Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 13, 2009

Gospodarka kapitałem ludzkim

Tak dużo pisze się o różnych rodzajach kapitału, że przypomniała mi się znakomita analiza gospodarki organizacyjnej działaczy w organizacjach czy strukturach instytucji wszelkiego rodzaju jakiej dokonał przed wielu laty Mirosław Karwat. W każdej instytucji - albo na jej czele, albo wśród wszystkich jej członków - można spotkać osobę o wysokiej aktywności, taką hiperaktywną, którą ów autor nazywa „działaczem” (kimś, kto działa). W utartym obiegowym myśleniu nazywa się działaczem każdego, kto działa albo jeszcze lepiej – każdego, kto zajmuje jakieś stanowisko. Każdy więc, kto jest czynny – widoczny i głośny (dobrze słyszalny) – uważany jest za działacza. Stan taki uprzywilejowuje oczywiście tych, którzy sami są źródłem światła i dźwięku: nadając sobie własnym staraniem blask i rozgłos uzyskują szybciej szanse nobilitacji niż osobnicy zdani na spostrzegawczość otoczenia. (…) ktoś jest działaczem, gdy chce swoją aktywnością przyczynić się do zaspokojenia potrzeb społecznych, gdy m...

Raport nie tylko o akademickiej „cyrkulacji mózgów”

Obraz
Ukazał się raport Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Fundacji Rektorów Polskich na temat stanu, uwarunkowań i perspektyw polskiego szkolnictwa wyższego. Jak każda tego typu publikacja musiał bazować z jednej strony na bardzo ogólnych wskaźnikach edukacyjnych, z drugiej zaś strony jego autorzy powielili bardzo ogólne wnioski, czyniąc ów dokument bardziej natury politycznej, niż stricte akademickiej. Niewątpliwie jego zaletą jest udostępnienie dość bogatych zasobów danych statystycznych na temat szkolnictwa wyższego w Polsce na tle porównawczym z edukacją w tym sektorze w krajach Unii Europejskiej, które to dane są rozproszone w różnych, cząstkowych ekspertyzach. Postawione diagnozy już od pierwszych stron tej publikacji są zasmucające. Okazuje się bowiem, że w świetle kilkudziesięciu wskaźników odnoszących się do różnych składników kapitału intelektualnego nasz kraj zajmuje ostatnie miejsce. Pod względem kapitału ludzkiego jesteśmy na 21 miejscu w Europie, w przyp...

Polski sposób na odwoływanie liderów

Opublikowany niedawno wywiad z byłym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski zwraca uwagę na zjawisko, które obserwujemy nie tylko w sporcie, a mianowicie na brak kultury w odwoływaniu osób z funkcji kierowniczych. Leo Beenhakker ujawniając kulisy zwolnienia go z funkcji trenera podkreślił, że z tak niewłaściwym zachowaniem pracodawców spotkał się tylko w Polsce: Pracowałem w wielu klubach. I jako trener wiem, że w momencie podpisywania kontraktu, jednocześnie podpisuję się pod swoim odejściem. To część pracy. Ale wszędzie, gdy odchodziłem, na ten temat odbywała się normalna rozmowa. O tym, że został zwolniony z funkcji selekcjonera dowiedział się od dziennikarza, a nie od Prezesa G. Lato. Czy w taki sposób traktuje się ludzi? Tak nie traktuje się nawet zwierząt. I zabawne jest to, że nie wiesz zupełnie, jak zachować się w takiej chwili. Gdyby Lato był dużym chłopcem... Cały czas uważam, że on nie miał odwagi powiedzieć mi tego prosto w oczy. http://sport.onet.pl/74318,1248...

Pokój nauczycielskich dusz

Obraz
Dariusz Chętkowski odniósł się w swoim blogu do dyskusji, jaka ma miejsce od przeszło tygodnia na łamach wielkopolskiego dodatku „Gazety Wyborczej” wokół stwierdzenia prof. Marii Dudzikowej z UAM w Poznaniu, że pokoje nauczycielskie w szkołach są niedostępną przestrzenią dla obcych (wszystkich tych, którzy nie są nauczycielami danej szkoły). Dzieje się tak za sprawą zamontowania na zewnątrz drzwi do pokoju nauczycielskiego gałki zamiast klamki, by nikt niepowołany nie mógł ich otworzyć. W pewnym sensie taki pokój nauczycielski z klamką wewnątrz to przeciwieństwo domu wariatów, gdzie właśnie klamki są tylko na zewnątrz. Moim zdaniem, świadczy to, że nauczyciele poszukują potwierdzenia, iż są normalni - klamka od środka tego dobitnym dowodem. W mojej szkole niby klamki są z obydwu stron, ale tak niskiej jakości, że od czasu do czasu ta od wewnątrz się urywa i wtedy czujemy się jak odseparowani od świata wariaci. Siedzimy w środku i czekamy, aż ktoś litościwie otworzy drzwi od zewnątrz i ...

O współczesnej myśli pedagogicznej

Obraz
Ukazała się w Oficynie Wydawniczej "Impuls" moja najnowsza książka pt. „Współczesna myśl pedagogiczna”, która powstała jako dopełnienie moich wcześniejszych studiów nad teoriami i nurtami wychowania. Coraz liczniej pojawiają się nowe rozprawy z tego zakresu, w tym wiele monografii prądów i kierunków pedagogicznych, których autorzy referują wyniki własnych badań teoretycznych (metahistorycznych i metapedagogicznych). Sądzę, że nadszedł już czas, by zmierzać ku takim badaniom syntetycznym, które odsłaniałyby nie tylko warsztat metodologiczny wielu z nas w poznawaniu, rekonstruowaniu i interpretowaniu współczesnej myśli pedagogicznej, ale i by rozpoznać istniejące w procesie poznawczym braki, dylematy a nawet aporie. Jedność pedagogiczna budowana jest jak słynna wieża Babel na różnorodności etnicznej i lingwistycznej, a w przypadku teorii pedagogicznych na odmienności aksjologicznej i komunikacyjnej. Niezwykle trafnie wyraża to zamieszczona na okładce litografia Eschera, któr...