Me too dla naukowców reprezentujących konserwatywną ideologię polityczną
Środki na granty w Narodowym Centrum Nauki są radykalnie cięte przez ministra P. Czarnka o jedną trzecią. Tak oto z planowanych 140 mln. w konkursie OPUS zostały one zredukowane - jak informuje jednego z adiunktów urzędniczka MEiN w sprawie szans ubiegania się o finansowanie w ramach tego konkursu - do 100 mln. zł. Teraz rozumiem, dlaczego minister Przemysław Czarnek ogłosił konieczność wsparcia naukowców, którzy są apologetami ideologii konserwatywnej . Zaczyna się powrót ortodoksyjnego zarządzania szkolnictwem wyższym i nauką. Nie ma to z nimi nic wspólnego, gdyż rolą nauki jest odkrywanie prawdy, a nie głoszenie jej w wymiarze partyjnych, ideologicznie-czy światopoglądowoskrętnych kontekstach lub aspektach. W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" szef naszego resortu stwierdził: Musimy wyswobodzić konserwatystów na uczelniach. Nie wiedziałem, że są w gronie np. mojego wydziału naukowcy, którzy z racji swoich postaw prawicowych...