Posty

Wyświetlanie postów z listopada 30, 2025

Granty są dla nielicznych narzędziem doskonałości

Obraz
  (foto BŚ: Wystawa w Pradze w 2021)   W literaturze dotyczącej polityki naukowej wyróżnia się dwa modele finansowania badań: (1) model kapitałowy (capital-based research systems), oparty na stabilnym finansowaniu podstawowym, oraz  (2) model konkurencyjny (competition-based research systems), w którym finansowanie pochodzi przede wszystkim z grantów (Lepori et al., 2020). Polska wpisuje się jednoznacznie w model drugi, przy czym, co wykazują analizy OECD, czyni to przy wyjątkowo niskim poziomie finansowania bazowego uczelni (OECD, 2025).  W badaniach nad systemami grantowymi podkreśla się, że finansowanie konkurencyjne może wzmacniać doskonałość, ale tylko wtedy, gdy działa  w synergii  z finansowaniem podstawowym (Aghion et al., 2010; Geuna & Martin, 2003). W Polsce ta synergia nie zachodzi: granty de facto zastępują finansowanie podstawowe.     W kraju mamy system, o którym nikt nie chce ...

Wyniki badania dyskursu doskonałości naukowej w duchu terapii szokowej

Obraz
  (https://www.facebook.com/filozofia.poznan.uam/photos/d41d8cd9/1445547847571352/)     Znakomicie, że powstają analizy polityki naukowej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, bo są one zdecydowanie korzystniejsze od niekompetentnych publikacji osób pozbawionych odpowiedniej wiedzy i mających problemy z analizą regulacji prawnych oraz wynikających z nich praktyk. Ministerstwo Nauki przeznaczyło środki finansowe na przygotowanie przez zespół dr. hab. Krystiana Szadkowskiego z Pracowni Komunikacji Naukowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu raportu, któremu nadano tytuł: „Konsekwencje terapii szokowej lat dziewięćdziesiątych XX wieku w Polsce dla dzisiejszych możliwości polityki nauki i szkolnictwa wyższego kierowanego”. Współautorami tego materiału są jeszcze dr Jakub Krzeski i Olga Łojewska . Zogniskowanie analiz do źródeł KBN i dyskursu prasowego z lat 90. XX wieku pozbawia czytelników szans na zrozumienie tego, co wydarzyło się w ciągu następnego ćwi...

Pedagogika Profesora Ryszarda Macieja Łukaszewicza jako droga, odwaga i wyzwanie dla przyszłości

Obraz
  (colage z fotografii autorstwa BŚ) Decyzje o przyznaniu medalu honorowego nie zawsze bywają oczywiste. Wymagają czegoś więcej niż dorobku, a mianowicie  trwałego śladu . W przypadku Profesora Ryszarda Macieja Łukaszewicza Komitet Nauk Pedagogicznych PAN na wniosek prof. Dariusza Kubinowskiego , podjął nie tylko trafną decyzję, ile — można powiedzieć — przywrócił równowagę między tym, co rzeczywiście najważniejsze w pedagogice, a tym, co w jej oficjalnych obiegu nie zawsze bywa dostrzegane.  Stali Czytelnicy mojego bloga zapewne pamiętają moje wpisy poświęcone najnowszym dokonaniom, ale i problemom z pozbawieniem Profesora we Wrocławiu możliwości kontynuowania znakomitego projektu Wrocławskiej Szkoły Przyszłości. Należę do grona fanów wyjątkowej SZKOŁY ALTERNATYWNEJ, o której wyróżniony Medalem PEDAGOG pisał, mówił, rozpalał naszą wyobraźnię na najważniejszych Międzynarodowych Konferencjach "Edukacja alternatywna - dylematy teorii i praktyki" prowadzonych przeze mnie ...

Po co szkoły quasi publiczne nadają imię wybranej postaci?

Obraz
  Tak prowokacyjne pytanie jest pochodną wczorajszego postu. Jeśli naprawdę wybrzmi, to może zainteresuje każdą radę pedagogiczną, każde grono rodziców i każdy organ szkolny, gdyż dotyka sedna istniejącej w wielu szkołach quasi publicznych iluzji, w której nazwa ma zastępować treść, a symbol praktykę. Znakomicie pisała o tym  wraz z zespołem uczonych wielu generacji Maria Dudzikowa.  Po co szkoły nadają imię postaci, skoro w codzienności jej nie realizują?  Zachęcam do refleksji, którą warto uruchomić w środowisku szkolnym. Zaznaczam, że moja analiza nie dotyczy szkół prowadzonych przez Kościoły, podmioty religijne, gdyż te są jedynymi, co do których powyższe pytanie jest bezprzedmiotowe.   Imię jest łatwiejsze niż idea. Nadać imię można szybko, bo wystarczy uchwała rady pedagogicznej, głosowanie, uroczystość, sztandar, patron na stronie internetowej. Chociaż organizacyjnie to wszystko nie musi był łatwe, to jednak skupiamy się na tym, co jest w...

Czy zapomniano o alternatywnej pedagogice szkolnej Aleksandra Kamińskiego?

Obraz
  Zastanawiałem się ostatnio, ile szkół podstawowych nosi imię Aleksandra Kamińskiego ? Jak to się stało, że wybrano śp. profesora pedagogiki społecznej Uniwersytetu Łódzkiego na patrona instytucji, których kadry nauczycielskie postanowiły utrwalić nie tylko wybitnego uczonego, ale harcmistrza, współzałożyciela Szarych Szeregów oraz... autora alternatywnego modelu szkoły "nauczania i wychowywania metodą harcerską". Postanowiłem sprawdzić, czy, a jeśli tak, to w jakim zakresie, nauczyciele korzystają w tych szkołach z rozwiązań pedagogicznych, w tym dydaktycznych druha Kamyka.   Nie znalazłem publicznie zweryfikowanej, kompleksowej listy potwierdzającej obecnie dokładną liczbę podstawówek noszących jego imię. W 2014 roku takich szkół było w Polsce ponoć piętnaście. Możliwe, że ta liczba uległa zmianie w wyniku zmian ustroju szkolnego.  Najuczciwsza odpowiedź na powyższe pytanie powinna zatem brzmieć, że nie da się dzisiaj z publicznie dostępnych danych intern...

Imperatyw pokoju w czasach, które zapomniały o ciszy

Obraz
  Wojna zawsze zaczyna się w umyśle człowieka. Tak mówi UNESCO, ale jeszcze mocniej potwierdza to doświadczenie ukraińskiego narodu, który o świcie budzi się nie od śpiewu ptaków, lecz od wycia syren. Gdy profesorka SGGW w Warszawie - Svitlana Loboda stanęła przed uczestnikami Międzynarodowej Konferencji z cyklu "Współczesne nauki pedagogiczne i edukacja: Imperatywy, transformacje, wektory rozwoju", mówiła o wychowaniu w duchu pokoju, by treść jej referatu nie wybrzmiała jak abstrakcyjna teoria pedagogiczna. To był głos brzmiący jak modlitwa, jak prośba do międzynarodowej społeczności, która musi zostać wypowiedziana jednoznacznie, zanim świat znowu ogłuchnie. W jej refleksji pobrzmiewało echo dawnego marzenia, by edukacja, ta najdelikatniejsza z ludzkich sztuk, sprzyjała ocaleniu świata humanum . Wyraziła nadzieję, że nauka o wychowaniu może chronić młodych przed utratą sensu życia, przed rozbiciem ich sumienia, zanim będą musieli wchodzić w życie w świecie, który sam ro...

Ewaluacyjna frekwencja w szkołach wyższych

Obraz
  Nie wiem, czy we wszystkich szkołach wyższych odnotowywana jest wysoka frekwencja w wypełnianiu przez studentów ankiet ewaluacyjnych. Na wielu uczelniach w świecie jest ona niska, co ponoć stało się powszechnym zjawiskiem. Nie jest zatem wyjątkiem niska frekwencja studentów w mojej uczelni, ani też nie jest to specyfika polskich uczelni. Badania EUA, ESU, OECD oraz analizy uniwersytetów w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Danii i Finlandii pokazują dokładnie te same problemy. Jak wygląda frekwencja udziału studentów w ewaluacji zajęć akademickich w wybranych krajach UE i poza nią? Typowy poziom tych wskaźników w Europie wynosi: 10–25% – standard na wielu uniwersytetach w Niemczech, Austrii, Holandii, Szwecji. 20–35% – część uczelni skandynawskich, gdy ankieta jest obowiązkowa podczas logowania. 5–15% – programy masowe, kierunki o dużych grupach, podobnie jak w polskich uczelniach kształcących m.in. na pedagogice). <10% – tam, gdzie ankiety są ...