Wielkanoc 2020
Po raz pierwszy w życiu doświadczyłem czegoś, z czym nie spotkałem się nawet w okresie PRL, a mianowicie - rozesłane do kilkudziesięciu pracowników życzenia zostały przez jednego z profesorów potraktowane z niespotykanym dla mnie dotychczas protestem . Otóż napisał do nas wszystkich: "Szanowni Państwo, bardzo proszę o niezaśmiecanie mojej skrzynki religijnymi sprawami. Używanie służbowego maila do celów prywatnych, w tym religijnych, narusza moje dobra, a może i prawo". Czyżbyśmy już tak dalece naruszyli czyjąś prywatność, czyjeś prawo, czyjeś dobro w dobie przymusowej kwarantanny, wymuszonego dystansu, że świąteczne życzenia, dobre słowa, wyrazy wspólnotowego przeżywania obecnego stanu jako przekaz kulturowy mogą zostać odebrane jako "zaśmiecanie" służbowego maila? . Kiedy zacząłem wątpić w sens kierowania życzeń na adresy służbowe także do moich współpracowników, znajomych, przyjaciół - bo nie ma wśród moich trzech adresów służbowego i prywatnego (mój pryw...