Karawana ignorancji i tandentnego populizmu urzędników MEN jedzie dalej...
Dobrze się stało, że MEN wystawił na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pierwszy egzemplarz rządowego "EleMENtarza", bo będzie to jedyny pożytek z tego bubla dla dobra powszechnego. Może dzięki temu J. Owsiak kupi jakiś skalpel chirurgiczny albo sztuczne serce. wszystko zależy od tego, ile pieniędzy ktoś wyłoży na ten zadrukowany nawet błędami ortograficznymi papier. Chyba, że cenzura władzy już je usunęła, by nie utrwalać niekompetencji autorki tego dydaktycznego kiczu. Zastanawiam się nad tym, po co nam to było, żeby 25 lat temu angażować się na rzecz zmiany polskiej edukacji w szkolnictwie publicznym, skoro i tak tkwimy nieustannie niemalże w tym samym miejscu? Nadal pojawiają się uchwały, postulaty, apele, a nawet projekty rozporządzeń w kwestiach, które ćwierć wieku temu były już wdrażane do praktyki szkolnej? Wówczas rzecz nie dotyczyła wszystkich szkół, gdyż w 1989 r. mieliśmy jeszcze szkoły państwowe. Obowiązywała ustawa o systemie oświaty z 196...