Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 11, 2026

O białych plamach „Białej Księgi”

Obraz
  W ostatnich miesiącach „Biała Księga AI w szkole” zaczęła funkcjonować w debacie publicznej jako niemal założycielski dokument dla rozmów o roli sztucznej inteligencji w polskiej edukacji. Kluczowe tezy tej publikacji są przywoływane w wystąpieniach konferencyjnych, cytowane w dokumentach programowych, a nawet wprost lub półgębkiem traktowane są jako dowód, że edukacja szkolna w Polsce już weszła w epokę sztucznej inteligencji.  W tym właśnie miejscu zaczyna się postprawda i to nie dlatego, że dokument jest niekompetentny czy źle napisany. Przeciwnie, jest to spójne, erudycyjne opracowanie, napisane językiem rzekomo współczesnej polityki oświatowej, które zostało osadzone w raportach międzynarodowych.  Problem polega na celowym wprowadzeniu czytelników w błąd dla usprawiedliwienia mylnej diagnozy systemowej, która powinna dotyczyć realnej praktyki szkolnej w naszym kraju. Autorzy zastosowali makropolityczną narrację przestrzeni, którą w rzetelnej analizie po...

Geragogika Adama A. Zycha jako upomnienie się o sens 'złotej jesieni" życia

Obraz
  (Grafika: koncept i generacja – ChatGPT (OpenAI). W polskiej refleksji nad starością i edukacją osób starszych nazwisko Adam A. Zych pojawia się często. Bywa przywoływane jako autorytet naukowy, jako punkt odniesienia, jako klasyk. Rzadziej jednak czyta się je jako zobowiązanie aksjonormatywne, a  jeszcze rzadziej jako krytykę pod adresem instytucjonalnych korzyści. Tymczasem wkład A. Zycha w geragogikę nie polega na stworzeniu kolejnego nurtu ani modnej koncepcji, ale na czymś znacznie trudniejszym, bo na przywróceniu edukacji seniorów poważnej refleksji pedagogicznej i wzmocnieniu programu uniwersytecką odpowiedzialnością. Zych konsekwentnie sprzeciwiał się infantylizacji starości, ale nie tej dyskomfortowej, często traumatycznej, lecz tej miękkiej, opiekuńczej, „życzliwej”. Takiej, która pod pozorem troski redukuje edukację do wypełnienia seniorom czasu, by pozyskac ich jako wdzięcznych uczestników. W jego ujęciu geragogika nie jest pedagogiką „dla starości”, ...

Śmierć przerywa wszystko... Odszedł wybitny pedagog społeczny, geragog Adam Alfred Zych

Obraz
  Tytuł dzisiejszego wpisu jest autorstwa zmarłego Profesora pedagogiki, geragoga, psychologa, poety -  Adama Alfreda Zycha ( 1945–2026). Tym zdaniem żegnał sześć lat temu Mamę, która  przeżyła 98 lat u boku Syna-Mistrza psychopedagogiki starości. Przez całe swoje życie naukowe Zych uczył, jak  rozumieć starość bez sentymentalizmu i bez lęku , ale z uważnością, empatią i intelektualną uczciwością.  Śmierć Profesora zamyka ważny rozdział polskiej pedagogiki, gerontologii, tanatologii i refleksji nad ludzkim losem w jego ostatnich fazach życia. Był badaczem konsekwentnym i odważnym. Nie interesowała Go starość „upiększona” ani sprowadzona do sloganu aktywności. Interesowała Go starość  realna,  z jej kruchością, stratami, żałobą, samotnością, ale też z potencjałem sensu, godności i rozwoju. W tym sensie pozostawał myślicielem głęboko humanistycznym, zakorzenionym zarówno w psychologii, jak i pedagogice. Dorobek naukowy zm. w dn. 11 styczni...

O źródłach uczenia się partycypacji publicznej

Obraz
    Partycypacja jest reakcją ludzkich serc, świadomości Zła, patologii, której warto się przeciwstawić profilaktyką, resocjalizacją czy inną organizacją i wspieraniem czyjegoś życia, działań publicznych i niepublicznych. Z tym większym zaciekawieniem sięgnąłem po książkę Hanny Achremowicz z Uniwersytetu Wrocławskiego. Już sam tytuł przyciąga uwagę: "Uczenie się partycypacji publicznej przez młodzież" (Kraków, 2025). Brak rzetelnej kwerendy literatury przedmiotu zawsze będzie skutkował nieadekwatną analizą problemów, które w tym przypadku dotyczą edukacji na rzecz sfery publicznej.  W toruńskim środowisku naukowym od lat prowadzone są studia i badania dotyczące wolności (w) edukacji i religii, problematyki edukacji obywatelskiej nurtu politycznego, jak i jej przejawów w środowisku akademickim czy regionalnych wspólnotach (zob. prace: Violetta Kopińska, Piotr Petrykowski, Aleksander Nalaskowski).  Tego pierwszego, jak i ostatniego autorka przywołanej tu książki pomin...

Nauczyciele jako figuranci zmian w edukacji

Obraz
Analiza reform edukacyjnych w strategii top-down Pierre’a Bourdieu, Basila Bernsteina i Michaela Fullana pozwala zrozumieć mechanizmy oporu nauczycieli wobec centralistycznych reform edukacyjnych. Każdy z tych autorów akcentuje inne aspekty funkcjonowania szkoły, ale wnioski prowadzą do wspólnej konkluzji: reforma narzucana z góry w imię politycznych interesów ideokracji, a lekceważąca naukę i autonomię nauczycieli, jest skazana na niepowodzenie. Socjolog P. Bourdieu wykazał w swoich badaniach, że nauczyciel bywa zredukowany do roli przekaźnika arbitralnych wartości partii władzy (dominującej klasy politycznej). Centralizm reform pozbawia nauczycieli autonomii, kapitału symbolicznego i degraduje ich pozycję zawodową do podrzędnych wykonawców rozwiązań resortowych. Czytając wypowiedzi nauczycieli w mediach społecznościowych w latach 2025-2026, którzy mówili: „jesteśmy figurantami w populistycznej reformie”, dostrzegamy, że uświadamiają oni sobie i opinii publicznej własne miejsce podpor...

O pozornie wartościowych badaniach w paradygmacie jakościowym

Obraz
  Formułuję diagnozę nadużycia metodologicznego przez autorów tych prac, którzy  powołują się na zastosowanie paradygmatu badań jakościowych - wbrew temu o czym piszą Norman  Denzin i Yvonna S. Lincoln, gdyż n ie zachodzi w nich żadne współtworzenie sensu . Cechuje je  pozór konstruktywizmu  jako alibi dla narzucenia z góry ustalonej narracji.  Metodolodzy  badań    jakościowych nie twierdzą , że  każda analiza jakościowa automatycznie jest współtworzeniem sensu.  Konieczna jest bowiem  refleksyjność badacza ,  jawność pozycji interpretacyjnej , bezzałożeniowość i  ryzyko zmiany ramy interpretacyjnej w trakcie badania . Kluczowa jest tu kategoria ryzyka.  Jeśli badacz pod chodzi do badań z gotową teorią,  wie, za pomocą jakich kategorii „odczyta” dane, a więc  nie dopuszcza możliwości, że rama kategorialna może się załamać,  to  nie uprawia badań jakościowych w sensie Denzina i Lin...