Potoczna psychologia amerykańskiego profesora
Profesor psychologii na Yale University - Paul Bloom nie miałby w Polsce szans na awans naukowy w swojej dyscyplinie, gdyż jego rozprawy mają charakter opisowo-normatywny. Większość przedstawicieli tej dyscypliny w naszym kraju uznaje za naukowe tylko i wyłącznie to, co jest wynikiem empirycznych badań, głównie eksperymentalnych. Tymczasem największą poczytność mają monografie tych autorów, którzy prezentują w syntetyczny sposób, często językiem potocznym czy publicystycznym, wyniki naukowych badań koleżanek czy kolegów z innych uczelni, a nawet krajów. Czynią to zresztą bez jakichkolwiek uzasadnień metodologicznych. Piszą swoje książki tak, jak wielu równie znakomitych pedagogów ogólnych, socjologów, politologów czy filozofów wychowania, by własną konstrukcją narracji spróbować dotrzeć do jak największej liczby czytelników, którzy są zainteresowani tajnikami codziennego życia czy funkcjonowania osób dorosłych w różnych rolach, sytuacjach i zadaniach. W czasie wakacji sięgnąłem po...