Posty

Wyświetlanie postów z lutego 15, 2015

Ambiwalencja i opór w badaniach nauczycieli i studentów wobec szkoły

Obraz
Po wczorajszym upomnieniu się o wartość czytelnictwa sięgam do właśnie nadesłanej książki dr. Sławomira Pasikowskiego z Akademii Pomorskiej w Słupsku, która to rozprawa nosi tytuł: " Ambiwalencja i opór. Nauczyciele i studenci wobec szkoły " (Słupsk 2014). Nakład tej publikacji jest zapewne niewielki, a i zasięgu "rażenia" także, gdyż uczelniane wydawnictwa naukowe słabo promują publikowane monografie, toteż postanowiłem przybliżyć nieco jej treść zachęcając tak do czytania, jak i ewentualnego powtórzenia badań w innym środowisku. Autor bowiem zamieścił na końcu zastosowane przez siebie narzędzia diagnostyczne (kwestionariusz danych uczestnika, metodę symulowanego dążenia-unikania, zestaw twierdzeń o szkole oraz wypowiedź doświadczonego nauczyciela do pomiaru manipulacji). Wydana publikacja powstała na podstawie recenzowanej przeze mnie przed 5 laty dysertacji doktorskiej, którą ówczesny doktorant pani prof. Ewy Bilińskiej-Suchanek znakomicie obronił w I...

Czytać czy posiadać książki?

Obraz
Ile masz książek w domu, a powiem ci, kim jesteś? To pytanie można by zamienić na inne: Ile książek jest w twojej szkole, a powiem ci, jaką ona jest? Krążą też w Internecie memy oświatowe, których treść podkreśla rolę czytania w naszym życiu. Najbardziej charakterystycznym hasłem w tych memach jest: „Nie czytasz. Nie idę z Tobą do łóżka”. Seksualizacja naszej codzienności wpisuje się zatem także w coolturę upowszechniania czytelnictwa. Chcesz ze mną obcować, to czytaj książki. Oponowałem, kiedy pojawiła się w ubiegłym roku próba likwidowania bibliotek szkolnych pod pozorem rzekomo lepszego ich finansowania dzięki planowanemu przeniesieniu ich ze szkół do bibliotek rejonowych,. Nie ulega bowiem wątpliwości, że książki i czasopisma, a także wartościowe poznawczo multimedia muszą być jak najbliżej tych, których nie stać na to lub nie mają ku temu możliwości, by posiadać je w domu. (źródło: MG_304931417982174.jpeg) Przekazany mediom komunikat z badań na temat stanu i poziomu czy...

Czyżby przygotowywany przez MEN Kongres Edukacji miał być przedwyborczym festynem?

Obraz
Instytut Badań Edukacyjnych w Warszawie musi podsumować w tym roku szkolnym systemowy projekt - Badanie jakości i efektywności edukacji oraz instytucjonalizacja zaplecza badawczego, który rozpoznawalny jest pod nazwą " Entuzjaści Edukacji ". Był on realizowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet III: Wysoka jakość systemu oświaty , Poddziałanie 3.1.1 Tworzenie warunków i narzędzi do monitorowania, ewaluacji i badań systemu oświaty. Celem głównym tego projektu - jak informuje powyższy Instytut - miało być wzmocnienie systemu edukacji w zakresie badań edukacyjnych oraz zwiększenie wykorzystywania wyników badań naukowych w polityce i praktyce edukacyjnej oraz w zarządzaniu oświatą. Rzeczywiście, tak się stało. Nie ujawniono wprost, że rzecz dotyczy umocnienia centralistycznego zarządzania oświatą tak, by Ministerstwo Edukacji Narodowej mogło wzorem starych procedur i mechanizmów, a nawet zachwyconych ich beha...

Likwidacja Karty Nauczyciela jest uzgadniana w zaciszu gabinetów MEN

Obraz
To, że wyższe szkoły prywatne zatrudniają nauczycieli-wykładowców na umowy śmieciowe, nikogo już nie dziwi i nie zastanawia, bo - jak mawia jeden z kanclerzy takiej szkoły biznesowej dla jego rodziny - "wiedziały gały co brały". Jak się nie podoba, to zatrudni innego doktora czy doktora habilitowanego, bo b. minister szkolnictwa wyższego i nauki (zgodnie z troską o jakość kształcenia akademickiego czy wyższego zawodowo) obniżyła standardy kwalifikacyjne dla akademików z tzw. minimum kadrowego do prowadzenia studiów I lub I i II stopnia. Właśnie dlatego kanclerze, a nie rektorzy, bo ci tylko w niektórych szkołach wyższych mają cokolwiek do powiedzenia, zmieniają wykładowców jak sezonowe trzewiki. Jak się trochę zedrą, to można je wyrzucić, bo łatać się nie opłaca. Niestety, ta praktyka ma też miejsce w wielu niepublicznych szkołach różnego typu. Sytuacja na oświatowym rynku pracy staje się coraz bardziej dramatyczna. Jak pisze jedna z nauczycielek, odruchowo skomentowa...

Odsłona nędzy niektórych wyższych szkół prywatnych (nie tylko) w Łodzi

Obraz
W weekendowym wydaniu ogólnopolskiego dziennika w Łodzi powiało przykrą wiadomością nie tylko dla tych, którzy są absolwentami Wyższej Szkoły Kupieckiej w Łodzi , ale także dla jej władz, byłych i obecnych kadr nauczycielskich, o ile takowe jeszcze istnieją. Tytuł artykułu Piotra Brzózki brzmiał jednoznacznie: WYŻSZA SZKOŁA KUPIECKA IDZIE DO LIKWIDACJI " i został opatrzony nie tylko zdjęciem budynku dydaktycznego, ale i wielką fotografią minister nauki i szkolnictwa wyższego. To właśnie resort ma podjąć decyzję o likwidacji tej szkoły na wniosek jej właściciela. Natychmiast pojawiły się oferty innych szkół wyższych, które są gotowe "przejąć" studentów upadłej placówki. A czy oni w ogóle jeszcze są? Po dwudziestu latach znika zatem z mapy Łodzi szkoła, która była jedną z pierwszych uczelni niepublicznych tego miasta, kształcąc także na kierunku pedagogika. Doskonale pamiętam lata świetności tej instytucji, ale i czas chylenia się ku upadkowi na skutek fat...

Jaka będzie Polska edukacja za 10 lat?

Jaka będzie Polska za 10 lat? Państwo • Rynek • Praca • Edukacja • Styl życia • Polska w Unii Europejskiej. PODSUMOWANIE PROJEKTU. Dość długi tytuł opublikowanego materiału prognostycznego jest zapewne próbą oddania wszystkiego, czym zajmował się zespół młodych wizjonerów. Skupieni w THINK TANKU zaprosili kilkudziesięciu ekspertów i praktyków, by za nich wypowiedzieli się jak Kaszpirowski i powróżyli nam z zapisanych poglądami kart. Nareszcie nie pisze nam ktoś o tym, co będzie po jesiennych wyborach do polskiego Sejmu, ale mamy okazję zapoznać się z wielką myślą społeczno-politycznych wizjonerów, którzy sięgają nieco dalej, bo do roku 2025. Za nami będzie wówczas kadencja kolejnego prezydenta III RP, o ile do tego czasu nie stracimy jako państwo własnej suwerenności. Autorzy tego raportu piszą już we wstępie, nie bez wątpliwości czy pokory: Inaczej będzie też w roku 2025. Prawdopodobnie tempo zmian będzie nawet jeszcze szybsze niż to, którego doświadczyliśmy w ostatniej dekadzie. ...

Doktoranci monitorują patologie w środowisku akademickim

Obraz
Powstanie w III RP Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej nie powinno niczym zaskoczyć władz resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Przecież to właśnie ministerstwo wprowadzając reformę nauki (2010) i szkolnictwa wyższego (2011) przygotowało zarazem grunt do wzmocnienia sytuacji młodych naukowców, w tym ponad czterdziestu dwóch tysięcy studiujących w kraju doktorantów. Powołana do życia Krajowa Reprezentacja Doktorantów (KRD) już w styczniu 2014 r. podjęła decyzję o konieczności monitorowania niezwykle złożonej sytuacji studentów studiów III stopnia. To by także oznaczało, że nie spełnia swojej założonej roli w tym zakresie Polska Komisja Akredytacyjna (PKA). W dn. 17 września 2014 r. w Warszawie został przedstawiony Raport KRD pt. " DIAGNOZA STANU STUDIÓW DOKTORANCKICH 1.0" . Nie zwrócono wówczas na niego uwagi, chociaż zawarte w nim dane i analizy problemów młodych adeptów nauki są w istocie niepokojące. Jak autorzy tego raportu stwierdzili we wstępie: (...) celem d...