Posty

Wyświetlanie postów z marca 15, 2015

Obywatele mają dość klik, sitw i korupcji w strukturach władzy państwowej i samorządowej

Obraz
W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustaw samorządowych. Po 25 latach tworzenia i zarazem także skrywanego przez rządzących niszczenia polskiej demokracji (o czym pisałem wcześniej) pojawił się ruch obywatelskiego protestu, który upomina się o zmiany w prawie samorządowym. Odwołano się do zaproszenia, jakie skierowało w styczniu tego roku Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji do debaty na temat zmian w prawie samorządowym, które zadeklarowało, że mają one być priorytetem w 2015 roku. Umknął moje uwadze obywatelski projekt, by zgłaszać wszelkie uwagi na powyższy temat. Obywatele nie są legislatorami, ale nawet w tak krótkim czasie, jaki dał powyższy resort na konsultacje (trwały one do k.lutego) był szansą na zgłoszenie własnych postulatów. Zbliżają się kolejne wybory w naszym państwie. Jednocześnie warto docenić otwarcie się władzy na obywatelski głos. Ten zaś odnajdziemy w sieci, a jego główne postulaty dotyczą przede wszystkim jawności i aktywnego informowania (w Inter...

Socjolodzy z PAN krytycznie o polityce w zakresie nauki i szkolnictwa wyższego

Obraz
W dniu wczorajszym odbyły się wybory Prezesa Polskiej Akademii Nauk na kadencję 2015-2019. Była to już druga tura po nieudanym powołaniu przez członków Akademii nowego Prezesa, bowiem dotychczasowy prof. Michał Kleiber musiał już rozstać się z tym stanowiskiem na skutek obowiązującej prawnie kadencyjności funkcji Prezesa. Do kolejnej tury przystąpiło dwóch kandydatów: znana polskiemu środowisku akademickiemu, szczególnie Komitetowi Nauk Pedagogicznych PAN, dotychczasowa Wiceprezes PAN prof. Mirosława Marody z Wydziału I Nauk Humanistycznych i Społecznych PAN, jako że jest socjologiem oraz prof. Jerzy Duszyński (ur. w 1949 r.), biochemik z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN, pełniący obowiązki dziekana Wydziału II Nauk Biologicznych i Rolniczych PAN. Prezesa PAN wybrano (niemalże jak Papieża) dopiero w drugim podejściu, gdyż za pierwszym razem żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów (50%+1). W wyniku powtórzenia głosowania, w drugiej tu...

Niepowodzenie KOMITETU KRYZYSOWEGO HUMANISTYKI POLSKIEJ w rozmowach z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Obraz
Ledwo wróciłem do kraju, a tu ciągnące się pasmo kryzysów, konfliktów, kampanii wyborczej kandydatów, z których każdy nosi w plecaku prezydencką "buławę". Najważniejszym wydarzeniem 17 marca było jednak wspólne spotkanie przedstawicieli Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej z władzami resortu nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie postulatów dotyczących koniecznych zmian w finansowaniu nie tylko uniwersyteckiej humanistyki. Społeczeństwo otrzymało komunikat Polskiej Agencji Prasowej, który jest radykalnie rozbieżny z wydanym przez KKHP Oświadczeniem po odbytych rozmowach. Widać wyraźnie, że władze idą w zaparte i na przetrzymanie, bo w końcu do jesiennych wyborów zostało już tylko kilka miesięcy. Nie ma zatem powodu, by ulegać jakimkolwiek roszczeniom czy sugestiom radykalnych reform. Teraz już nikt Sejmu nie rozwiąże i nie urządzi Majdanu. Odnoszę wrażenie, że wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Marek Ratajczak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ż...

Czy MEN ukrywa koszty produkcji i dystrybucji podręcznikopodobnego wyrobu?

Obraz
Właściwie mój wpis mógłby zostać zamknięty tylko pytaniem retorycznym. Tymczasem sprawa nie jest taka błaha . Od prawie dwóch lat polskie społeczeństwo jest wprowadzane w błąd w kwestii, która miała być produktem numer jeden kampanii politycznej Platformy Obywatelskiej z udziałem jej członkini - ministry edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Być może to jej poprzedniczki wsadziły ją na "minę", by w odpowiednim momencie ją "zdetonować". W końcu, politycznie przyspieszony ruch populistycznego rozwiązania, jakim miało być ofiarowanie rodzicom polskich dzieci uczęszczających do klasy pierwszej szkoły podstawowej, a w dalszej kolejności kontynuujących edukację w klasach starszych, rzekomo bezpłatnego podręcznika szkolnego. Tę rolę spełniać miał "rządowy" EleMENtarz", na którego napisanie nakłoniono bez jakiegokolwiek oporu merytorycznego panią Marię Lorek (szefową Fundacji i sieci prywatnych szkół w regionie wyborczym minister edukacji)oraz ...

Sromotny los kiboli w antycznych Pompejach

Obraz
Kolejny dzień pobytu w Kampanii we Włoszech poświęciłem na Pompeje - "umarłe miasto", które najpierw doświadczyło tragicznego trzęsienia ziemi w 62 r.n.e., by w siedemnaście lat później nie przeżyć wybuchu pobliskiego wulkanu Wezuwiusza. W godzinach południowych, po erupcji wulkanu, całe antyczne miasto zostało zasypane ponad sześciometrową warstwą popiołów i lapillów wymieszanych z innymi materiałami. Niewielu pompejańczyków przeżyło, zaś do dnia dzisiejszego zachowały się wydobyte przed ponad dwustu laty resztki tej tragedii. Pierwsze bowiem prace wykopaliskowe rozpoczęto w 1748 r., gdyż nie wiedziano, w którym miejscu jest to zasypane miasto. Dopiero jednak w latach 1924-1962 wydobyto spod warstw grubego kożucha popiołów i lapillów na jaw ponad trzy piąte terenu dawnych Pompejów, które dzisiaj można już zwiedzać. Archeolodzy odkryli miasto, które swoją architektoniczną strukturą odzwierciedlało wpływy rozmaitych ludów: Etrusków, Greków, Samnitów i Rzymian. Wspomn...

Zobaczyć Neapol i ...

Obraz
nie umrzeć ze zdumienia, tylko przyjechać tu po raz kolejny. Byłem już w wielu miejscach, ale tak brudnego, zaśmieconego miasta jeszcze nie widziałem, a doświadczyłem tego w Neapolu o każdej porze dnia i wieczora. Odnosi się wrażenie, jakby nie było tu żadnych służb komunalnych, chociaż w nowoczesnej części miasta, blisko zamku i ekskluzywnych hoteli można spotkać nawet w niedzielę pracownika sprzątającego śmieci na ulicy. Stare Miasto jest jednak bardzo zaśmiecone. Jeszcze gorzej jest w małych uliczkach, gdzie nawet w niedzielę mieszkańcy wywieszają wypraną pościel, bieliznę czy ubrania na zewnątrz, co sprawia wrażenie, jakby nie obowiązywały tu żadne normy. Jadąc taksówką z lotniska do centrum miasta podziwiałem kunszt kierowcy, który na bezczelnego zajeżdżał innym użytkownikom ulic drogę, wciskał się, przejeżdżał na zielonym świetle i często trąbił na innych, także na pieszych. Tu każdy jeździ i chodzi tak jak chce. Mimo znaków drogowych, sygnalizatorów świetlnych trzeba uwa...

Jak robi się biznesik oświatowy kosztem rzeczywistej troski o młodzież

Obraz
Trafił do mnie list w sprawie niepublicznej placówki oświatowo-wychowawczej w jednym z województw. Jego autor prosi o zainteresowanie się tym, co ma w niej miejsce. Zdaniem nadawcy cierpią w niej przede wszystkich wychowankowie. Poszukuje zatem pomocy, reakcji kogoś spoza tzw. lokalnego układu. Co jakiś czas media natrafiają na pseudowychowawcze postawy zarządzających tego typu placówkami czy wykonujących w nich role nauczycielskie, terapeutyczne lub resocjalizacyjne. Zapewne są to marginalia, ale czyż wolno nam przymykać oczy nawet na jednostkowe wydarzenia? Nie będę w tym miejscu podawał żadnych danych, które pozwoliłyby na identyfikację tej placówki, gdyż sprawa została przez jednego z członków Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN skierowana do odpowiednich służb w naszym kraju. Rzecz dotyczy przekształcenia w miejscowości X zespołu szkół publicznych, którego organem prowadzącym była gmina, via powiat w prywatną placówkę opiekuńczo-wychowawczą. Mamy niż demograficzny, toteż ni...