Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 24, 2025

Patoedukacja. Trzy dekady demolki w polskiej szkole

Obraz
  Nie ma sensu pudrować rzeczywistości. Polskie szkolnictwo od trzydziestu lat jest systematycznie demolowane przez kolejne ekipy Ministerstwa Edukacji Narodowej. Politycy wchodzą do oświaty jak do własnego folwarku, a nauka, wiedza i doświadczenie ekspertów mają tu wartość papieru toaletowego. Reformy? To tylko propagandowe hasła, które bardziej przypominają ideologiczne zamachy niż rzeczywiste działania na rzecz dzieci i młodzieży. Wojciech Harpula w książce Patoedukacja rozmawia z tymi, którzy wiedzą najlepiej, co dzieje się w szkołach – naukowcami, praktykami, nauczycielami. I wiecie co? To wcale nie jest festiwal narzekania. To apel o rozsądek. Bo gotowe rozwiązania już istnieją – sprawdzone, mądre, praktyczne. Tylko władza woli w kółko odpalać kolejne „kontrrewolucje” polityczne, zamiast dać nauczycielom autonomię, płace godne XXI wieku i narzędzia, które pozwolą im faktycznie uczyć. Tymczasem ofiarami tej patologicznej zabawy w „reformowanie” są dzieci. MEN pod nowym ki...

Rola pedagogiki wobec bezkresu wojen

Obraz
  Czy można wychowywać do pokoju? Pytanie brzmi naiwnie w epoce, w której bomby spadają bliżej niż kiedykolwiek od zakończenia II wojny światowej, a czołgi przecinają ziemię niczym rysy na sumieniu ludzkości. A jednak, jeśli gdzieś tli się jeszcze iskra nadziei, to właśnie w edukacji. Wojna zaczyna się dużo wcześniej, niż spadają pierwsze bomby. Zaczyna się w języku, który uczy podziału, w spojrzeniu, które nie widzi już człowieka, lecz wroga, w wychowaniu, które nakazuje zamiast pytać. Jeśli zatem pedagogika ma jakąś misję, to właśnie tę: być strażniczką pierwszego słowa i pierwszego spojrzenia. Edukacja nie zatrzyma kolumn czołgów. Nie ochroni miasta przed rakietą. Jej siła jest inna, odroczona w czasie, pośrednia, niemal niedostrzegalna. Przypomina nurt podziemnej rzeki, który nieustannie drąży skałę. Uczy, że świat można wyobrazić sobie inaczej, bez granic budowanych na nienawiści, bez hierarchii opartych na sile. Historia jest tutaj surową nauczycielką. Kiedy zamienia si...

Nastroje przed nowym rokiem szkolnym

Obraz
  (Foto:moje) Wrzesień to taki dziwny miesiąc: dzieci wracają do szkół, rodzice do porannego biegania z kanapkami, a nauczyciele do… frustracji. I tak co roku. Z tym że tym razem, w 2025, frustracja jest już tak gęsta, że można by nią kroić powietrze kredą. Ministerstwo Edukacji Narodowej, jak zwykle, w doskonałym nastroju. Na konferencjach – uśmiechy, zapowiedzi „rewolucyjnych” zmian i entuzjazm, który nie przystaje do nastrojów w realnych szkołach. W rzeczywistości, zamiast rewolucji, mamy kosmetykę: trochę mniej religii, trochę innej podstawy programowej z WF-u i nowy przedmiot o dumnej nazwie „edukacja obywatelska”, który w praktyce wygląda jak lustrzane odbicie „Historii i Teraźniejszości”. Tyle że w krzywym zwierciadle. Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiada manifestację 1 września, Solidarność zaś swoją 13 września, a Forum Związków Zawodowych przewiduje kolejną w październiku. Krótko mówiąc, ulice Warszawy znów zobaczą transparenty, gdyż czara goryczy się przelała. Wład...

O alternatywnych metodach badań społecznych

Obraz
    IV Zakopiańskie Spotkania Metodologiczne pod kierunkiem prof. APS Franciszka Szloska zostały w bieżącym roku skoncentrowane tematycznie na alternatywnych metodach badań pedagogicznych. Już samo określenie metod badań jako alternatywnych sprawia, że może ukierunkować  akademików na podejście binarne, antagonistyczne, a polegające na konflikcie epistemologicznym między metodami badań standardowych, tradycyjnych (jakimi by one nie były) a ich alternatywnym przeciwieństwem. Jednak wcale to tak nie wybrzmiało w wystąpieniach profesorów Stanisława Juszczyka z Politechniki Śląskiej czy Franciszka Szloska.   Wprawdzie nikt nie prowadził analiz semantycznych alternatywności metod badań, bo przyjęto ich pojmowanie w społeczeństwach pluralistycznych jako tych, które są odmienne, inne od powszechnie stosowanych w nauce. Jednak dyskusja na ten temat byłaby wskazana, bowiem badać inaczej można zarówno w paradygmacie badań ilościowych, jak i jakościowych, mieszanych, triangulac...

Edukacja jako narzędzie osobistej transgresji i ... transformacji postu przez AI

Obraz
  Profesor Larisa Łukjanowa z Kijowa, członkini Narodowej Akademii Nauk Pedagogicznych Ukrainy, przyjechała do Zakopanego z tematem, który – choć akademicki – pulsował bólem i dramatem życia. Podczas IV Letnich Spotkań Metodologicznych mówiła o migracjach dorosłych w Ukrainie. Migracjach wymuszonych przez wojnę. Czwarty rok u naszego wschodniego sąsiada trwa koszmar. Giną cywile, bomby niszczą domy, szkoły, szpitale i biblioteki. Wojna pozbawia ludzi nie tylko dachu nad głową, ale i poczucia zakorzenienia, bezpieczeństwa, sensu. Miliony kobiet z dziećmi wyjechały do krajów Unii Europejskiej, tysiące rodzin rozproszyły się po świecie. Ci, którzy zostali w kraju, uciekali do względnie bezpiecznych obwodów. Nie z wyboru – z konieczności. Według oficjalnych danych z 5 czerwca 2025 roku liczba wewnętrznie przesiedlonych sięgnęła 4 594 254 osób . To nie statystyka. To armia ludzi zmuszonych do życia na walizkach, do szukania nowej pracy, nowego miejsca, nowej tożsamości. W samym tylko Ki...

W wyniku wojen codziennie giną ludzie

Obraz
  (foto: BŚ - Pilzno)  Zakończenie wojen w XXI wieku okazuje się wyjątkowo trudne z powodu złożoności współczesnych konfliktów. W przeciwieństwie do klasycznych wojen państwowych z przeszłości, dzisiejsze wojny to często  konflikty , w których ścierają się lokalne, regionalne i globalne interesy.  Zdaniem Stevena Pinkera „[ś]wiat nie położył jeszcze kresu wojnom, o czym marzyli piosenkarze folkowi z lat 60., ale radykalnie zmniejszył ich liczbę i śmiertelność – z 21,9 ofiar śmiertelnych na 100 tysięcy osób w 1950 roku do zaledwie 0,7 w   2019 roku”. Porażające są dane na temat tego, ile wynosi średnia ofiar śmiertelnych wojen w XXI wieku?  ChatGPT  pomógł mi oszacować liczbę ofiar na 100 tysięcy osób na świecie (zob. wykres). Trzeba jednak zaznaczyć, że są to dane szacunkowe, zależne od źródeł i definicji „wojny” oraz „ofiar śmiertelnych” (np. bezpośrednie ofiary walki vs. ofiary pośrednie – głód, choroby, itp.  Szacunkowe dane: ...