niedziela, 3 września 2017

ZNP zaprasza na protest z roznegliżowaną Afroamerykanką?


Kiedy Janusz Piechociński z PSL kandydował do Europarlamentu, wynajął Nigeryjczyków, aby stanęli z transparentami wyborczymi na drogach wylotowych z Warszawy. Wówczas też wyraził się o czarnoskórych, że przyciągają wzrok i są bardziej wydajni.

Tym razem Związek Nauczycielstwa Polskiego zaprasza na frontowej stronie na akcję protestacyjną pod hasłem: „Wspólnie dla szkoły” , która ma się odbyć w poniedziałek 4 września przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej, ale w prawym dolnym rogu kusi Afroamerykanką. Chyba liczy na jednego z posłów z Nowoczesnej, albo tych niezależnych?


W spacerze przez MEN mają uczestniczyć rodzice, nauczyciele, organizacje pozarządowe oraz koalicja „Nie dla chaosu w szkole”. Jeśli jednak rodzice, zwolnieni ze gimnazjów nauczyciele, działacze organizacji pozarządowych czy członkowie partii opozycyjnych mają trochę kasy i wolne, to być może wybiorą się na jedną ze 130 tras na jednym z 7 kontynentów.

Wydaje się, że ta oferta jest bardziej ponętna od dwugodzinnej akcji, która w swej istocie nie ma żadnego sensu. ZNP wpadł w sidła własnej indolencji, grzechu zaniechania i w gruncie rzeczy, po raz kolejny, zdradził nie tylko część nauczycieli z gimnazjów, ale konsekwentnie - co czyni od 1993 r. - także RODZICÓW uczniów.

Nic tu nie pomoże list Prezesa ZNP do działaczy związkowych. Zapewne przyjadą, bo w końcu korzystają z różnych przywilejów związkowych. Nie będę w tym miejscu przypominał, bo piszę o tym w swoich książkach i raportach z badań naukowych, że ta lewicowa organizacja związkowa ma się ciągle świetnie chcąc zachować PRL-owskie wpływy na władzę państwową. Obecna władza odsłoniła nie tylko ignorancję kierownictwa Związku, ale i jego nieudolność w rzekomych konsultacjach w sprawie planowanej, a teraz wdrażanej już pseudo-reformy ustroju szkolnego.

Jeszcze tak niedawno działacze ZNP krzyczeli, że nie wolno likwidować gimnazjów. Teraz pozostało im kwękanie, czemu daje wyraz w swoim Liście Prezes: Czeka nas trudny okres związany z wdrażaniem reformy w oświacie. Nowe rozwiązania obejmują nie tylko zmianę struktury szkolnictwa, ale również sferę programową. Czy tak głębokie zmiany w oświacie były konieczne?

Oto ZNP był przeciw, ale jest już ZA ... wdrażaniem reformy. Dlatego - jak głosi S. Broniarz - na wszystkich pracownikach oświaty w zbliżającym się nowym roku szkolnym, a także w latach następnych, spoczywa szczególna odpowiedzialność za poziom przygotowania uczniów, ich edukowanie w duchu demokracji i tolerancji.

Już widzę oczami wyobraźni, jak państwowe media będą donosić wieści z rzekomego protestu, który nie jest już przeciwko reformie, ale przeciwko chaosowi jej wdrażania. Ten list nie przyciągnie tłumów, bo wzrok padnie w zupełnie innym kierunku. Murzynek Bambo w Afryce mieszka...