Posty

Wyświetlanie postów z listopada 27, 2016

Międzynarodowość konferencji międzynarodowych

Obraz
W znakomitym filmie komediowym Stanisława Barei i Jacka Federowicza pt. " Poszukiwany, poszukiwana " jest jedna z kultowych już scen, w której "profesor" (w tej roli jest Mieczysław Czechowicz) tak tłumaczy się przed gosposią (gra ją Wojciech Pokora) z pędzenia bimbru: " Ja pracuję nad doniosłym wynalazkiem! Chodzi o potwierdzenie procentu cukru w cukrze w zależności od podziemnego promieniowania na tym terenie. Bo na przykład w jednym sklepie na półkach po rocznym leżeniu cukier ma 80% cukru w cukrze, a w drugim sklepie ma 90% cukru w cukrze, a sacharyna to ma w ogóle 500% cukru w cukrze. A dzięki mojemu wynalazkowi dojdzie do tego, że w ogóle nie trzeba będzie sadzić buraków na cukier, tyle będzie cukru w cukrze ." Ten cytat doskonale oddaje dylemat, z jakim muszą zmierzyć się nauczyciele akademiccy, których osiągnięcia naukowe mierzone są parametryczną oceną. Władze jednostek akademickich słusznie oczekują od nich, że podając w wykazie udziału w ko...

E(x)plory dla młodych badaczy

Obraz
Fundacja Zaawansowanych Technologii jest organizatorem Konkursu Naukowego E(x)plory, który obejmuje różne projekty z fizyki, informatyki, chemii czy nauk przyrodniczych. E(x)plory to niezwykły konkurs naukowy dla młodzieży w wieku 13-20 lat , w ramach którego można zgłaszać do 29 stycznia 2017 roku pomysły z różnych dziedzin naukowych. Udział w konkursie jest bezpłatny. Jego główną ideą jest wspieranie zdolnych, młodych naukowców w realizacji innowacyjnych projektów naukowych, a także docieranie do szerokiego grona odbiorców, promowanie kultury naukowej i wzbudzanie naukowej ciekawości świata. W ten sposób Fundacja zamierza łamać stereotyp, że nauka jest nudna. Im lepiej będziemy popularyzować innowacyjne badania, rozwijać potencjał i pomysły młodych ludzi, tworzyć nowoczesne technologie, tym szybciej Polska zacznie ubiegać się o wyższy status w gronie państw innowacyjnych, a młodzi badacze i konstruktorzy uzyskają należne im uznanie i gratyfikacje. Jak piszą pomysłodawcy i or...

Czy polityk u władzy i/lub jego małżonka może wspierać NGO-sy?

Obraz
prof. Piotra Glińskiego jako socjologa za dokonania twórcze, badawcze, toteż postanowiłem zobaczyć w TVP wywiad z nim na temat organizacji pozarządowych, o których w ostatnim tygodniu mówiło się w tonacji afer, skandali i rzekomych wyłudzeń środków publicznych. Pisałem przecież o tym, jak zbulwersował mnie atak telewizji publicznej na harcerzy z Warszawy. Nimi można było pomiatać sugerując jakieś podejrzane relacje z władzami Miasta Stołecznego i jego urzędnikami. Nikt ich za to nie przeprosił. Kiedy jednak redaktor z telewizji postanowił moralnie "grillować" wicepremiera za jego żonę, w której obronie wystąpił publicznie w ub. tygodniu, każdy mógł się przekonać, że władza reaguje dopiero wówczas, kiedy krytyka dotyczy jej bezpośrednio. Poniższy fragment wypowiedzi P. Glińskiego przejdzie do historii jako wskaźnik kosztów uczonego, który stał się dla władzy "towarem", takim samym jak jego żona dla fundacji aplikującej o dotację do MKiDzN pod kierownictwem męża. ...

Profesor Marek Konopczyński w gronie INFANTIS DIGNITATIS DEFENSORI

Obraz
Miło mi poinformować, że profesor pedagogiki resocjalizacyjnej, wiceprzewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN - Marek Konopczyński został odznaczony przez Rzecznika Praw Dziecka Odznaką Honorową za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka , która jest darem wdzięczność za jego działalność w duchu korczakowskiej pedagogii, a więc troski o prawa dziecka, ich poszanowanie i respektowanie w różnych dziedzinach naszej codzienności. Odznaka jest polskim odznaczeniem resortowym, które zostało ustanowione 15 lutego 2013 rozporządzeniem Prezydenta RP, a otrzymują je osoby za szczególne osiągnięcia w dziedzinie ochrony praw dziecka. Zgodnie z prawem Odznaka jest jednostopniowa i może być nadana tej samej osobie tylko raz. W przypadku profesora M. Konopczyńskiego została mu wręczona przez Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Dotychczas wyróżnienie to otrzymało 58 podmiotów, bowiem są wśród odznaczonych nie tylko działacze na rzecz ochrony praw dziecka, ale także organizacje pozarządowe. W ...

Wywiadówka

Obraz
Młodsza córka zapytała mnie, co to znaczy, że idę do szkoły na wywiadówkę ? Odpowiedziałem, że jest to spotkanie nauczyciela-wychowawcy klasy z rodzicami wszystkich uczniów. Dawniej na tego typu zebrania rodzice byli wzywani, a dzisiaj są na nie zapraszani. Kultura. W poprzednim ustroju w domach nie było telefonów, bo czekało się na uzyskanie zgody na zainstalowanie aparatu i otrzymanie numeru nawet 10 lat (sic!). Taki ludzki był ten socjalizm, który nadal reprezentują niektórzy politycy w naszym Sejmie. W PRL nie można było zadzwonić do szkoły czy nauczyciela, by zapytać o stan osiągnięć szkolnych dziecka lub umówić się na bezpośrednią rozmowę. Trzeba było dotrzeć do szkoły i rozmawiać z kadrą pedagogiczną w czasie, który jej odpowiadał. Nauczyciele mieli jednak jeszcze dodatkowy obowiązek pedagogicznego kształcenia (czytaj - indoktrynowania) rodziców, czyli ich pedagogizowania. Być może niektórzy politycy, ale i uczeni innych dyscyplin tkwią jeszcze w tamtej epoce sądząc, że n...

Koncertowa degradacja szkolnictwa muzycznego

Każda reforma ustroju szkolnego niesie z sobą niepowetowane straty . Co gorsza, ich ofiarami są najczęściej nie nauczyciele, a już na pewno nie ministrowie edukacji, bo byli tacy, co w nagrodę za dymisję zostawali ambasadorami III RP czy europosłami, tylko DZIECI , uczniowie. Mamy do czynienia z tą patologią od 1993 r. , od kiedy to ambicje zwycięskich w wyborach partii politycznych i nie zawsze kompetentnych ministrów edukacji rozmijają się z Konstytucją III RP i Ustawą o systemie oświaty. Nie mam wątpliwości, że Ministerstwo Edukacji Narodowej - chociaż ma zacne zamiary - jest w ślepej uliczce, bowiem nabrało przekonania, mocą swoich zwierzchników partyjnych, że w Polsce każdy może czynić ze szkolnictwem i w szkolnictwie co chce , bo przecież obowiązuje dyscyplina partyjna, a nie mądrość pedagogiczna, społeczna odpowiedzialność za losy młodych pokoleń. Te zresztą za jakiś czas odpłacą pięknym za nadobne, bo nie ma takiej możliwości, by ofiary zmian nie upomniały się o swoją godność...

Ministra z gabinetu cieni czy cień wiceministry, która chce wyjść z cienia?

Obraz
Kiedy usłyszałem, że Platforma Obywatelska ogłosi gabinet cieni swojego przyszłego rządu - a trzeba przyznać, że politycy tej formacji nie wyciągnęli wniosków ze swojego upadku podtrzymując zawyżoną samoocenę - byłem ciekaw, kogo też nominują na stanowisko ministra edukacji narodowej. W ciągu dwóch kadencji ta formacja polityczna miała trzech, fatalnych ministrów, antyobywatelskich, przeciwnym decentralizacji oświaty i jej rzeczywistego usamorządowienia, demokratyzacji, chociaż najlepszą z nich była Katarzyna Hall jako jedyna w tym gronie kompetentna osoba. Katarzyna Hall miała kilka dobrych pomysłów na konieczną zmianę systemową, ale kolesie z partii jej nie pomogli, a solidarnościowi związkowcy pokrzyżowali jej trafne pomysły. Szkoda, bo była blisko realizowania decentralizacji systemowej proponując likwidację kuratoriów oświaty. Teraz niech PO i PSL żałują, że zablokowali panią K. Hall, bo skończyłaby się w szkolnictwie partiokracja i byłaby szansa na odzyskiwanie rzeczywiste...