Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 12, 2015

O nieobecności w polskiej debacie francuskiego filozofa - krytyka ponowoczesnej cooltury

Obraz
Gilles Lipovetsky - francuski filozof kultury jest mocno nieobecny w polskiej literaturze przedmiotu, szczególnie w naukach humanistycznych i społecznych. Nie mam tu na uwadze braku odniesień do jego dzieł czy myśli, bo te zapewne gdzieś się pojawiły, ale brak przekładów na język polski jego autorskich rozpraw. W polskiej wersji biograficznego hasła w Wikipedii znajduję tylko krótkie dane: Gilles Lipovetsky (ur. 24 września 1944 w Millau) – francuski socjolog i filozof, badacz współczesnych przemian społecznych. Jest twórcą teorii hipernowoczesności, która zakłada, że człowiek współczesny może swobodnie przebierać spośród ogólnie dostępnych poglądów, teorii i ideologii, i dopasowywać je wedle własnego gustu i uznania do swojego życia na tej samej zasadzie, na jakiej robi zakupy w hipermarkecie. Czesi nie są lepsi, jeśli chodzi o biogram w Wikipedii, ale za to wydali aż siedem rozpraw naukowych tego autora (tu piszą o sześciu): • Paradoxní štěstí, Praha 2007 • Věčný přepych , ...

Ministerstwo Edukacji Narodowej ma Hoana

Obraz
(Usunięta już ze strony MEN, a kompromitująca autorkę, karta pracy do III części elementarza). Błędy ortograficzne zdarzają się niemalże każdemu śmiertelnikowi spoza grona językoznawców, bo oni chyba takich błędów nie popełniają. Natomiast sam fakt, że Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało z błędem ortograficznym materiał dydaktyczny do swojego - bo przecież nie naszego - beznadziejnego elementarza, jest kolejną w tym projekcie kompromitacją władzy. Potwierdza, że resort edukacji od ponad roku narusza - bez jakiejkolwiek odpowiedzialności - standardy profesjonalizmu i pedagogicznej odpowiedzialności. W tym bublu dydaktycznym nie jest to pierwszy błąd tej rangi, czego nie raczy już pamiętać rzeczniczka pani minister - Joanna Dębek. Błąd dostrzegła jedna z nauczycielek Szkoły Podstawowej Nr 2 w Łodzi i poinformowała o tym swoją dyrektorkę, też nauczycielkę wczesnej edukacji. Ta zaś podzieliła się ową wpadką niekompetentnej autorki na fejsie, a odrębnie także z minis...

Międzyszkolnik w europejskim systemie dostępu do informacji o projektach badawczych?

Obraz
Koordynator Międzyszkolnika dr Przemysław GRZYBOWSKI z Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy przekazał radosną wiadomość, że (...) liczba osób znajdujących się na liście Międzyszkolnika przekroczyła 400, a w grupie dyskusyjnej „Edukacja w kontekście akademickim” na Facebooku 200. Dzięki temu nasza lista wysyłkowa i forum dyskusyjne w grupie uzyskały certyfikat jakości Polskiej Izby Informacji Społecznej i aprobatę Ministerstwa Cyfryzacji jako oficjalne narzędzie komunikacji między specjalistami z dziedziny nauk społecznych i humanistycznych. W związku z tym istnieje możliwość przepisania adresów osób figurujących na liście Międzyszkolnika do europejskiego systemu dostępu do informacji o projektach badawczych, spotkaniach naukowych i bezpłatnych publikacjach akademickich ukazujących się w kilkunastu językach (większość z nich dotyczy inicjatyw edukacyjnych branych pod uwagę w ocenie dorobku pracowników akademickich). Jest to wewnętrzna s...

Maciek chce być zawodowym tancerzem

Obraz
Jadę do Obrzycka na konferencję pedagogów specjalnych Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu "INNY w naukach o wychowaniu", toteż mój wpis dotyczyć będzie dzieci o szczególnych uzdolnieniach albo wysokim poziomie motywacji do rozwijania własnych zainteresowań i twórczej pasji. Rzecz będzie o Maćku i jego autoedukacyjnym marzeniu. Maćka poznałem w drzwiach mieszkania szefa Fundacji INNOPOLIS, a zarazem mojego doktoranta - Tomka Bilickiego , od którego właśnie wychodził. Niepozorny, szczupły chłopiec mieszka w Łodzi, w bloku wraz ze swoją Mamą, która wychowuje go samotnie. Jest uczniem trzeciej klasy pobliskiego gimnazjum. Na marginesie dodam, że dyrektor tego gimnazjum stosował wobec uczniów karę zawieszenia w obowiązkach szkolnych, a SLD awansował go na urzędnika zarządzającego oświatą. Nie o dyrektorze tej szkoły będę pisał, chociaż wejście do niej i sam budynek nie najlepiej świadczą o gospodarzu (zob. foto). Piszę dzisiaj o szesnastoletnim Maćku Maślakiewic...

Schizoidalny przekaz odpowiedzi Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Obraz
Tylko ktoś, kto naprawdę interesuje się sytuacją młodych naukowców w humanistyce polskiej, nie będzie zadowolony z tego, co opublikował Daniel Flis w "Gazecie Wyborczej" na temat rzekomej odpowiedzi resortu na postulaty Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej . Niestety, społeczeństwo otrzymuje to, co przemieli przez propagandową maszynkę prasa codzienna, częściowo dotowana przez rządowe organy władzy, albo do czego udrożnią dostęp podmioty ubiegające się o zmianę. Kiedy 9 kwietnia 2015 r. przeczytałem tekst powyższego redaktora zacząłem poszukiwać PRAWDY, a tę można odczytać tylko i wyłącznie w dokumencie, jaki został przygotowany w MNiSW, a nie w jego omówieniu, a następnie był przekazany członkom Komitetu. Zajrzałem na stronę resortu. Tam go nie znalazłem. Jak to jest możliwe, że dostęp do dokumentu ma dziennikarz, a nie każdy naukowiec? Dlaczego tego typu stanowiska nie są publikowane w aktualnościach czy informacjach dla naszego środowiska? Jeśli zatem piszę...

Naukowiec APS i KNP PAN odsłania skandaliczne błędy Ministerstwa Edukacji Narodowej i autorek (nie-) "Naszego elementarza"

Obraz
W najnowszym numerze kwartalnika "Ruch Pedagogiczny" (2015 nr 1) gorąco polecam artykuł prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej, który nosi tytuł: O złej jakości edukacji matematycznej dzieci i błędach merytorycznych w pierwszym dziecięcym podręczniku "NASZ ELEMENTARZ". Jakie działania trzeba podjąć, aby to zmienić na lepsze". Już sam tytuł artykułu powinien zainteresować nie tylko Najwyższą Izbę Kontroli, ale i organy ścigania za niegospodarność Ministerstwa Edukacji Narodowej, za wydatkowanie milionów złotych na bubel, jakim jest tzw. bezpłatny, rządowy elementarz autorstwa Marii Lorek i Lidii Wollman . To nie są żarty. To jest po prostu skandal, że organy państwa nie reagują na krytykę naukową środka dydaktycznego, który wprowadziła bez konkursu, a wydrukowała bez przetargu publicznego ministra Joanna Kluzik-Rostkowska. To, że był i jest to kicz wydawniczy, pisali już sami nauczyciele, którzy ws...