Posty

Wyświetlam posty z etykietą samowychowanie

Wychowanie pierwotne

Obraz
    W Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego znajduje się maszynopis pracy doktorskiej Karola Kotłowskiego, którą napisał pod kierunkiem Sergiusza Hessena. Znakomita rozprawa nie została opublikowana, gdyż było to w PRL niemożliwe. Nie odpowiadała doktrynie marksistowsko-leninowskiej. Kotłowski lokował swoją dysertację w pedagogice ogólnej i historii wychowania dowodząc treścią i jej analizą wyjątkowych kompetencji naukowych, komparatystycznych. Jak na czasy ograniczonego dostępu do zagranicznej literatury naukowej, zakazu wyjazdu do krajów świata zachodniego, a w tym przypadku do Australii, Afryki, Ameryki Północnej czy Południowej młody uczony był w bardzo trudnej sytuacji poznawczej. Skazany na karę śmierci za udział w Armii Krajowej przeżył tylko dlatego, że po śmierci ludobójcy Stalina zwolniono więźniów politycznych. Nie wolno mu jednak było wyjeżdżać z kraju, także dlatego, że jego brat pozostał wraz z częścią żołnierzy gen. Andersa w Londynie.      Kotł...

"Lekcje życia" Aleksandra Kamińskiego we wspomnieniu Oskara Żawrockiego (odc.1)

Obraz
  (foto: z archiwum Teresy Wrzołek a udostępnione przez dr Edytę Żebrowską)  Publikuję treść nieznanych dotychczas wspomnień  Oskara Żawrockiego , nauczyciela Szkoły Rydzyńskiej, w których najważniejsza postacią jest jego przyjaciel -  Aleksander Kamiński . Tekst otrzymałem od mojej Doktorantki - dr Edyty Żebrowskiej z APS, która miała dostęp do teczki z dokumentami nauczyciela Rydzyny.  Pani  Teresa Wrzołek  - córka Oskara Żawrockiego udostępniła teczkę swojego ojca, w której znalazł się ów maszynopis oraz zdjęcie z Aleksandrem Kamińskim. Odkrycie tego wspomnienia pokazuje nie tylko młodzieńcze dojrzewanie Kamińskiego do pedagogiki, ale przede wszystkim fenomenalną rolę wspólnoty harcersko-instruktorskiej, która stała się kuźnią elit Armii Krajowej, a po II wojnie światowej - elitą polskiej nauki.  Jeśli ktoś będzie twierdził, że  superwizja  jest odkryciem psychologów, to muszę temu zaprzeczyć, bo praktykował ją Aleksander Kamiński jak...

Sowizdrzałowa wysepka innej edukacji

Obraz
  Wprawdzie są już wakacje, ale dlaczego nie mielibyśmy pisać o tym, co działo się w trakcie minionego roku szkolnego? W Katowicach powstało Liceum Sowizdrzała , które jest Autorską Szkołą Ponadpodstawową . Sfera niepubliczna jest wciąż jeszcze bardziej przyjazna tej młodzieży, która nie mieści się w ogólnodostępnych, publicznych szkołach ponadpodstawowych. Zwracam uwagę, że fakt niemieszczenia się nie dotyczy problemów kognitywnych, kompetencyjnych, ale kulturowych, psychospołecznych. Są nastolatkowie, którzy potrzebują innej kultury środowiska edukacyjnego, w którym będą mogli albo kontynuować albo po raz pierwszy w swoim życiu doświadczać sytuacji autotelicznego uczenia się, które są ważne jako coś cennego samo w sobie. Są absolwenci szkoły podstawowej, którzy nie zamierzają uczestniczyć w tzw. "wyścigu szczurów", nie chcą być ofiarami panoptykonu, ale pragną rozwijać się, odkrywać własne człowieczeństwo, doświadczać świata wartości humanistycznych, a nie podporządkowanych...

#ocochodziwszkole

Obraz
  O co chodzi w szkole? Bezapelacyjnie w szkole chodzi o:  ucznia, bo szkoła jest dla dzieci i młodzieży, dla tych, którzy mają prawo nie wiedzieć, nie umieć, nie rozumieć, a nie dla nauczycieli, dyrektorów, kuratorów i ministrów, ani dla partii władzy, ani dla Kościoła, czy jakiegokolwiek związku zawodowego. Oni zresztą też wszystkiego nie wiedzą, nie potrafią i nie rozumieją.     możność uczenia się na błędach, o uzyskanie wsparcia, kiedy czegoś nie wiemy, nie potrafimy, coś zapomnieliśmy lub czegoś nie rozumiemy.     odkrywanie i umacnianie własnej woli, mocy sprawczej, by móc opierać się wszelkim manipulacjom i stawać się dojrzałą, autonomiczną osobą. wzajemność – w relacjach międzyludzkich, niezależnie od wieku i płci, statusu i    pełnionych ról, w porozumiewaniu się ze sobą, by móc obdarzać innych swoimi doświadczeniem oraz emocjami a zarazem doświadczać z ich strony empatii i zrozumienia. to, by w niej było jak najmniej szkoły, a jak najwi...