Posty

Wyświetlanie postów z marca 31, 2013

Kiedy MNiSW zakończy "perwersyjne efekty automatycznego uznawania stopni naukowych" Polaków uzyskanych na Słowacji?

Obraz
O perwersyjnych efektach uznawalności stopni naukowych pisze w czasopiśmie PAN - "NAUKA" prof. dr hab. Ewa Łętowska . A pisze tak m.in.: "(...) założenie, że w każdym z krajów Unii - jako kraju demokratycznym - jakościowym poziom certyfikacji powinien być identyczny - jest idealizacyjną fikcją. Każdy nabywca chce otrzymać lepsze jakościowo świadczenia, jednak gdy sam jest sprzedawcą albo usługodawcą muszącym uzyskiwać certyfikacje, to pójdzie tam, gdzie łatwiej je osiągnąć, a umowy postara się zawierać w tym kraju Unii, który najsłabiej chroni konsumenta. " (Perwersyjne efekty automatycznego uznawania stopni naukowych w UE, Nr 3/2012, s. 29). Ciekawe, czy słowackie uczelnie wyższe pójdą śladem Uniwersytetu w Nitrze i zaczną sięgać po zagranicznych recenzentów zgodnie z obowiązującymi standardami w krajach Unii Europejskiej, a więc po profesorów o uznanej, międzynarodowej renomie, wysokiej klasy specjalistów z problematyki badawczej wnioskodawcy? Zdaje się,...

Jak czyni się z autora "Szarych Szeregów" - mitotwórcę, antysemitę i homo-(seksualnego)fila

Obraz
Jeszcze nie przebrzmiały echa uroczystości związanych z 70 rocznicą akcji Szarych Szeregów pod Arsenałem, jeszcze nie wszyscy uczniowie zdążyli przeczytać znakomity zbiór opowiadań (nie reportaży) Aleksandra Kamińskiego pt. "Kamienie na szaniec", jeszcze wspomina się w wielu drużynach i szczepach harcerskich wybitnego Polaka, patriotę, znakomitego profesora pedagogiki i historii ruchów młodzieżowych, a tu pani dr Elżbieta Janicka z Instytutu Slawistyki PAN "odkrywa" prawdę historii. Przepraszam, nie odkrywa prawdy, tylko formułuje swoje hipotezy w taki sposób, by nie było wątpliwości, że jednak coś jest na rzeczy. Autorka oskarża z pewnością charakterystyczną dla czasów, które wydawało mi się, że już nigdy nie wrócą, a jednak, że Aleksander Kamiński pisząc w 1943 r. "Kamienie na szaniec" był antysemitą, a Rudy i Zośka (za-)pewne byli gejami, tylko nikt tego do dzisiaj nie odczytał. Pani doktor ubolewa, że nigdy nie poddano książki "Kamyka" ...

Pakiet usług konferencyjno-publikacyjnych, czyli pseudoakademicki tuning

Obraz
Po co wyższe szkoły prywatne, które nie mają uprawnień do nadawania stopnia naukowego w danej dyscyplinie, organizują konferencje naukowe (oczywiście międzynarodowe (z udziałem trzech "znajomych od kielicha") w hotelu (koniecznie pięć gwiazdek) - w górach, nad jeziorem lub nad morzem, skoro są szkołami zawodowymi? Władze niektórych z nich dlatego tak czynią, bo uważają, że jest to najlepszy wskaźnik na udowodnienie prowadzenia w nich badań naukowych. Nie jest to jednak sprzeczne z ich podstawową funkcją, a więc z kształceniem do zawodu w ramach studiów I i II stopnia? Nie, bowiem Polska Komisja Akredytacyjna wymaga w toku oceny jakości kształcenia zwrócenia uwagi i dokonania oceny działalności naukowej. Eksperci PKA mają zatem oceniać coś, co być nie musi i czym nie są zainteresowani założyciele i władze tych szkół, gdyż nauka, prowadzenie badań musi kosztować, a po co na nią tracić pieniądze? Wzorem działań rządu, bo przecież przykład zawsze idzie z góry tam, gdzie c...

By dziecko było geniuszem

Obraz
Książka profesora Uniwersytetu Szczecińskiego - Wiesława Andrukowicza pt. BY DZIECKO BYŁO GENIUSZEM. Wprowadzenie do edukacji komplementarnej (Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012) powinna odegrać inspirującą rolę w debacie na temat ludzkiego geniuszu. jej autor stwierdza już we wstępie: (…) edukacja nie tyle powinna maksymalnie zniwelować różnicę między pragmatykami i teoretykami, twórcami i konformistami, społecznikami i indywidualistami, lecz może i powinna stworzyć warunki i okazje do poznawania i wartościowania na pograniczu osobistego przeżycia i intelektualnego przebudzenia, odtwórczego działania i myślenia oraz odważnej zmiany, tym samym przygotowując jak najbardziej wszechstronnie każdą jednostkę, do zajęcia najdogodniejszego dla niej i dla innych miejsca w społeczeństwie i kulturze. Zachęca zatem czytelników do tego, by nie zatracili swojej tożsamości, indywiduum, być może nawet drzemiącego w nich geniuszu, tylko aktywnie podjęli wysiłek na rzecz własnej inkulturacji. Wymag...

Weryfikacja (byle-)jakości szkolnictwa wyższego?

Władze niektórych wydziałów uczelni publicznych, które mają zbyt mało studentów a za dużo kadr naukowych zaczynają zwalniać nauczycieli akademickich i redukować administrację. Powstaje paradoks liczby osób studiujących na wydziale, który prowadzi niedochodowy dla uczelni kierunek studiów. Jeśli nie ma zainteresowania nim, to w świetle procesów rynkowych wydaje się oczywiste, że utrzymywanie kadr akademickich jest nonsensowne, gdyż dużo kosztuje a korzyści finansowe z tego są niewielkie. Takie jednak myślenie jest dobre w odniesieniu do wyższych szkół prywatnych w dużych aglomeracjach miejskich, które kształcą na kierunkach coraz mniej popularnych, jak np. socjologia, zarządzanie czy pedagogika, a zupełnie jest obojętne ich władzom to, jaką zatrudniają kadrę wykładowców. Ważne, by było spełnione minimum i by nie trzeba było martwić się o jego rozwój naukowy. Ten jest założycielom tych szkół obojętny, bo nie są oni zainteresowani rozwojem nauki, określonej dyscypliny naukowej, ale własn...

Edukacyjny śmigus-dyngus

Obraz
Rozprawa Elżbiety Siarkiewicz, Ewy Trębińskiej-Szumigraj, Darii Zielińskiej-Pękał pt. Edukacyjne prowokacje. Wykorzystanie etnografii performatywnej w procesie kształcenia doradców , (Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2012) jest wynikiem dydaktycznej inspiracji, jaka pojawiła się dzięki pasji nauczycieli akademickich, poszukujących nowych form wspomagania procesu studiowania w ramach prowadzonych przez siebie zajęć ze studentami. Tylko ktoś, kto tak właśnie podchodzi do swojego zawodu i chce w nim rozmiłować swoich studentów, wpada na pomysł, który otwiera zupełnie nowe podejścia do analizowania problemu andragogicznego doradztwa. Jedna metafora wzmacnia w tej narracji inną metaforę tylko po to, by podkreślić poziom zaangażowania naukowców w otwieranie refleksyjnej przestrzeni do dialogu o kluczowych dla interesującej ich dyscypliny wiedzy problemów. Jest to rozprawa z pogranicza pedagogiki szkoły wyższej, w tym szczególnie - dydaktyki szkoły wyższej i andragogiki . Nie jes...