Posty

Wyświetlanie postów z maja 4, 2025

Chrześcijaństwo a populizm prawicowy

Obraz
  Próby orientowania się w bardzo złożonej kwestii podjął się prof. Ulrich Kropač z Uniwersytetu Katolickiego w Eichstätt-Ingolstadt, którego gościła Katedra Teorii Wychowania UŁ w ramach współpracy międzynarodowej. Z wykształcenia nasz Gość jest matematykiem, ale porzucił pierwszą miłość dla teologii, w tym pedagogiki religii, która jest jednym z obowiązkowych przedmiotów w kształceniu pedagogów na jego macierzystej uczelni. Wybierając się do Polski zaproponował nam temat, który jest przedmiotem dyskusji w debacie geopolitycznej, publicznej i naukowej w naszych krajach ze względu na znaczący wynik wyborów do parlamentu prawicowej partii populistycznej AfD (Aktion fűr Deutschland). Podkreślił jednak, że ta formacja polityczna jest tylko częściowo programowo ekstremistyczną po stronie formacji prawicowych w jego kraju.  Wykład Profesora zbiegł się z wyborem Papieża Leona XIV, którego misja zapewne będzie związana z koniecznością rozwiązywania konfliktowych sytuacji tak wewnątr...

Nauczycielski modus posiadania i bycia

Obraz
    Media i wykorzystujący je do manipulowania emocjami ludzi populistyczni politycy koncentrują uwagę opinii publicznej na skutkach czyichś działań, pomijając to, kto ich dokonuje i jak w związku z tym postępował. W zawodach zaufania publicznego, a takim jest nauczyciel (przynajmniej z założenia), decydującą rolę odgrywa nie tylko to, co wie, jakie ma umiejętności, co potrafi, jak odczuwa sytuacje, zdarzenia, osoby, a więc jakie posiada cechy instrumentalne (modus MIEĆ), ale to, kim jest, jakie ma intencje, motywacje, jakimi kieruje się wartościami, czy jej/jego bycie OSOBĄ, istnienie jest fundamentalne, podstawowe dla działań w każdym czasie, miejscu, bez względu na to, do kogo są adresowane (modus BYĆ). Zapewne kogoś może zdziwić fakt, że średniowieczny filozof Mistrz Eckhart, zalecał, by bardziej zastanawiać się i wychowywać siebie oraz innych nie tylko po to, by wiedzieć, umieć, potrafić działać, ale po to, by być kimś, kto także jest jakimś, jest osobą. W przedszkolach i...

O pedagogice religii zamiast katechezy w ramach lekcji religii

Obraz
      W Watykanie rozpoczęło się wczoraj konklawe. Katolicy na całym świecie czekają na powołanie następcy św. Piotra. Sięgam po najnowszą monografię ks. profesora Cypriana Rogowskiego , której tytuł zdobi okładkę z ilustracją pustej sali lekcyjnej. Może został uchwycony przez fotografa moment przed rozpoczęciem lekcji, kiedy klasy są zamykane na czas przerwy, by uczniowie spędzili ją aktywnie ze sobą, a być może fotografia oddaje pustkę sali lekcyjnej, w której katecheta oczekuje na zainteresowanych religią uczniów?  Nie prowadzę badań na temat edukacji religijnej, bo te wymagają przede wszystkim wykształcenia teologicznego. Ta dziedzina nauk ma w odniesieniu do edukacji własną dydaktykę,  toteż trzeba sięgnąć do jej fundamentalnych założeń i zróżnicowanych w jej ramach modeli kształcenia. Jak każdy przedmiot szkolny, także religia, która nim być nie powinna, gdyż ma do spełnienia znacząco odmienne cele, funkcje i zadania, musi usytuować się w obcych dla nich r...

Kod QR

Obraz
Szanowni Państwo, mój blog ma już długą historię. Powstał w 2007 roku a więc 18 lat temu. Powoli osiągnął dojrzałość, co wcale nie oznacza, że jest w swej treści lepszy lub gorszy. Za mną jest wiele wydarzeń oświatowych, akademickich, społeczno-politycznych i osobistych, które komentowałem doświadczając różnego rodzaju następstw. Blog jest niekomercyjny, bez reklam, bez jakichkolwiek dla mnie dochodów finansowych. Tworzę go codziennie, pro publico bono, aczkolwiek muszę liczyć się ze zróżnicowaną recepcją zawartych w nim treści.  Staram się w tym miejscu informować o ważnych wydarzeniach, których sam jestem uczestnikiem bądź zapowiadam w nich także własny udział, bo może dla kogoś będzie to okazją do spotkań, rozmów, dyskusji. Niektóre informacje są dla kogoś ważne, dla innej osoby niepokojące lub wywołujące zadowolenie. Najwięcej negatywnych emocji wywołują publikowane przeze mnie recenzje książek czy postępowań awansowych w nauce, co jest zrozumiałe. Wywołuje to nieuzasadnioną me...

Nie zaczyna się reform od uczniów

Obraz
  (foto: JŚ ) Ministra edukacji rządu Koalicji Obywatelskiej - Barbara Nowacka zapewniała w jednym z wywiadów w 2024 roku: "Mogę natomiast obiecać, że nie będziemy importować jeden do jednego modeli z Finlandii, z Korei ani z żadnego innego kraju, bo jesteśmy w Polsce i u nas nie sprawdzi się to, co się sprawdzało w innym kraju (...) wprowadzona przez nas edukacja obywatelska ma też dać społeczeństwu odporność na populizmy i kłamstwa. To będzie przedmiot,  którym będzie przestrzeń na debatę oksfordzką, na odwiedzanie instytucji, na zobaczenie, jak działa państwo" (Odrabiamy zaległe lekcje, Polityka, nr 20, s. 31, podkreśl. BŚ).   Powyższa wypowiedź wybrzmiała przed wylotem do Singapuru jej zastępczyni Katarzyny Lubnauer , co, być może, miało zakomunikować społeczeństwu, że MEN nie obciąży własnej de/reformy azjatyckimi praktykami, strategiami, które zapewniły "azjatyckim tygryskom" najwyższe osiągnięcia w międzynarodowych badaniach umiejętności. Obecna na wspomnia...

Nie matura lecz chęć szczera

Obraz
  (zrzut: tvn24.pl)  Trzymam przysłowiowe kciuki za maturzystów. Mam świadomość, jak wiele będzie zależeć od jej wyniku w ich kolejnych latach życia, mimo że nie jest to ich ostatni egzamin w życiu. Ci abiturienci, którzy wybiorą ścieżkę dalszej edukacji niezależnie od tego, gdzie, w jakiej szkole wyższej i na którym kierunku, muszą liczyć się z jeszcze trudniejszymi sytuacjami weryfikującymi ich wiedzę, umiejętności i  oceniającymi ich poziom.  Dziś, podobnie jak dawniej, matura nie oznacza posiadanie wybitnego czy znaczącego osiągnięcia, gdyż zachodzące w świecie zmiany warunków życia wymagają znacznie zróżnicowanych kompetencji, postaw, cnót, które będą sprzyjać realizacji własnych potrzeb, zainteresowań i aspiracji społeczno-zawodowych.  Słusznie pisze red. J. Suchecka, że ci, którym uda się nawet przemycić środki do nieuczciwego rozwiązania zadań maturalnych, nie przejdą z nimi przez swoje dalsze życie, bo napotkają na większe bariery.  Świadectwo dojr...

Oby umarły statuty

Obraz
  Podjęta przez grono nauczycieli refleksyjnych i krytycznych wobec patologii w szkolnictwie publicznym inicjatywa, by tropić ją w statutach tych placówek, jest niewątpliwie potrzebna. Można przynajmniej uniknąć zapisów lub usunąć już istniejące, które kompromitują ich autora/-ów oraz organ nadzoru pedagogicznego. Statuty szkolne nie są bowiem wewnętrznymi, oddolnie powstającymi aktami obowiązujących w nich norm prawa, tradycji i obyczajów, ale częściowym ich  dostosowaniem do wyznaczonych przez MEN ram statutowej regulacji szkolnego życia i przeżycia. Zapytani przeze mnie nauczyciele, czy wyobrażają sobie szkołę bez ustanowionego w niej statutu, wyrazili zdziwienie, że w ogóle można o to pytać. Obowiązuje przyjęte przez Sejm Prawo oświatowe, a w nim zobowiązanie do tworzenia statutu przez każdą placówkę publicznej oświaty. Autorki bardzo ciekawej i potrzebnej w tym podejściu publikacji "Statut nieumarły. Wzór statutu szkoły z komentarzem" (2023) adekwatnie do stanu prawnego ...