Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 8, 2025

Wartość otwartego dostępu do rozpraw doktorskich

Obraz
(foto: BŚ - Freiburg)  Czytam przesłaną mi opinię o pracy doktorskiej z pedagogiki, którą to dysertację przeczytał i podzielił się jej recepcją jeden z jej czytelników, doktorów nauk humanistycznych. Niestety, nie wyraził zgody na jej opublikowanie. Nie chce mieć kłopotów, bo... nigdy nie wiadomo, czy nie zaszkodzi to jemu w przyszłości. Dlatego w naukach humanistycznych i społecznych nadal będzie przyzwolenie  na unikanie krytyki, dopuszczanie nierzetelnych prac do obrony i do druku na podstawie "gładkich" recenzji.  Usunąłem zatem z jego wypowiedzi fragmenty, które ujawniałyby temat i autora rozprawy doktorskiej. Została przecież obroniona publicznie. Gdyby jej autorem był polityk PiS, PO czy PSL albo poseł, senator czy minister, to znalazłby się odważny krytyk, który nadałby bieg swojej opinii w przestrzeni publicznej. Jak ocenił tę pracę specjalista od podjętej w niej problematyki?  Oto co napisał:  "Praca doktorska brzmi z opisu jak coś ciekawego, ale jak s...

Fenomenologia biegu socjologa Pawła Prüfera

Obraz
  Nauki społeczne zawsze interesowały się ludzką aktywnością, badają ją w różnych zakresach, dziedzinach życia, orientacjach i preferencjach. Nie można ludzkich działań zamknąć w ramach tylko jednej z dyscyplin tych nauk, gdyż ich istota, tajemnica, niedookreśloność wymaga inter-czy nawet transdyscyplinarnego podejścia, które otwiera przestrzeń myśli także na inne dziedziny nauk, źródła wiedzy i doświadczanie jej przez samych badaczy.  Bliscy mi profesorowie pedagogiki podejmowali w swoich metateoretycznych badaniach  zagadnienia  kultury codziennego życia, jak Olga Czerniawska, zajmując się pielgrzymowaniem Polaków czy Zbyszko Melosik analizując fenomen fascynacji osób futbolem lub samochodami. Pedagogika nie może być obojętna na to, czym żyją dzieci, osoby dorosłe czy dorośli w trzecim wieku życia, by w toku edukacji czy kierowanego samokształcenia wspomagać ich osobiste pasje, talenty.  Otrzymaliśmy kolejny impuls do badań i praktyki wychowawczej ze strony uc...

O wartości współpracy socjologów i pedagogów

Obraz
  Są monografie naukowe, które stanowią wyjątkowe, bo łączące bogactwo ewolucji myśli wybitnych uczonych. Pedagodzy Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM Wiesław Ambrozik i Jerzy Modrzewski wydali w 2021 roku znakomite dzieło rozpraw socjologa Stanisława Kowalskiego i kontynuatorów jego twórczości naukowej w tomie pt. "Stanisław Kowalski. Pamięć postaci uczonego i kontynuacje jego dorobku" (Poznań, 2021). O ile otwierające tom trzy teksty biograficzno-wspomnieniowe przybliżają nam prozę życia socjologa i stawanie się oraz bycie przez niego znakomitym uczonym mogą zainteresować także historyków nauki, o tyle niezwykle cenne jest wydanie rozproszonych w czasie i miejscach trafnie dobranych artykułów S. Kowalskiego dotyczących jego recepcji i dalszego rozwoju polskiej szkoły  socjologii wychowania. Dla studiujących socjologię i pedagogikę oraz dla doktorantów tych dyscyplin przywrócone w tym tomie rozprawy mają wyjątkowe znaczenie. Można bowiem przekonać się, że mimo trudnych dla a...

Kultura edukacji szkolnej... i niezdolności do jej badania

Obraz
  Marta Jurczak-Morris wydała podoktorską rozprawę, która uzyskała wyróżnienie nie tylko w jej macierzystej uczelni, ale także została nagrodzona w konkursie przeprowadzanym od kilku lat w Uniwersytecie DSW we Wrocławiu przez Radę Funduszu Stypendialnego im. Roberta Kwaśnicy. W znakomitej serii wydawniczej "Poza Kulturową Oczywistością" nie mogło - zdaniem członków kapituły - zabraknąć tej książki, a przypominam, że ukazały się w niej rozprawy Pawła Rudnickiego, Bogusławy D. Gołębniak i Konrada Rejmana.  Autorka poprosiła mnie o wskazówki i refleksje, toteż odpowiadam na jej prośbę, gdyż rzadkością jest zwrócenie się przez autora wydanej już rozprawy o opinię, by móc doskonalić własny warsztat badawczy. Być może sama nie była do końca przekonana o jej wartości. Mam nadzieję, że będzie to przydatne także tym, którzy recenzują publikacje zanim one ujrzą światło dzienne.      Mogłoby się wydawać, że problem edukacji w czasie pandemii Covid-19 jest mało interesując...

Bezinteresownie o pseudonaukowej nienawiści

Obraz
  (foto: BŚ)  Wydawałoby się, że to, czym jest nauka , na czym polega naukowy charakter badań naukowych, ich wiarygodność i wartość hetero- lub autoteliczna, nie powinno być przez kogokolwiek kwestionowane. A jednak jest to od wielu dekad coraz powszechniejsze zjawisko szczucia, insynuowania zarzutów, głoszenia nieprawdy z powodów, które mają różne przyczyny. Te zaś nie dają się sprowadzić do jakiejś prawidłowości.  Podważania nauki i uczonych dopuszczają się różne osoby, bo i historia życia każdej z nich jest odmienna. Jednak tak konstruują swoją narrację, by stworzyć wrażenie na odbiorcach, że mają rację, skoro to naukowcy powstrzymali ich dążenia do sprofanowania nauki ich pseudonaukowymi wytworami. Odmówili im nadania stopnia naukowego doktora czy doktora habilitowanego.   Spróbujcie uzależnionemu od alkoholu powiedzieć, że jest alkoholikiem i że to, jak się upija, niszczy czyjeś życie. "Jaaaa? Nie jestem żadnym alkoholikiem" - odpowie chwiejąc się na nogac...

Kiedy logika zawodzi, pozostaje nadzieja i wiara

Obraz
  (foto: BŚ - Wystawa prac Banksy'ego w Pradze w 2021 roku)  Trudno jest znieść nadchodzące z Ukrainy wiadomości o raszystowskim terrorze. Każdy, kto ma sumienie, nie powinien być obojętny na to, co dzieje się poza granicami naszego kraju. Codziennie dochodzą komunikaty do mieszkańców Ukrainy i ich przyjaciół poza granicami kraju, do społeczności międzynarodowej, do ludzi, którzy traktują wartość ludzkiego życia i godności z najwyższą atencją. Poniżej list z Dniepra redaktora naczelnego czasopisma literackiego Fidela Suchonisa: "„Dzisiejsza noc w Dnieprze była jak Armagedon. Od 23:00 do 5 rano odczłowieczone potwory atakowały miasto. Przez cały ten czas na zmianę padały pociski i drony. Jakikolwiek opis tego, czego doświadcza ludzka psychika, jest bezużyteczny. Kilka metrów od mieszkania mojej córki spadł szahed. Jak mówią Żydzi, dziękuj Bogu za to, że stracisz z tego powodu jedynie pieniądze. To tylko uszkodzenie przeszklonego balkonu. I nawet bez zadrapań. Wygląda na ...