawne dzieła nie są wartościowe (są). Nie dlatego, że młodzież nie czyta (czyta). Jednak czytanie tekstu, który stracił kontakt z naszą rzeczywistością, nie ma sensu, bo nie da się go uczynić swoim” [1] .  Polskie społeczeństwo doświadcza przecież istoty romantyzmu w różnorodnych środowiskach codziennego życia, nierzadko zatem przeciwstawia się poruszają...

Nominacja profesorska dla Wiolety Danilewicz z Uniwersytetu w Białymstoku

Obraz
  W dniu 24 czerwca 2024 roku zostało opublikowane w Monitorze Polskim Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 15 maja 2024 r. nr 115.4.2024 w sprawie nadania tytułu profesora pedagog społecznej z Uniwersytetu w Białymstoku - Wiolecie Teresie Danilewicz . W grudniu ubiegłego roku Zespół Nauk Społecznych Rady Doskonałości Naukowej jednoznacznie poparł wniosek w powyższej sprawie, ale upływa wiele miesięcy, zanim zostanie on potwierdzony przez Prezydenta RP.  Członkowie RDN nie są informowani o postanowieniach Prezydenta, toteż dopiero ich opublikowanie w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej czy sprawozdanie z wręczenia nominacji pozwala na przekazanie tak miłej informacji.  Pani Profesor prowadzi badania naukowe w zakresie pedagogiki społecznej, pedagogiki rodziny i pedagogiki kultury, metodologii pedagogicznej, ale także pedagogiki ogólnej i edukacji międzykulturowej. Z białostockim środowiskiem akademickim jest związana od 1989 roku, ...

Były, są i będą różnice osiągnięć szkolnych ósmoklasistów i maturzystów

Obraz
  (foto: Arkadiusz Wąsiński, archiwum domowe)    Eksperci różnej maści, nauczyciele, naukowcy i przede wszystkim publicyści mają wreszcie kolejną okazję do dyskutowania i komentowania wyników egzaminu państwowego dla ósmoklasistów, które opublikowała Centralna Komisja Egzaminacyjna.  Mnie one nie emocjonują, ponieważ porównuje się nieporównywalne roczniki, typy szkół, a w nich klasy i uczniów. W ogóle nie bierze się pod uwagę tego, co to są za szkoły - publiczne czy niepubliczne?  Wiadomo, że uczniowie szkół niepublicznych są w wyjątkowo uprzywilejowanej pozycji, bowiem pochodzą z rodzin, które stać na czesne, a tym samym na zapewnienie swoim pociechom lepszych (innych) warunków do uczenia się i zdobywania sukcesów oraz radzenia sobie z porażkami. Ba, dzieci z tych środowisk mają wsparcie kapitału ekonomicznego i kulturowego w swoich domach. To wystarczy, by uzyskiwały wyższe noty niż ich rówieśnicy z większości szkół publicznych.  Liczba uczniów w oddziała...

Kiedy zostanie zlikwidowany w szkolnictwie publicznym socjalistyczny relikt ?

Obraz
    Mikołaj Pietraszewski zakomunikował zaskakujący wynik badania opinii publicznej na temat oceny zachowania w szkołach:  "Zdecydowana większość Polaków chce pozostawienia na świadectwie szkolnym ocen z zachowania - wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET. Pomysł minister edukacji Barbary Nowackiej dotyczący likwidacji ocen z zachowania popiera zaledwie co trzeci ankietowany. 9,1 proc. badanych nie ma zdania na ten temat". Zasadnicza kwestia dotyczy tego, czy należy kierować się w zarządzaniu oświatą publiczną sondażami diagnostycznymi?  Jeśli tak, to znaczy, że nadal w edukacji szkolnej będzie obowiązywać relikt z czasów socjalizmu, jakim jest ocena zachowania uczniów.  Od dziesiątek lat niewiele się zmienia mimo wyników wielu badań naukowych, wskazujących na nonsensowność tego pseudo pedagogicznego instrumentu, a także pomimo zgłaszanym do MEN przez rodziców różnych szkół publicznych apelom o zlikwidowanie punktowej oceny zachowania dzieci i młodzieży....