Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 23, 2015

Ministerstwo stresu, dyspozycyjności, czyli wzorzec celów polskiej edukacji

Obraz
Nigdy nie ubiegałem się o pracę w Ministerstwie Edukacji Narodowej , ale jestem też z tego powodu niezmiernie szczęśliwy. Biorąc pod uwagę wymagania stawiane dzisiaj kandydatom do pracy w tym urzędzie, nie byłbym w stanie ich spełnić. Jak się okazuje, trzeba mieć określone predyspozycje do pracy w takiej instytucji. Może pokolenie młodych dorosłych zostało już tak przećwiczone w szkole powszechnej, ogólnodostępnej, że jest gotowe do pracy w radykalnie odczłowieczonych warunkach ? Może też i one uzasadniają powody niektórych nonsensownych decyzji, jakie podejmują w gmachu na Szucha 25 niektórzy decydenci? Kiedy ukazało się ogłoszenie o potrzebie zatrudnienia w MEN głównego specjalisty w Wydziale Specjalnych Potrzeb Edukacyjnych Departamentu Zwiększania Szans Edukacyjnych , zrozumiałem, że jestem bez szans. Trzeba przejść niezłą edukację, by zajmować się zwiększaniem innym czegoś, czego się zwiększyć nie da. Doskonale o tym wiedzą nie tylko urzędnicy MEN, ale także badający te pro...

Publicystyczne budziki oświatowe, także na Kongresie IBE/MEN

Obraz
Czy Margaret Rasfeld , która jest dyrektorką Ewangelickiej Szkoły Zintegrowanej w Berlinie oraz Stephan Breidenbach – wykładowca, mediator i biznesmen są w stanie obudzić polską szkołę? Dlaczego akurat niemieccy oświatowcy mieliby tego dokonać? Może dlatego, że Instytut Badań Edukacyjnych zaprosił autorkę na tzw. IIII Kongres Edukacyjny. Jest jeszcze jeden powód. W Słupsku działa Wydawnictwo „Dobra Literatura”, które sięgnęło po książkę tych autorów i dokonało jej przekładu. Oryginalny tytuł „Schule im Aufbruch” dla tamtejszego rynku wskazuje na szkołę w przełomie, transformacji, aniżeli na budzącą się szkołę. Polska wersja tytułu - BUDZĄCA SIĘ SZKOŁA jest nieco myląca, bowiem sugeruje, że szkoła tkwi w letargu, toteż potrzebny jest rycerz, który przyjedzie na koniu i pocałunkiem wskrzesi ją ponownie do życia. Może ta szkoła, którą kieruje współautorka tej książki była w śpiączce. To jest kolejna na naszym rynku, wśród kilkudziesięciu od lat przekładanych na język polski eduka...

Absolwent studiów doktoranckich ma głos

Obraz
(fot. Jedna z rzeźb zdobiących korytarz w budynku Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie) Praca z doktorantami sprawia ogromną satysfakcję każdemu profesorowi, który chce podzielić się swoim warsztatem naukowo-badawczym z młodymi a przy tym nie ma kompleksu zagrożonego autorytetu. Już Leonardo da Vinci mówił - " Kiepski to Uczeń, który nie przewyższa swojego Mistrza ". Tak więc każdemu z samodzielnych pracowników naukowych powinno zależeć na tym, by młodsi od niego wiekiem, stażem pracy, doświadczeniem badawczym czy zakresem osiągnięć naukowych mogli być jego dumą i nadzieją dla reprezentowanej dyscypliny naukowej. Nasze sukcesy wyrażają się jeszcze większymi osiągnięciami naszych studentów i doktorantów. Warto się nimi i z nimi cieszyć. Z tym większą nadzieją dzielę się w tym miejscu fragmentem korespondencji z jednym z absolwentów studiów doktoranckich na Wydziale Nauk Pedagogicznych Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskie...

Dwudniowy Kongres Edukacji w Katowicach chyba nie zajmie się seksualną indoktrynacją młodzieży w szkołach

Obraz
Przed wyborami parlamentarnymi muszą pojawić się kwestie wychowania światopoglądowego. Tak jest w naszym kraju od 1992 r., kiedy zaczął się proces systematycznego powstrzymywania i niszczenia uspołecznienia oświaty. Ministerstwo Edukacji Narodowej - wbrew obietnicom pierwszego postsocjalistycznego szefa resortu - prof. Henryka Samsonowicza - powróciło do centralistycznego i wikłającego społeczeństwo w nieustanne konflikty światopoglądowe modelu zarządzania edukacją w kraju. Już w czasie kampanii prezydenckiej uruchomiły swoją aktywność organizacje lewicowe i lewackie, by wykorzystać ten okres do walki z obecnością kształcenia religijnego (katechetyki) w szkolnictwie publicznym. Była też "wojna" o krzyże w salach lekcyjnych. Przy okazji można dorzucić kwestie finansowania Kościołów i związków wyznaniowych w III RP. Jeszcze został lewej stronie politycznej sceny problem edukacji seksualnej. Ta równie znakomicie nadaje się do dzielenia Polaków. Ministra Joanna Kluzik-Rost...

Klienci i beneficjenci Habilitacyjnego Biura Turystycznego DOCENT c.d.

Obraz
Nie ulega wątpliwości, że jest w grupie wyjeżdżających na Słowację po habilitację grono tzw. pokrzywdzonej "mniejszości". Są to najczęściej byli adiunkci, wykładowcy, którymi nikt z kadr kierowniczych w ich uniwersytetach się nie interesował, nie wspomagał ich w dalszej pracy naukowo-badawczej. Bywały, a zapewne i nadal są takie jednostki (katedry, zakłady, pracownie), w których osoba ze stopniem naukowym doktora miała przede wszystkim prowadzić wykłady i seminaria dyplomowe własne oraz za... profesorów, którzy w tym czasie zatrudniali się na trzech czy niektórzy 7 etatach, by nieuczciwie zarabiać bez świadczenia rzeczywiście swoich powinności na wszystkich etatach. Tym samym wielu doktorów, szczególnie na psychologii, socjologii, pedagogice, politologii zamiast prowadzić badania naukowe, uczestniczyć w międzynarodowej wymianie naukowo-badawczej stawała się zniewolonymi przez swoich zwierzchników lokajami do wykonywania za nich ich obowiązków. Pamiętam z rozmów z takimi wy...

Import słowackiego plagiatora do polskich szkół wyższych

Obraz
Słowacki plagiator PhDr Slavomir Laca CSc został pozbawiony tytułu docenta przez Słowacką Komisję Akredytacyjną, a mimo to wykłada w Polsce jako profesor . Ma tu wielu przyjaciół wśród Polaków, którzy wraz z nim uzyskali tytuł docenta z pracy socjalnej. Polska solidarność dla nieuczciwego kolegi okazała się wymierna. Rączka rączkę myje. Po wcześniejszych doniesieniach prasowych o autoplagiacie dziekana Wydziału Pedagogicznego Katolickiego Uniwersytetu w Rużomberku pojawiła się pierwsza tego typu uchwała Słowackiej Komisji Akredytacyjnej , której treść dotyczy naukowca z tego kraju. Raport Komisji stwierdza, że jest on plagiatorem rozprawy habilitacyjnej pani dr Lenki Pasternákovej. Diagnoza brzmi dosłownie: Práca habilitanta Slavomíra Lacu vyjadruje všetky znaky plagiátorstva voči habilitačnej práci Lenky Pasternákovej . Rektor Vysokej škole zdravotníctva a sociálnej práce sv. Alžbety, n. o. v Bratislave Dr.h.c.prof. MUDr. Vladimír Krčméry, DrSc. na podstawie podejrzenia o plag...