Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 30, 2020

Zmarł prof. Jerzy Mellibruda - wspaniały psycholog

Obraz
  Otwierając wczoraj  Facebook nie mogłem uwierzyć w informacje o śmierci prof. SWPS dr hab.  Jerzego Mellibrudy . Żegnają Go i  rozstawać się z Nim będą jeszcze kolejni członkowie rodziny, przyjaciele, koledzy, byli współpracownicy, ale niewątpliwie także tysiące  uwielbiających Go absolwentów studiów psychologicznych.  Odszedł wyjątkowy AUTORYTET psychologii praktycznej w paradygmacie szeroko pojmowanej  psychologii humanistycznej.  W Jego publikacjach, które pojawiały się skromnie w okresie PRL ze względów cenzuralnych (politycznych), ale i naukowo sprzecznych z  dominującym wówczas marksistowskim behawioryzmem, były "kołem ratunkowym" dla studiujących na kierunkach nauczycielskich i pedagogicznych. Mała książeczka, którą wydała w 1977 r. "Nasza Księgarnia" pod tytułem "Poszukiwanie samego siebie" w pewnym stopniu ukształtowała także moje poszukiwania problemu badawczego, którym chciałem się zająć w trakcie asystentury w Zakładzie Teo...

Zmiana na funkcji przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego

Obraz
    W dniu wczorajszym odbył się  Zjazd Delegatów Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego w Warszawie, którzy obradując w budynku ZNP, w sali Rady Szkolnictwa Wyższego dokonali wyboru nowych władz tego Stowarzyszenia na kadencję 2020-2023. Nowym Przewodniczącym PTP został dr hab. prof. UKW w Bydgoszczy Piotr Kostyło . Skład Zarządu zostanie zapewne wkrótce opublikowany na stronie Towarzystwa.  Zgodnie ze znowelizowanym Statutem tego Towarzystwa, który został zarejestrowany w KRS dopiero w 2011 r., mimo podjętej 3 lata wcześniej uchwały Zjazdu Delegatów o jego zmianie, w tym obejmujacej  m.in. kadencyjność władz PTP już od 2008 r. To rozstrzygnięcie zostało zatem obciążone zaniedbaniem lub celowym odroczeniem uchwały Zjazdu Delegatów PTP z dn. 24.04.2008 r., by zarejestrować w KRS zmieniony już Statut (H. Rotkiewicz, Forum Oświatowe 2008 nr 2).  Nastąpiło to dopiero w 2011 r.  Od tego czasu   funkcję przewodniczącego można pełnić maksymalnie dwu...

Czy szkoły zdały egzamin?

  Z Konstytucji III RP jednoznacznie wynika, że to rodzice mogą scedować swoje naturalne prawo i obowiązek wychowywania i kształcenia własnych dzieci na państwo lub podmioty pozapaństwowe, by możliwa była efektywna realizacja obowiązku szkolnego. Mogą sami wychowywać i sami kształcić swoje pociechy (edukacja domowa), ale nie muszą. Od tego mają organizowane przez władze państwowe i samorządowe placówki oświatowe - przedszkola i szkoły różnego typu.  Szkoły publiczne są utrzymywane z pieniędzy wszystkich podatników, nie tylko posiadających dzieci w wieku przedszkolnym czy/i szkolnym, a zatem obowiązkiem państwa jest zapewnienie im jak najlepszych warunków do uczenia się i samorozwoju. Władze resortu edukacji odpowiadają przed płatnikami podatków, przed całym społeczeństwem za realizację tej powinności i powinny być z niej rozliczane.  Dyrektorzy placówek publicznych są reprezentantami nadzoru pedagogicznego, a zatem odpowiadają za właściwe wykonywanie swoich obowiązków, za...

Miejscami fatalny początek roku szkolnego 2020/2021

Obraz
  Kiedy redaktorka jednej z telewizyjnych redakcji zapytała mnie, czy polska szkoła zdała egzamin z rozpoczęcia roku szkolnego , musiałem częściowo zaprzeczyć. Po pierwsze nie istnieje taki twór jak polska szkoła czy szkoła w Polsce, gdyż jest ich ponad 20 tysięcy i są rozlokowane w tak różnych miejscach naszego państwa, w wielkich aglomeracjach, miastach, powiatach, gminach, wsiach, że każda z nich jest inna.  Nie można postrzegać szkół z perspektywy centrum Warszawy, Łodzi, Wrocławia czy Krakowa.  Także w wielkich ośrodkach miejskich występują znaczące różnice między szkołami, które dzieli zaledwie kilka przecznic. Centralistyczne, etatystyczne postrzeganie szkoły i myślenie o niej jako czymś jednolitym, tożsamym, względnie podobnym jest absurdalne, nonsensowne, a jednak wszyscy posługujemy się takim skrótem myślowym.  Tym, co łączy wszystkie szkoły, niezależnie od tego, gdzie się znajdują, jest m.in. obowiązująca ich nauczycieli w przedszkolach - podstawa programo...

Szkoła jest jak mimoza

Obraz
  Szkoła jest jak mimoza . Wystarczy lekko dotknąć jej struktur, osób, finansów, a natychmiast się kuli i przestraszona składa swoje "liście".  Odnoszę wrażenie, że niemal wszyscy boją się szkoły, a swoim lękiem odreagowują od własnych frustracji, uprzedzeń, stereotypów, niechęci. Nareszcie jest okazja, żeby ponarzekać, ujadać, hejtować każdego, kto pozytywnie myśli o szkole.  Trwająca od tylu lat walka polityczna o władzę w państwie, w parlamencie, w samorządach odbywa się kosztem szkoły, toczona jest przeciwko szkole i jej najważniejszym osobom, jakimi są uczniowie i ich nauczyciele. Poniewiera się każdym, z kim i z czym można utożsamiać  szkołę   jako instytucję, placówkę, środowisko, przestrzeń, architekturę, koszty, administrację, nadzór itp.          Od lat rządzący i opozycja odbierają swoją działalnością (złym dotykiem) radość uczęszczania do szkoły, która niszczona jest w jej zarodku, czy - jak pisał w 1997 r. Ale...

Co ciebie obchodzi, co myślą inni?

Obraz
  Wydawnictwo ZNAK opublikowało kolejny tom biograficznych narracji z  życia  wybitnego fizyka , laureata Nagrody Nobla -  Richarda P. Feynmana.  Świetny przekład Rafała Śmietany sprawia, że czyta się tę książkę z zainteresowaniem i poczuciem żalu, że wraz z dotarciem do 297 strony kończy się relacja z wydarzeń, których uczestnikiem był tak genialny uczony XX wieku. Przywołuję ją, gdyż  są w niej odwołania do nauki, do relacji między naukowcami a władzami politycznymi, a także niezwykle ważne refleksje na temat tego, co jest istotą pracy osób o autotelicznej orientacji w nauce. Doskonale też wpisuje się ta książka w mające miejsce także w naszym kraju próby populistycznego niszczenia nauki i uczonych, by móc realizować cele polityczne z pominięciem lub fałszowaniem naukowej wiedzy.  We wprowadzającym do całości rozdziale p.t. "Narodziny naukowca", który powstał w okresie zmagania się Feynmana z chorobą nowotworową, pojawia się wyjaśnienie powodu jednos...

Do jakiej szkoły wrócą uczniowie?

Obraz
  Szkoła to przede wszystkim OBECNOŚĆ, bycie razem, z kimś, z innymi, ale i z samym sobą. Trzeba ją przeżyć, żeby żyć. Obecność wiąże się także z byciem przeciwko komuś, wbrew innemu, a nawet wbrew samemu sobie. Przez kilkanaście lat życia każdego dziecka do 18 roku życia władze państwowe serwują mu survival.  Piszę o uczniach, o dzieciach i młodzieży, których obejmuje powszechny obowiązek szkolny.  Zapewne zaraz obruszy się część nauczycieli, że SZKOŁA TO NAUCZYCIELE, bo bez nich nie ma szkoły. Wszyscy jednak wiemy, że to nieprawda.   Okres lockdownu potwierdził, że nasze dzieci mogą obejść się bez fizycznej obecności nauczycieli. Nie muszą uczyć się i zdawać sprawozdania z opanowania jakiejś części wiedzy w sposób pośredni a więc w obecności na dystans, pośredniej.  To "penitenacjarny" nadzór pedagogiczny miał na początku narodowej kwarantanny  problem z tym, w jaki sposób  rozliczyć nieobecną obecność nauczycieli w szkole.  O ile uczniowie...