Posty

Wyświetlanie postów z lutego 14, 2010

Wywiad typu POST...

Szczególnie w okresie chrześcijańskiego postu mogłoby się wydawać, że wywiad typu post jest niczym innym, jak dobrowolnym powstrzymywaniem się od wyrażania jakichś poglądów, sądów czy mniemań. I jest w tym jakieś ziarno prawdy. Dla wielu okres ten trwa tak długo, jak pełnią swoją funkcję w aparacie jakiejś władzy. Kiedy jednak kończy się dla nich czas milczenia, z pewnym już dystansem, dojrzałością i poczuciem wolności odsłaniają jej tajniki. Wcześniej nie chcieli mówić na ten temat, gdyż tym samym musieliby być w opozycji do własnej roli. A jak mieli ją pełnić, ujawniając jej słabości, błędy czy patologie? Do tego potrzeba mądrych zwierzchników, dla których obowiązuje zasada: „Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.” Jeśli jednak ma coś do ukrycia, to tym bardziej nie życzy sobie krytyki. Boże broń! Proponując zatem nowy typ wywiadu – jakim jest wywiad typu post mam na uwadze jego charakter temporalno-przedmiotowy. Z dużym zainteresowaniem sięgam do tego typu wywiadów osób znaczącyc...

Świat zanikającej aksjoczułości

Jean Baudrillard w swoim ostatnim eseju, jaki został przez niego napisany przed śmiercią, a wydany w dwa lata później w Polsce, odnosi się do tego, co w epoce globalizacji i w społeczeństwach postindustrialnych świadczy o ich wyjątkowej dominancie, jaką jest sztucznie wytwarzana rzeczywistość za sprawą niepowstrzymanego rozwoju technologii i przekraczania przez człowieka norm przyzwoitości. (J. Baudrillard, Dlaczego wszystko jeszcze nie zniknęło? Esej ostatni, tłum. Sławomir Królak, Wydawnictwo Sic! Warszawa 2009) Francuski socjolog i filozof pisze o sztuce znikania pojmowanego (…) jako wyjątkowe wydarzenie, jako obiekt szczególnego pragnienia – pragnienia nieistnienia, bynajmniej nie negatywnego, wręcz przeciwnie: pragnienia ujrzenia świata istniejącego pod naszą nieobecność (jak w przypadku fotografii), sięgnięcia wzrokiem poza kres, poza podmiot, poza wszelkie znaczenie, poza horyzont samego znikania, by przekonać się, czy wydarzenie świata, niezaprogramowane jawienie się rzeczy, j...

MA POWSTAĆ STOWARZYSZENIE STOWARZYSZEŃ MŁODZIEŻOWYCH

Na stronie internetowej MEN pojawił się komunikat o tym, że Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sejmowa Podkomisja do spraw Młodzieży organizują spotkanie przedstawicieli organizacji zrzeszających młodzież i/lub pracujących z młodzieżą do udziału w konsultacjach społecznych na temat powołania Polskiej Rady Młodzieży. Spotkanie ma na celu podjęcie szerokiej dyskusji na temat potrzeby powołania Rady, zdefiniowania jej zadań i możliwości funkcjonowania w Polsce. Podczas spotkania zaprezentowany zostanie również dotychczasowy stan prac zmierzających do powołania Polskiej Rady Młodzieży. Ponadto posłuży ono organizacjom pracującym z młodzieżą do nawiązania kontaktów i podjęcia bliskiej współpracy w zakresie powołania Rady w celu zapewnienia jej niezależności i samorządności. Zastanawiam się nad tym, czyją potrzebę zamierzają zaspokoić powyższe podmioty? Czy to jest tak, że takiej potrzeby do tej pory nie było, ale komuś zależy na tym, aby ją pobudzić, czy może potrzeba jest, tylko utajona, n...

Jak leczyć szkolną czy urzędniczą dżumę?

W Polsce jest przymus prawny uczęszczania do szkoły (obowiązek szkolny), a to oznacza, że dzieci w wieku szkolnym od 6 do 18 roku życia, czy tego chcą czy nie, muszą w nich przebywać przez określony prawem okres czasu. Skoro młodzi muszą być codziennie doprowadzeni (dowiezieni) do szkół, to oznacza, że szkoła nie musi być dla nich miejscem ani ważnym, ani atrakcyjnym. Z założenia szkoła publiczna (państwowa) ma być miejscem konieczności, przymusu zewnętrznego, ograniczeń, a nie wolności, czyjejś dobrej woli czy osobistych aspiracji. Opatrzenie jej zatem przymiotnikiem: radosna, przyjazna, otwarta, demokratyczna, humanistyczna, itp. niczego w sytuacji uczniów nie zmienia, gdyż na skutek powyższego przymusu szkoła generuje tego zaprzeczenia. Jak bowiem może być przyjazne coś, co jest z góry nieprzyjazne? Jak szkoła może być dla dziecka radosna, skoro ono doświadcza w niej przykrości? Jak instytucja może być otwarta, skoro jest zamknięta? Jak może coś być humanistyczne, skoro jest toksy...