Posty

Wyświetlam posty z etykietą humanistyka

Gerontologia bez pamięci i przypisów? O czeskim Wstępie do gerontologii

Obraz
  Książka Libuše Čeledovej, Zdeňka Kalvacha i Rostislava Čeveli Úvod do gerontologie , wydana w Pradze w 2016 roku, nie doczekała się – jak się wydaje – pogłębionej recepcji ani krytycznej debaty naukowej. Trudno się temu szczególnie dziwić. Jest to publikacja bardzo syntetyczna, podręcznikowa i nienowatorska, pomyślana raczej jako elementarne wprowadzenie do problematyki starzenia się niż jako monografia proponująca oryginalną koncepcję gerontologiczną.  Jej wartość polega przede wszystkim na uporządkowaniu podstawowych zagadnień, nie zaś na wprowadzeniu nowego paradygmatu, modelu badawczego czy interpretacji starości. Problematyka wieku senioralnego nie jest jednak odkryciem współczesności. Jej naukowe i filozoficzne korzenie sięgają co najmniej XVII wieku. Już Jan Amos Komeński, kojarzony przede wszystkim z dydaktyką i pedagogiką ogólną, poświęcił jedną z części swojej koncepcji edukacji całożyciowej „szkole starości” lub „szkole starzenia się”. Ten fragment jego myśli bywa...

Poszukiwanie odpowiedzialności w nauce

Obraz
  Karel Hvížďala w książce wywiad-rzeka prowadzi dialog z filozofem i socjologiem  prawa na Uniwersytecie Karola w Pradze - Jiřím Přibáň'em. Podejmują w nim kwestie etyki i aksjologii w kontekście transformacji społeczno-politycznej, gospodarczej i kulturowej na świecie. W rozmowie dwóch wybitnych humanistów przenikają problemy etyczne odpowiedzialności, literatury,  systemów, cywilizacyjnych różnic, obywatelstwa, prawa, Europy, mediów i uniwersytetów.  Całość poprzedza myśl Marcela Prousta: "Świat nie jest stworzony dla kogokolwiek na zawsze. W toku życia pojawiają się w nim sprawy, o których nie mieliśmy nawet pojęcia" (s.7). Rozprawa o odpowiedzialności powstawała dwa lata pod wpływem globalnego załamania się ludzkiej kondycji w dobie pandemii Covid-19. To wówczas uświadomiono sobie, że pragnienie czeskiego społeczeństwa stania się po 1989 roku ekonomicznym tygrysem Europy Środkowej pękło jak bańka mydlana w następstwie  niespodziewanego  w skali globaln...

Godność z perspektywy różnych dziedzin i dyscyplin naukowych

Obraz
  (Źródło: Ilustracja wygenerowana przy użyciu ChatGPT (OpenAI) według koncepcji autora) Monografia ks. Janusza Mariańskiego zachęciła mnie do poszukiwania odpowiedzi na pytanie:  Jak pojmowana jest godność w różnych dziedzinach nauk - nie tylko humanistycznych, teologicznych czy społecznych, ale także technicznych, medycznych, przyrodniczych, ścisłych i w naukach o sztuce?   Godność nie ma jednego, transdyscyplinarnego znaczenia. Im dalej wychodzimy poza filozofię, prawo, teologię czy nauki społeczne, tym rzadziej jest ona przedmiotem badań, a częściej staje się normą graniczną określającą, czego badacz, lekarz, konstruktor, informatyk czy artysta nie powinien uczynić człowiekowi — nawet jeśli technicznie może to zrobić. W tym sensie pojęcie godności okazuje się zadziwiająco dobrym „łącznikiem” między bardzo odległymi dyscyplinami. Można wyróżnić co najmniej cztery podstawowe sposoby rozumienia godności: 1.     godność ontologiczna – człowiek m...

Człowiek zagubiony między paragrafem a procedurą

Obraz
  Milena Johnová opublikowała w Pradze książkę, która może zainteresować nie tylko pracowników socjalnych, lecz także pedagogów społecznych: Plánování zaměřené na člověka v sociální práci a službách (2026). Jej główne przesłanie jest proste, choć dla współczesnych instytucji coraz trudniejsze do przyjęcia: pomoc ma być zorientowana na człowieka, a nie na procedurę. Brzmi to niemal banalnie. A jednak wystarczy przyjrzeć się funkcjonowaniu służb społecznych, by zobaczyć, że człowiek coraz częściej pojawia się w nich jako załącznik do dokumentacji. Najpierw trzeba go zakwalifikować, następnie opisać, przyporządkować do kategorii, ustalić poziom niesamodzielności, zweryfikować uprawnienia, sporządzić plan, zebrać podpisy, uzyskać zgody, przeprowadzić monitoring i wykazać realizację wskaźników. Dopiero gdzieś pomiędzy jednym formularzem a drugim może pojawić się pytanie, czego właściwie ta osoba potrzebuje. Johnová zna instytucjonalny świat pomocy społecznej od środka. W latac...