Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 7, 2026

Niewidzialne dzieci z Ukrainy

Obraz
  (Ilustracja:  koncepcja autora, wizualizacja wygenerowana z pomocą AI (ChatGPT / DALL·E), 11 czerwca 2026 r.)      Najpierw był odruch serca. Dworce, hale, szkolne świetlice, mieszkania otwierane dla nieznanych rodzin, pluszaki przynoszone dzieciom, które przyjechały z małym plecakiem, telefonem i pamięcią huku, którego nie dało się wymazać. Polska szkoła — zmęczona, niedofinansowana, wiecznie reformowana — przyjęła dzieci z Ukrainy tak, jak umiała: często bez instrukcji, bez przygotowania, bez wystarczającej liczby specjalistów, ale z elementarnym poczuciem, że nie można odmówić dziecku ławki, zeszytu, obiadu, bezpieczeństwa.      Minęły jednak lata. Wojna trwa, ale jej obecność w polskiej świadomości osłabła. Zmęczenie współczuciem zaczęło wypierać pierwszą solidarność. Dzieci, które kiedyś były „uchodźcze”, „nowe”, „z Ukrainy”, stały się częścią szkolnego krajobrazu. A kiedy ktoś staje się częścią krajobrazu, łatwo przestać go widzieć.  ...

O braku szacunku w płynnej nowoczesności

Obraz
          Błyskawicznie ukazał się w Polsce przekład najnowszej książki Byung-Chul Han'a pt. "Bez szacunku. Kryzys społeczny" (org. Ohne Respekt. Eine soziale Krise, Berlin, 2026) w przekładzie Rafała Pokrywki. Filozof budzi swoimi esejami z filozofii społecznej zróżnicowane opinie, podobnie jak Fukuyama, Zygmunt Bauman, Hannah Arendt, gdyż analizuje przemiany społeczeństw postkapitalistycznych  zamiast tworzyć własną teorię filozoficzną jak np. Juergen Habermas. Od tworzącego w Niemczech Han'a oczekuje się systematycznej teorii społecznej, podczas gdy on i jego rozprawy mają charakter diagnostycznych esejów filozoficznych. W tym też sensie nie jest on „nowym Habermasem”, gdyż nie tworzy normatywnej teorii działania komunikacyjnego. Jego eseje są krótkie, metapoznawcze,  a dotyczą kondycji ludzkości w dobie późnej nowoczesności. Eseje Han'a są jak teksty Z. Baumana, który także nie był socjologiem empiryczno-analitycznym, lecz analizował z pozycji socj...

Polityka wymazywania historii placówki oświatowej

Obraz
  Będący już na emeryturze były dyrektor Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego w Łodzi pan mgr. inż. Janusz Moos przekazał mi informacje o aktualnej sytuacji tej placówki w odniesieniu do wcześniejszej jego działalności.  Przeczytajmy najpierw, na co zwraca uwagę jeden z najwybitniejszych przedstawicieli kadr kierowniczych w polskiej oświacie, kiedy obserwuje już z daleka, by zastanowić się nad procesami marnotrawstwa kapitału oświatowego w edukacji.  Zapewne opinia b. dyrektora została napisana na podstawie informacji udostępnionych w portalu ŁCDNiKP i w wyniku spotkań czy rozmów z także byłymi lub być może jeszcze zatrudnionymi jej pracownikami. Spójrzmy na to w kategorii case study:    W ciągu ostatnich dwóch i pół roku z Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego odeszło 45 pracowników. Obecnie odczuwalny jest brak konsultantów, doradców metodycznych, specjalistów oraz nauczycieli kształcenia prakty...

Erozja postaw wobec nauki

Obraz
  W świecie społecznym można podrobić niemal wszystko: dyplom, dorobek, autorytet, instytucjonalną rangę, prestiżową afiliację, a nawet pozory uczoności. Nie można jednak podrobić prawdy. Prawda podrobiona przestaje być prawdą (M. Buber). Dlatego upowszechnianie nieprawdy przez tych, którym recenzenci wykazali niekompetencję naukową, skłania niektórych do zakrywania pseudonaukowego oblicza oszczerstwami kierowanymi pod adresem rzetelnych recenzentów i krytyków.    Ta elementarna wiedza na ten temat, którą dzielę się od lat z środowiskiem akademickim, stanowiła punkt wyjścia do namysłu nad erozją postaw wobec nauki. Ta bowiem nie polega wyłącznie na podważaniu bądź utracie społecznego zaufania do uczonych, lecz na rozchwianiu samych warunków możliwości poznania naukowego i weryfikowania upowszechnianego kłamstwa przez niekompetentnych posiadaczy dyplomów naukowych. Problemy etyczne w nauce dotyczą bowiem podstawowych wyznaczników jakości życia akademickiego: godności jeg...

Polityka a codzienność w czeskim szkolnictwie wyższym

Obraz
  Na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego odbędzie się dziś seminarium z udziałem dziekanów wydziałów pedagogicznych oraz dyrektorów instytutów pedagogicznych z kraju. Na dobry początek dyskusji o kształceniu kadr naukowych dla pedagogiki i jej pograniczy warto polecić publikację czeskich uczonych badających rodzime środowiska akademickie. Wieloautorska monografia czeskich filozofów i socjologów Politika a každodennost na českých vysokých školách. Etnografické pohledy na vzdělávání a výzkum , wydana w renomowanej oficynie SLON, jest etnograficznym spojrzeniem na relacje między polityką a szkolnictwem wyższym u naszych południowych sąsiadów. Jana Dvořáčková, Petr Pabian, Simon Smith, Tereza Stöckelová, Karel Šima i Tereza Virtová prowadzili w latach 2011–2013 zespołowe badania etnograficzne w pięciu katedrach czeskich szkół wyższych, wśród których uwzględnili także jedną uczelnię prywatną. Dobór jednostek badawczych pozwolił im uchwycić zróżnicowanie środowisk akademick...

Postulat de lege ferenda

Obraz
  Chaos legislacyjny w resorcie nauki jest ewidentny. Ponad 2,5 roku urzędnicy wraz z KEN nie byli w stanie przygotować nowego zaktualizowanego wykazu czasopism.  Ministerstwo ogłosiło bowiem w dniu 2 czerwca 2026, że nowy wykaz czasopism naukowych NIE wejdzie w życie w 2026 r., tylko dopiero na początku 2027 r. Gdyby minister podpisał wykaz jeszcze w 2026 r., to obowiązywałby wstecznie przy następnej ewaluacji, co byłoby niekorzystne dla części naukowców, którzy planowali publikacje według wciąż obowiązujących zasad i kryteriów. Co to znaczy dla każdego naukowca? Punktacja za artykuły w czasopismach zostaje bez zmian przez cały 2026 r. Mamy zatem czas, żeby dostosować swoje plany publikacyjne do nowych zasad dopiero od 2027 r. Jak je dostosować, skoro nie znamy warunków?  Datą graniczną, według której sprawdza się, które czasopisma są w wykazie (Scopus, Web of Science, DOAJ, ERIH+ i inne), będzie 1 lipca 2026 r.  Następna ewaluacja dyscyplin ma objąć okres 2...

Wartości referencyjne dyscypliny naukowej PEDAGOGIKA

Obraz
  Co kilka lat ministerstwo ocenia każdy wydział/instytut osobno w każdej dyscyplinie i przyznaje mu kategorię naukową: A+, A, B+, B lub C . Od tej kategorii zależy m.in. wysokość dotacji, prawo do nadawania stopnia naukowego doktora czy także doktora  habilitowanego, a zatem i prestiż jednostki akademickiej. Żeby przyznać kategorię, trzeba mieć jakiś punkt odniesienia, a tym właśnie są wartości referencyjne , czyli konkretne progi punktowe, które określają: „żeby dostać kategorię A, trzeba w swojej dyscyplinie osiągnąć co najmniej tyle i tyle punktów" za publikacje, granty i wpływ społeczny. Jak to działa w praktyce? Każda jednostka zbiera punkty w trzech obszarach: 1.      Publikacje (artykuły, monografie) — waga największa, zwykle 50–70% 2.      Granty i przychody z badań — waga 10–35% zależnie od dziedziny 3.      Wpływ na społeczeństwo i gospodarkę (tzw. impact) — waga 15–20% Następnie wyn...