Posty

Wyświetlanie postów z maja 28, 2017

Politycy demoralizują dzieci i młodzież

Obraz
W zależności od tego, czy medium jest prorządowe, czy opozycyjne, takie są doniesienia "dziennikarzy" z mającego miejsce w dniu 1 czerwca 2017 r. Parlamentu Dzieci i Młodzieży . Wymyśliła to postkomunistyczna lewica, bo resentyment za czasami Edwarda Gierka nie pozwalał politykom z SLD i PSL na zrezygnowanie z indoktrynacji światopoglądowej w wydaniu z lat PRL. Towarzysze z KC PZPR, a nawet Przewodniczący Rady Państwa - prof. Henryk Jabłoński - także zapraszali dzieci i młodzież z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka do Belwederu, Pałacu Kultury i Nauki czy Sejmu. Przecież nie zależało im na rzeczywistym doświadczeniu demokracji przez młode pokolenie, tylko na upozorowaniu przez rządzących i posłów rzekomej troski o uczniów. Do tego wzorca nawiązuje od 1994 r. każda ekipa rządząca, bo która przyzna się, że nie chce, by ten polityczny "manewr" przestał istnieć? Kto powie, że nie chce dzieci i młodzieży w Sejmie w Dniu Dziecka? Władza jest dobra, kochana, wielbi ty...

Mała książeczka, a cieszy

Obraz
Pierwszy raz spotkałem się z wydawnictwem, które na tylnej okładce naukowej książki przedstawiło wszystkie koszty jej wydania. Jest to bardzo interesująca informacja, bowiem wynika z niej, że publikacja - licząca faktycznie może dwa arkusze wydawnicze - wymaga od spragnionego wiedzy czytelnika zapłacenia aż 36 zł. Na tę cenę składają się następujące elementy: - honoraria (Autor, redaktor językowy, korektor, projektant graficzny, koordynator produkcji i skład) - 4,28 zł; - koszty druku i papieru: - 5,42 - koszty utrzymania książki w obiegu (transport, magazynowanie, dystrybucja, promocja) - 5,28 zł; - marża księgarń i hurtowni - 15,32 zł; - podatek - 1,80 zł; - zysk przeznaczony na realizację celów statutowych Fundacji - 3,90 zł. Jak zatem widać, najmniej zyskuje na tym Autor, a więc wytwórca dobra kulturowego, jakim jest książka. W księgarni nikt jej nie znajdzie, bo jeśli nawet ją zamówiła, to przy tak wysokiej cenie potencjalni interesanci przejdą ob...

Otrzegajmy młodzież przed niewolnictwem XXI wieku

Obraz
Tak głośno komentowana w kraju śmierć młodej Polki w Egipcie zwróciła wreszcie uwagę opinii publicznej na zjawisko, którego być może nie jesteśmy świadomi, a rozprzestrzenia się w niewidoczny sposób jak wirus. W sieci padały najróżniejsze powody tego tragicznego zdarzenia, od powiązań różnych osób z kręgu tej kobiety z mafią narkotykową, poprzez insynuowanie objawienia się nagle u niej zaburzeń psychicznych po bycie ofiarą handlu ludźmi. Tak, tak, czas najwyższy wprowadzić jeszcze przed wakacjami do zajęć wychowawczych w szkołach średnich (jeszcze w wygaszanych gimnazjach i wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych) problem przestępstwa, które rozwija się w Polsce od dłuższego czasu. Jak podaje policja, rocznie popełnianych jest kilkadziesiąt przestępstw handlu młodymi kobietami, a jest to TRZECIE po handlu bronią i narkotykami ŹRÓDŁO ZYSKÓW dla zorganizowanych grup przestępczych. Te mają swoich ludzi w instytucjach, które powinny bronić i chronić polskich obywateli przed niewolnictw...

Konieczny upadek tzw. wyższych szkół prywatnych

Obraz
Kto pamięta ten numer nieistniejącego już czasopisma, które powołał przed laty do życia rzekomo wówczas prawicowy polityk Janusz Palikot? Przywołuję je, chociaż mógłbym zamieścić w tym miejscu setki artykułów na temat pseudoakademickiego biznesu. Poszukujący tanich studiów, w tym przede wszystkim podyplomowych, różnego rodzaju kursów, szkoleń, a w istocie chętni do pozyskania jak najtaniej dyplomu takich studiów, mogą nie zdawać sobie sprawy z faktu, że zapisują się w szkole wyższej, która już została zlikwidowana, bądź też jest w trakcie likwidacji. Wpłacą, zarejestrują się i... zostaną na lodzie. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nareszcie, po raz pierwszy od wielu, wielu lat, opublikowało w środę, 24 maja 2017 r. wykaz wyższych szkół prywatnych, które nie spełniają wymogów do udzielenia im dotacji budżetowej. Czy to oznacza, że w ogóle nie powinny też dalej działać na naszym rynku? Czy może jednak wolno im nabierać naiwnych na oferowane przez nie studia podyplomowe czy i...

Wiara w siebie i ustawiczne uczenie się warunkiem sukcesów zawodowych

Obraz
Przytaczam przekład z tekstu, jaki ukazał się w blogu Instytutu Edukacji w Londynie , by zachęcić studentów do poznawania nowinek z badań ekspertów oświatowych Wielkiej Brytanii. Jest tu wiele interesujących, a krótkich relacji z różnych typów szkół, problemów związanych z socjalizacją dzieci i młodzieży w ponowoczesnym świecie, ale są też osobiste wpisy czy wypowiedzi profesorów różnych dyscyplin naukowych, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami z kształcenia akademickiego czy szkolnego. What kind of learning do we need to make the most of the new technological revolution? Rose Lucking z Izby Lordów przedstawiła komisji zajmującej się przyszłością rynku pracy rolę uczenia się jako podstawowego warunku w osiąganiu sukcesów we współczesnej rewolucji technologicznej. Swoje stanowisko w tej kwestii zaprezentowała na IOE (Institut of Education) LONDON BLOG. Uważa, że całe społeczeństwo zyska tylko wówczas, kiedy będzie utrzymywać adekwatne do poziomu innowacji i rozwoju techno...

Krytyka Raportu NIK o przygotowaniu do zawodu nauczycieli

Obraz
Od jakiegoś już czasu mam na pulpicie komputera Raport NIK pn. " Przygotowanie do wykonywania zawodu nauczyciela ". Nie ukrywam, że już sama nazwa tego doniesienia organu kontroli budziła we mnie niechęć, by zapoznać się z jego treścią. Tytuł bowiem jest bardzo szeroki, zapowiadając różne czynniki, podmioty czy instytucje odpowiedzialne za ten proces. Tymczasem, kiedy zacząłem czytać ten Raport, to okazało się, że celem kontroli było dokonanie oceny warunków kształcenia nauczycieli w szkołach wyższych oraz pierwszego roku ich pracy w szkołach, gdzie powinni być objęci opieką jako nauczyciele stażyści. Już z poniżej wymienionych celów kontroli wynika, że kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli nie mają zbyt pogłębionego pojęcia o przedmiocie planowanej i przeprowadzonej diagnozy. Dociekali bowiem: 1. Czy szkoły wyższe zapewniają odpowiednie warunki kształcenia służące przygotowaniu studentów do wykonywania zawodu nauczycielskiego? 2. Czy szkoły wyższe doskonalą proces k...

Kto nie z MEN, ten nie ten

Obraz
Coraz częściej naukowcy z różnych krajów europejskich, chcąc uniknąć kolejnych kryzysów szkoły jako wciąż niezmiernie ważnej i potrzebnej instytucji edukacyjnej, podejmują się wspólnej debaty na temat autonomii i polityki reform. Dostrzegają wagę tych procesów i wykraczają poza schematyczne analizy struktur, powierzchowną prezentację historii czy szybko dezaktualizujące się dane statystyczne. Poszukują przy tym nie tyle jakiejś myśli przewodniej, która wiązałaby wszystkie systemy szkolne w możliwą do porównań całość, ile perspektywy najbardziej palącego dyskursu reformatorskiego w zakresie decentralizacji i demokratyzacji oświaty. Mamy w tym przypadku wyraźnie do czynienia z powrotem fali pedagogiki reform z początku XX wieku, która zaowocowała tak wspaniałymi rozwiązaniami edukacyjnymi, jak szkoły M. Montessori, R. Steinera, C. Freineta, P. Petersena, A. Neilla, itp. Oczekiwanie wyraźnego przejścia od zuniformizowanej powszechnej szkoły, szkoły bez swoistego oblicza, szkoły wpra...