sobota, 12 lipca 2014

PAREZJA - FREEDOM AND POWER


Właśnie w minionym tygodniu ukazały się na naszym rynku dwa nowe czasopisma naukowe z pedagogiki. Pierwsze, które już w blogu zapowiadałem, wydaje Forum Młodych Pedagogów przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN, a nosi ono tytuł: "PAREZJA". Wydawcą jest Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku, za co mogę raz jeszcze serdecznie podziękować władzom dziekańskim, które wyszły naprzeciw ogólnopolskiej inicjatywie, lokując i finansując przez własną jednostkę przełomowy periodyk w naukach pedagogicznych doby transformacji.

O jego powstaniu pisze redaktor naczelna dr Alicja Korzeniecka-Bondar w numerze pierwszym m.in.:

"W tej niełatwej rzeczywistości (...) pragniemy stać się przestrzenią upominania się o "niemodne wartości", takie jak: otwarty dialog, współdziałanie, zaufanie, szczerość i dobro. Parezjasta mówi, co mu "leży na sercu" nie z przymusu, ale z poczucia obowiązku. Ma odwagę zabierania głosu choćby miałoby to spowodować negatywne konsekwencje. Takim głosem pragniemy się stać. Pismo wyrasta z troski o pedagogikę i jakość funkcjonowania pedagogów w sferze publicznej" (...)

Półrocznik "Parezja" w naszym zamyśle ma stanowić forum dyskusji, reagowania na aktualne, palące problemy wymagające reakcji, odzewu. (...) Chcemy, aby (...) stało się pismem krytycznym, zaangażowanym w problemy najszerzej pojętej edukacji oraz jej relacji ze sferą publiczną. Będzie miało charakter interdyscyplinarny i polemiczny, skupiający autorów z różnych dyscyplin. Pragniemy promować nowatorskie ujęcia problemów oraz niesztampowe perspektywy, idee, metody badania i opisywania rzeczywistości edukacyjnej i społecznej
."

Także na utworzonej dla pisma stronie internetowej jest przesłanie:

Półrocznik Parezja. Czasopismo Forum Młodych Pedagogów przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN integruje młodych badaczy zajmujących się rozpoznawaniem, diagnozą, opisem i rozwiązywaniem podstawowych problemów najszerzej pojętej edukacji, wychowania, kształcenia, socjalizacji i wspomagania rozwoju człowieka (we wszystkich okresach jego życia) oraz ich relacji ze sferą publiczną (polityką, ekonomią, itp.). Jest głosem w trybie parezji – szczerym, krytycznym i otwartym na ryzyko zaangażowania w sprawy edukacji i jej szeroko rozumianych kontekstów. Stanowi wyraz etycznego obowiązku zabrania głosu w ważnych, aktualnych kwestiach odczytywanych z perspektywy dialogu między pedagogiką, a innymi dyscyplinami. Półrocznik ma charakter polemiczny, interdyscyplinarny, pozwalający zarówno na przekraczanie granic między wąsko zakreślonymi polami badawczymi, jak i łączenie metod badawczych.

Głównym zadaniem czasopisma jest promowanie nowatorskich i nieoczywistych ujęć opracowywanych przez humanistów zaangażowanych na rzecz edukacji, nie godzących się na banał, pozór i „równanie w dół”. Jesteśmy otwarci na niesztampowe perspektywy, idee, metody badania i opisywanie rzeczywistości edukacyjnej i społecznej. Pragniemy publikować teksty wprowadzające do dyskursu naukowego oryginalne tematy, perspektywy teoretyczne oraz badawcze.




Drugim czasopismem, którego pierwszy numer został właśnie wydany przez Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu nosi tytuł "JOURNAL OF GENDER AND POWER". Ten periodyk jest wyłącznie anglojęzyczny, a jego redaktorką naczelną jest prof. UAM dr hab. Agnieszka Gromkowska-Melosik. Jak pisze w pierwszym numerze:

"The magazine is interdisciplinary in nature, and its main objective is to create a platform for debate focused on the question of how cultural gender is built and rebuilt in contemporary societes. Without doubt, the dynamics of changing sexual identities of feminity and masculinity in contemporary societies deserves detailed academic discussion (also through comparison with historical cotext)."

Także na internetowej stronie tego czasopisma znajdziecie Państwo wszelkie informacje na temat warunków składania tekstów do druku. Zachęcam do zapoznania się z ich treścią, do krytycznej analizy, polemik, własnych studiów czy recenzji.

piątek, 11 lipca 2014

Ostaje się rola promotora pomocniczego w nowelizacji ustawy o stopniach i tytułach naukowych



Prezydium Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów zamieściło ważny Komunikat w sprawie funkcji promotora pomocniczego w przewodach doktorskich:

Mając na uwadze chęć prezentowania spójnego z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego poglądu na sprawę możliwości dalszego pełnienia funkcji promotora pomocniczego w przewodzie doktorskim po uzyskaniu stopnia doktora habilitowanego, Prezydium Centralnej Komisji raz jeszcze przedyskutowało sprawę i informuje, jak poniżej.

Zgodnie z art. 20 ust. 7 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. nr 65, poz. z późn. zm.) w dacie powoływania danej osoby na ww. funkcję musi ona formalnie dysponować stopniem doktora i nie posiadać uprawnień do pełnienia funkcji promotora. Jeżeli w trakcie trwania przewodu doktorskiego promotor pomocniczy uzyska stopień doktora habilitowanego, to może pełnić tę funkcję do czasu zakończenia przewodu.

Niemniej jednak Centralna Komisja stoi na stanowisku, iż na omawianą funkcję rady jednostek organizacyjnych nie powinny powoływać osób, które w dacie podejmowania uchwały o ich powołaniu mają wszczęte postępowania habilitacyjne.


To jeden z ważnych aspektów formalno-prawnych. Warto jednak podjąć debatę na temat tego, jakie pojawiają się problemy, jakie korzyści z faktu powoływania promotorów pomocniczych do otwieranych przewodów doktorskich? Pisałem już o tej roli w blogu i w Forum Akademickim. Mamy za sobą ponad dwa lata doświadczeń w tym zakresie. Zapewne są one szczątkowe, bo nadal większość jednostek akademickich nie uregulowała nawet tej kwestii, toteż wielu doktorów, którzy myślą o swojej przyszłości naukowej, a ich przyszły awans jest uzależniony od pełnienia tej roli.

Doktorzy już sygnalizują z wielkim niepokojem, że są gotowi, chcieliby sprawdzić się w tej roli, ale nikt ich do niej nie powołuje. W Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej stosujemy ten przywilej młodych naukowców i nie ma już takiego przewodu doktorskiego na Wydziale Nauk Pedagogicznych, który nie był objęty podwójnym patronatem naukowym - promotora zasadniczego i pomocniczego.

Komitet Nauk Pedagogicznych PAN publikuje na swojej platformie listę doktorów, którzy mają określone zainteresowania i doświadczenia badawcze, a zatem są gotowi podjąć się roli promotora pomocniczego. Pomóżmy zatem młodym naukowcom w spełnieniu się w tej roli, która staje się - nie z ich wyboru - ważnym kryterium ubiegania się w przyszłości o habilitację czy nominację profesorską.


„Promotorem pomocniczym w przewodzie doktorskim, który pełni istotną funkcję pomocniczą w opiece nad doktorantem, w tym w szczególności w procesie planowania badań, ich realizacji i analizy wyników może być osoba posiadająca stopień doktora w zakresie danej lub pokrewnej dyscypliny naukowej lub artystycznej i nie posiadająca uprawnień do pełnienia funkcji promotora w przewodzie doktorskim" (Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym art. 20. punkt 7).

Strona Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN służy jako płaszczyzna wymiany danych pomiędzy zainteresowanymi doktorami, którzy pragną pełnić funkcję promotora pomocniczego a osobami posiadającymi uprawnienia do pełnienia funkcji promotora w przewodzie doktorskim. Na stronie znajdują się dane doktorów, którzy wyrazili wolę pełnienia funkcji promotora pomocniczego w przewodzie doktorskim. Osoby, które pragną umieścić swoje dane, proszone są o ich przysyłanie (w formacie PDF) na adres: M.Kowalski@ipp.uz.zgora.pl




czwartek, 10 lipca 2014

Miesiąc z życia nauczyciela

Katedra Pedagogiki Ogólnej i Metodologii Badań Edukacyjnych Instytutu Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie ogłasza KONKURS finansowany przez Dziekana Wydziału Pedagogicznego na pamiętnik, dziennik, reportaż z życia, refleksje oraz inne osobiste wypowiedzi nauczycieli pod hasłem „Miesiąc z życia nauczyciela”. Ciekaw jestem, czy będą Państwo pisać o "miodowym" miesiącu czy może "traumatycznym". Tak czy siak, warto.


Organizator Konkursu Joanna M. Łukasik zwraca się z prośbą do emerytowanych oraz czynnych zawodowo nauczycieli pracujących w instytucjach edukacyjnych wszystkich szczebli i typów z apelem o wzięcie udziału w konkursie.

Nauczyciele zaangażowani w życie codzienne (w tym pracę i życie rodzinne), jako grupa zawodowa o szczególnej wrażliwości i refleksji nad życiem, każdego dnia poddawani są nowym doświadczeniom. Wpływ tych doświadczeń kształtuje bieg ich życia rodzinnego, zawodowego, towarzyskiego itp. Te zjawiska są przedmiotem zainteresowania organizatorów konkursu. Interesują nas także codzienne doświadczenia życia (doświadczanie codzienności), ich przebieg, wpływ na przyszłość, na nową codzienność.

Codzienność bowiem nie oznacza stałości. W codzienność wpisana jest płynność, zmienność, niepowtarzalność: zdarzeń, sytuacji, spotkań, radości i trosk, sukcesów i porażek, przemyśleń, rozważań, nadziei i marzeń. Wobec tego przeżywanie codzienności, refleksja nad nią oraz jej wpływ na bieg życia jest niezwykle ważny z punktu widzenia kondycji rodzinnej, zawodowej, psychofizycznej nauczycieli.

Opiszcie Państwo swoje doznania, doświadczenia przedstawiając, jak najwięcej szczegółów codziennego życia. Liczymy na szczerość i szeroki opis. Bardzo interesuje nas szczegółowy opis doświadczeń każdego dnia z wybranego przez Państwa miesiąca życia, z przemyśleniami nad tym, co Państwa spotkało i jaki to może mieć wpływ na przyszłość (a może ma związek z przeszłością i wynikają z tego jakieś nowe konsekwencje dla bieżących dni?). Bardzo interesuje nas również, jakie sensy i znaczenia nadajecie wydarzeniom codziennego życia, jak je interpretujecie, czy są one dla Państwa ważne, czy tylko zwyczajnie są, dzieją się i odchodzą bez echa, bez zastanawiania się nad sensem ich obecności w życiu?

Bogactwo Państwa doświadczeń zawarte w pamiętnikach, dziennikach, reportażach, czy też innych pisemnych wypowiedziach pozwoli autorom konkursu spojrzeć na codzienne życie nauczycieli przez pryzmat ich subiektywnych (głębokich, wewnętrznych) odczuć. Ponadto pozwoli dostrzec problemy nurtujące nauczycieli, a w konsekwencji poddać je dyskusji w szerszym gronie naukowców, władz oświatowych decydujących o warunkach pracy itp.

Ponadto zamiarem organizatorów konkursu jest uwzględnienie efektów dyskusji w kolejnych projektach dotyczących pracy i zawodu nauczyciela.

Przesyłane prace prosimy opatrzyć godłem, natomiast w osobnej kopercie należy załączyć dane o sobie: imię i nazwisko, wiek (data urodzenia), dokładny adres, stan cywilny, stan rodzinny, miejsce pracy, wykształcenie (typ ukończonej uczelni oraz kierunek studiów), nauczany przedmiot. Prace w formie wydruków komputerowych (wraz z dołączoną płytą CD z zapisem tekstu) należy przesłać do 15 września 2015 roku na adres: Dr Joanna M. Łukasik, Uniwersytet Pedagogiczny, Instytut Nauk o Wychowaniu, ul. Ingardena 4, 30 – 060 Kraków – z dopiskiem „Miesiąc z życia”.

Informacje na temat konkursu można również uzyskać poprzez kontakt mailowy: joanna.lukasik@com-4t.pl

Nadesłane prace pozostaną własnością organizatorów konkursu i posłużą tylko i wyłącznie do analiz naukowych. Prace wyróżniające się będą zaprezentowane we fragmentach lub w całości w publikacji książkowej w porozumieniu z autorami prac. Wszystkim uczestnikom konkursu zapewniamy całkowitą anonimowość. W skład Jury, które zajmie się rozstrzygnięciem konkursu, wchodzą wybitni pedagodzy, pedeutolodzy oraz socjolodzy. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w listopadzie 2015 r.

Przewidywane nagrody: I nagroda – 3000 zł, II nagroda – 2000 zł, III nagroda – 1000 zł. Ponadto dla Autorów ciekawych wypowiedzi przewidziane są nagrody książkowe. Łączna kwota nagród pieniężnych wynosi 6 000 zł. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do innego podziału nagród.

środa, 9 lipca 2014

Docentury pedagogiczno-naukowe Polaków na Słowacji



Na prośbę jednego z profesorów pedagogiki, który napisał wczoraj do mnie list tej treści:

"Sądzę, że warto w kolejnym blogu pokazać zagraniczne habilitacje polskich pedagogów, bo na ogół są one skrzętnie ukrywane, nawet w portalu Nauka Polska nie znajdziemy tej informacji, a szkoda..."

odpowiadam, że na podstawie danych, jakie upubliczniają słowackie uczelnie, toczą się lub zostały już zakończone w 2014 r. następujące przewody (o przewodach z lat wcześniejszych nie będę pisał, bo jest ich ponad 100):


1) ks. dr Robert Nęcek z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie Otworzył 19.02.2014 r. na Wydziale Pedagogicznym Katolickiego Uniwersytetu w Rużomberoku na Słowacji przewód z "dydaktyki przedmiotowej - teoria kształcenia i wychowania religijnego". W 2004 r. uzyskał stopień doktora nauk teologicznych, specjalność: teologia moralna. Wydał książkę pt. "Geniusz  dr Ewy Kucharskiej. Kompetencja lekarska i komunikacyjna elementem budowania wizerunku społecznego Centrum Medycznego VADIMED". W dniu 23 kwietnia 2014 o godz. 10.00 ks. dr wygłosił wykład pt. "Úloha hovorcu v Cirkvi" oraz bronił rozprawy habilitacyjnej pt. "Didaktika katolíckej katechézy a jej percepcia v prostriedkoch masmediálnej komunikacie" (Dydaktyka katolickiej katechezy i jej percepcja w środkach masowego przekazu) w ramach kierunku kształcenia 1.1.10 Odborová didaktika-teória vzdelávania náboženskej výchovy. Recenzentem z Polski był w tym przewodzie ks. prof. dr hab. Adam Maj z KUL, zaś członkiem Komisji ks. prof. dr hab. Stefan Koperek z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie.

2) Ewa Kucharska - dr nauk medycznych, lekarz chorób wewnętrznych, specjalista reumatolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie otworzyła na Wydziale Pedagogicznym Katolickiego Uniwersytetu w Rużomberoku na Słowacji przewód habilitacyjny na docenturę naukowo-pedagogiczną z pracy socjalnej\. Jej rozprawa doktorska nosiła tytuł: "Wartość trzypunktowego pomiaru densytometrycznego w ocenie osteodystrofii nerkowej u chorych leczonych powtarzanymi dializami" i została obroniona w 1998, w Uniwersytecie Jagiellońskim, w Collegium Medicum na Wydziale Lekarskim. W dn. 23. kwietnia 2014 o godz. 12.00 wygłosiła wykład habilitacyjny pt. "Multimorbidita seniorov ako spoločenský problem" oraz broniła rozprawy habilitacyjnej pt. "Hospicová a paliatívna starostlivosť v Poľskej republikę" (Opieka hospicyjna i paliatywna w RP). Recenzentem w tym postępowaniu z Polski był słowacki doc. dr Stanisław Lipiński z prywatnej Wyższej Szkoły Edukacji Zdrowotnej i Nauk Społecznych w Łodzi, zaś członkiem Komisji był z Polski prof. dr hab. Sławomir Mazur jako reprezentujący w tej komisji Uniwersytet Konstantyna w Nitrze.

3) Ks. dr Mariusz Śniadkowski z Katedry Metod i Technik Nauczania Politechniki Lubelskiej otworzył w powyższej samej jednostce w dn. 19.02.2014 r. przewód z "dydaktyki przedmiotowej - teoria kształcenia i wychowania religijnego". Jest wypromowanym w Katolickimi Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II na Wydziale Nauk Społecznych doktorem nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, specjalność: pedagogika szkolna. Jego praca doktorska dotyczyła: "Uczestnictwo w Ruchu Światło-Życie a działalność animacyjna młodzieży w środowisku szkolnym" i została obroniona w 2004 r. W dniu 23 kwietnia 2014 o godz. 8.30 wygłosił wykład habilitacyjny pt. "Spoločensko-náboženská výzva pre katolícke hnutia" (Społeczno-religijne wyzwania dla ruchów katolickich) i obronił pracę habilitacyjną pt. "Integrálnosť náboženskej výchovy" (Integralność wychowania religijnego) w ramach kierunku kształcenia 1.1.10 "Odborová didaktika-teória vzdelávania náboženskej výchovy",czyli z dydaktyki przedmiotowej - teoria kształcenia i wychowania religijnego. W Polsce wydał jedną monografię w 2000 r. pt. "W trosce o człowieka. Wychowanie do życia w rodzinie" (Jedność 2000).


4) Barbara Kiereś – mgr psychologii, dr nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika w Instytucie Pedagogiki KUL, otworzyła przewód na Wydziale Pedagogicznym Katolickiego Uniwersytetu w Rużomberoku na Słowacji w dn. 2.06.2014 zgłaszając jako rozprawę habilitacyjną książkę wydaną w 2009 r. pt. "O personalizm w pedagogice. Studia i szkice z teorii wychowania" (Wydawnictwo Instytut Edukacji Narodowej Radia Maryja, Lublin). Tytułu docenta nie może w tym Uniwersytecie uzyskać z pedagogiki, gdyż Wydział Pedagogiczny utracił takie uprawnienia w 2009 r. Pewnie dlatego wybrała habilitację z kierunku kształcenia jak w/w, czyli z dydaktyki przedmiotowej - teoria kształcenia i wychowania religijnego.

W ekspresowym tempie uzyskała pozytywną recenzję swojej pracy habilitacyjnej już w dwa tygodnie później, którą okazała się w/w książka z pedagogiki, a nie z teorii kształcenia i wychowania religijnego. Recenzentem tej rozprawy z Polski był ks. dr hab. Jan Zimny (także nominowany docentem w Katolickim Uniwersytecie w Rużomberoku). "Imponująca" jest treść recenzji słowackiego docenta.

5) Iwona Dąbrowska-Jabłońska z Uniwersytetu Opolskiego, Instytut Nauk Pedagogicznych otworzyła przewód na Wydziale Pedagogicznym Katolickiego Uniwersytetu w Rużomberoku na Słowacji z kierunku kształcenia "praca socjalna". Jest z wykształcenia pedagogiem. Wypromowała się z pedagogiki społecznej. Do oceny przedłożyła szereg publikacji, w tym wydany w Uniwersytecie Opolskim w 2012 r. skrypt pt. "Terapia pedagogiczna. Wybrane zagadnienia teoretyczne i praktyczne" i zapewne jako rozprawę habilitacyjną tę, która jest pracą podoktorską pt. "Sytuacja szkolna dziecka urodzonego w zamartwicy. Rodzaje zagrożeń i możliwości pomocy" (Wyd. UPO, Opole 2002).To właśnie ta praca była w 2000 r. przedmiotem obrony doktoratu (promotorem była prof. Józefa Brągiel).


6) Ewa M. Skorek z Uniwersytetu Zielonogórskiego zamknęła przewód na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie uzyskując tytuł pedagogiczno-naukowy z kierunku kształcenia "logopedia". Wśród recenzentów nie było nikogo z Polski. Może dlatego, że temat jej pracy brzmiał: "Psychological and Social Problems of Stuttering Children. The Role of Speech Therapists in Complex Therapy." Wcześniej, pani dr Ewa M. Skorek uzyskała w 1998 r. stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, a temat doktoratu brzmiał: "Stosunki koleżeńskie dzieci z zaburzeniami mowy w klasach I-III". Zamieszczona w bazie OPI informacja jest niezgodna z prawdą, bowiem informuje, że w/w uzyskała stopień doktora habilitowanego nauk społecznych w zakresie pedagogiki, specjalność: pedagogika specjalna - logopedia. Otóż na Słowacji nie ma ten tytuł takiej nazwy. W słowackiej klasyfikacji jest to kierunek kształcenia "logopedia" w dziedzinie nauk społecznych i z niego można uzyskać docenturę. To, że przewód przebiegał na Wydziale Pedagogicznym nie ma związku z pedagogiką. W Polsce logopedia nie jest dyscypliną naukową. Jako kierunek kształcenia może być realizowana na wydziałach filologicznych a nawet medycznych.

7) Małgorzata Dobrowolska - psycholog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach; Wydział Pedagogiki i Psychologii; Instytut Psychologii otworzyła przewód na tytuł pedagogiczno-naukowy z pracy socjalnej w Uniwersytecie Konštantína Filozofa w Nitrze na Wydziale Filozoficznym. Postępowanie jest w toku. Jej recenzentem z Polski będzie - też po słowackiej docenturze - dr Wiesław Kowalski z prywatnej Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie. Wśród słowackich recenzentów są: prof. PhDr. Jozef Matulník, PhD. (VŠZaSP Bratislava)i doc. PhDr. Miriam Slaná, PhD. (TU Trnava). W składzie Komisji habilitacyjnej jest z Polski, także po słowackich habilitacjach - doc. nauk teologicznych dr Paweł Czarnecki z Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie. W 2006 r. kandydatka do docentury obroniła w swojej uczelni rozprawę doktorską z psychologii pt. "Analiza funkcjonowania człowieka w warunkach zatrudnienia tymczasowego. Satysfakcja z pracy i koszty psychologiczne". Tym razem - jak widać - postanowiła rozstać się ze swoją dyscypliną.

8) Piotr Tomasz Nowakowski z KUL w Lublinie, wypromowany doktor nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika otworzył przewód na docenta z pracy socjalnej w prywatnej Wyższej Szkole Nauk o Zdrowiu i Pracy Socjalnej św. Elżbiety w Bratysławie. Przedłożył do oceny rozprawę habilitacyjną pt. SEKTY A OSTATNÍ KONTROVERZNÉ JAVY Z POHRANIČIA NÁBOŽENSTVA AKO PREDMET ZÁUJMU SOCIÁLNEJ PRÁCE (Sekty i inne kontrowersyjne zjawiska z pogranicza religii jako przedmiot zainteresowań pracy socjalnej). Jej recenzentem z Polski będzie - też po słowackiej docenturze - dr Wiesław Kowalski z prywatnej Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie. Jako recenzent też uzyskał docenturę w tej słowackiej szkole. Wśród słowackich recenzentów byli: prof. PhDr. Daniel Dancák, PhD. ( VŠZaSP Bratislava) i doc. Mgr. Kamil Kardis, PhD. (PU Prešov).


9) Jadwiga Daszykowska z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II podaje. OPI podaje nieprawdziwą informację, jakoby uzyskała stopień doktora habilitowanego nauk społecznych w zakresie pedagogiki. W istocie bowiem, jak podaje sama Uczelnia, a jest nią prywatna Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu i Pracy Socjalnej św. Elżbiety w Bratysławie jej przewód był z kierunku kształcenia , który ma odrębną na Słowacji klasyfikację niż pedagogika: 3.1.14. "Sociálna praca", czyli jest docentem, pracy socjalnej, a nie pedagogiem. W 2005 r. obroniła rozprawę doktorską z pedagogiki pt. Czas wolny a jakość życia nauczycieli studiujących. (Studium porównawcze na przykładzie wybranych uczelni Krakowa i Rzeszowa) w Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, na Wydziale Pedagogicznym. Docenturę na Słowacji z pracy socjalnej uzyskała 17 czerwca 2014 r. na podstawie rozprawy pt. "Profilaktyczny wymiar czasu wolnego w koncepcji chrześcijańskiego wychowania społecznego Karola Wojtyły – Jana Pawła II". Jej recenzentem z Polski był habilitowany także na Słowacji i w tej samej uczelni - doc. dr Wiesław Kowalski. Spośród słowackich recenzentów byli: doc. Mgr. Kamil Kardis, PhD. (PU Prešov) i Dr.h.c. prof. MUDr. Vladimír Krčméry, DrSc. predseda VR VŠZaSP sv. Alžbety.


W dniu dzisiejszym otrzymałem kolejne dane:

10) Ewa Elżbieta Piwowarska - Rada Wydziału Pedagogicznego w dn. 26 marca 2014 r. zatwierdziła dopuszczenie do obrony w przewodzie na docenta na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Preszowskiego w Preszowie w ramach kierunku kształcenia oznaczonego kodem 1.1.5. - pedagogika przedszkolna i elementarna. Recenzentami w tym przewodzie są: doc. Marta Uberman z Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz dwóch słowackich docentów - Bożena Supsakova z Bratysławy i Michał Tokar z Uniwersytetu Preszowskiego. Rozprawa habilitacyjna nosi tytuł" "Modelowanie plastyczne u dzieci w wieku od 3 do 9 roku życia". Wykład habilitacyjny nosi tytuł: "Ilustracje książkowe jako wizualny i edukacyjny komunikat". Kandydatka do docentury uzyskała w 2000 r. na podstawie dysertacji pt. "Przemiany w edukacji plastycznej uczniów szkoły podstawowej XIX i XX wieku" w Uniwersytecie Opolskim, na Wydziale Historyczno-Pedagogicznym,stopień doktora nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika. W OPI brak danych na temat wydanej w kraju monografii naukowej.

11) Eugenia Rostańska z Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej, zatrudniona w Katedrze Pedagogiki wygłosiła w Uniwersytecie Preszowskim w dn. 25 marca 2014 wykład habilitacyjny i obroniła pracę habilitacyjną pt. Skúsenosť v komunikácii dieťaťa a učiteľa. Dyadický a relačný kontext (Doświadczenia komunikacyjne dzieci i nauczyciela. Dydaktyczny i relacyjny kontekst) w ramach kierunku kształcenia (kod 1.1.5) Pedagogika przedszkolna i elementarna. Członkiem Komisji z Polski była dr hab. Eleonora Sapia-Drewniak prof. Uniwersytetu Opolskiego, zaś recenzentami: prof. dr hab. Irena Adamek – z prywatnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Łodzi. Spośród słowackich recenzentów wybrano: prof. PhDr. Dana Slančová, CSc. z Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Preszowskiego i doc. PhDr. Oľga Zápotočná, PhD. – z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu w Trnawie. W czasie tego posiedzenia Rada Naukowa UP jednogłośnie nadała w/w tytuł docentki. Nowa docent uzyskała na podstawie rozprawy doktorskiej pt. "Stymulacja składni w mowie dziecku sześcioletniego" stopień doktora nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach w 1989 r.

12) Jolanta Sylwia Karbowniczek - prof. Wszechnicy Świętokrzyskiej w Kielcach (Wydział Humanistyczno-Pedagogiczny) oraz Akademii IGNATIANUM w Krakowie otworzyła w dn. 20. 6. 2013 r. na Uniwersytecie Preszowskim, na Wydziale Pedagogicznym przewód na tytuł profesora. Jej praca doktorska pt. Trudności w przyswojeniu treści programowych przez uczniów klas I-III oraz sposoby ich przezwyciężenia" została obroniona w WSP Tadeusza Kotarbińskiego w Zielonej Górze w 1997. Stopień doktora habilitowanego uzyskała w 2004 r. na Wydziale Pedagogicznym - renomowanego - Międzynarodowego Uniwersytetu Pedagogicznego im. A. Szołochowa w Moskwie na podstawie tam przedłożonej pracy pt. "Dynamika zmian w nauczaniu początkowym po wprowadzeniu reformy systemu oświaty w Polsce". Wówczas recenzentami jej habilitacji byli z Polski profesorowie: Wojciech Pomykało i Karol Poznański. Rada Naukowa Uniwersytetu Preszowskiego uruchomiła postępowanie na tytuł profesora w dn. 30. 10. 2013 r. Członkiem komisji w tym postępowaniu z Polski jest prof. dr hab. Kazimierz Żegnałek z Uniwersytetu Przyrodniczno-Humanistycznego w Siedlcach. Recenzentami są: z Polski prof. zw. dr hab. Marian Śnieżyński (Akademia Ignatianum w Krakowie), zaś ze Słowacji: prof. PhDr. Milan Portik, PhD. – PU v Prešove, Pedagogická fakulta i z Czech prof. PhDr. Helena Grecmanová, Ph.D. –UP v Olomouci, Pedagogická fakulta.



Wszystkim tym, którzy dokonali znaczącego wkładu w nauki społeczne gratuluję! Oczekującym na zamknięcie przewodu życzę powodzenia. To tyle - jak na dzień dzisiejszy - danych, jakimi dysponuje także nasze Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

I jeszcze jedna uwaga. Dziękuję za przekazywane uwagi, pozwalające na wprowadzenie korekt do danych. Okazuje się, że w różnych miejscach publicznej informacji nie zawsze są one ze sobą zgodne. Staram się reagować na bieżące prośby o takowe zmiany.

Proszę natomiast nie pisać, że nasi profesorowie nie mogliby dzisiaj otworzyć na Słowacji przewodu doktorskiego czy habilitacyjnego, gdyż nie są rejestrowani w WoS. Proszę nie liczyć na to, że w Polsce nie wiemy, jakie obowiązują kryteria otwierania przewodów doktorskich na Słowacji. Radzę zacząć od siebie, od indeksu Hirscha Polaków, którzy uzyskali docenturę na Słowacji, no i koniecznie zapoznajcie się z ich publikacjami, także po uzyskaniu słowackiego tytułu. Polecam wcześniejsze moje wpisy na temat słowackich awansów i skandali z plagiatami, także niektórych Polaków. Wstyd poza granicami wydaje im się mniejszy?











wtorek, 8 lipca 2014

Strusiowa polityka oświatowa ministry edukacji


Wielokrotnie przekonaliśmy się, że kiedy wyniki egzaminów państwowych uczniów są niepokojąco coraz niższe lub po prostu niskie, i to niezależnie od tego, jaka formacja partyjna jest u władzy, minister edukacji zachowuje się jak struś, czyli chowa głowę w piasek i szuka kukułczych jaj (kazusy tych najzdolniejszych). Zdarza się, że usiłuje uprzedzić krytykę publiczną i rzuca na wiatr powody niskich wyników szkolnych naszych dzieci lokując je - a to po stronie nauczycieli, a to po stronie samorządów, a to po stronie rodziców czy samych uczniów, tylko nie dostrzega belki także we własnym oku.

Czytam wyniki egzaminu gimnazjalnego w województwie łódzkim. Po raz kolejny, bo tak jest od lat, pierwsze miejsca lub większość w pierwszej dziesiątce zajmują uczniowie szkół niepublicznych. Jedynie z języka polskiego ten sam wynik co uczniów Katolickiego Gimnazjum Jana Pawła II uzyskali absolwenci Publicznego Gimnazjum nr 1 im. Króla Bolesława Chrobrego. Ci z publicznego gimnazjum na egzaminie z historii i WOS zajęli 6 miejsce, z matematyki i z przedmiotów przyrodniczych 10 miejsce zaś z języka angielskiego są poza pierwszą dziesiątką.

Nie widzę wypowiedzi "dumnego" z tych osiągnięć w szkolnictwie publicznym kuratora oświaty. Ministra też szuka kukułczych jajek, byle podreperować kiepską reputację resortu. Społeczeństwo finansuje bowiem urząd i urzędujących ministrów dla ich dobra i dobra ich partii. Oby tylko do następnych wyborów. Ta młodzież - niestety - staje się pokoleniem wytrąconych w szkolnictwie publicznym szans, które wraz z nauczycielami nastawia swoje "radary" na moc perswazyjną władzy. Nauczycielstwo traci siłę profesjonalnego i suwerennego kształcenia polskiej młodzieży nie dlatego, że nie potrafi, tylko z powodu centralistycznego zakażenia pozoranctwem, indoktrynacją, nieustannym udowadnianiem swojej pracy w kolejnych formularzach sprawozdań, przeregulowaniem prawnym i dysfunkcjonalnością strukturalną.

Niestety, z polską edukacją nie będzie lepiej, nawet przy nasileniu działań osłonowych zatrudnionych w MEN specjalistów od propagandy politycznej, dopóki nie nastąpi radykalna zmiana zarządzania polskim systemem oświatowym. Ten niewiele różni się od socjalistycznego, centralistycznie sterowanego i nieustannie podporządkowywanego ideologicznym i ekonomicznym celom rządzących. Musi zatem przechodzić fazy kryzysów odbijając się od ściany hipokryzji rządzących do ściany nieodpowiedzialnego konsumowania środków budżetowych na doraźne, parcjalne, niewiele zmieniające w całości systemu modernizacje czy tzw. reformy.

Po ogłoszeniu wyników matur i wyników egzaminu gimnazjalnego ministra edukacji schowała głowę w piasek. Podobnie jest z kuratorami oświaty, którzy administrują pod centralne dyktando środowiskiem szkolnym bez własnej polityki, bez obrony lokalnych racji pedagogicznych. Top-down, to jedyna strategia w centralistycznym ustroju szkolnym, która niszczy możliwości lokalnego doskonalenia procesu kształcenia i wychowania, odpowiadania na potrzeby i możliwości rozwojowe dzieci tak, by je maksymalizować i sprzyjać ich szansom rozwojowym. Całe ministerstwo wraz z kuratoriami oświaty od 1993 r. systematycznie wzmacniało orientację radarową, by dyrektorzy przedszkoli i szkół posłusznie reagowali na sygnały nadchodzące z centrum władzy.

Nic dziwnego, że wraz z reformą ustrojową M. Handke i "czyszczącą" w kolejnych nowelizacjach ustawy o systemie oświaty oraz ustawy karta nauczyciela przez jego następców samorządność i autonomię nauczycielską, rodzicielską i uczniowską, coraz bardziej przykręcano jeden lub drugi "kurek" koniecznej w edukacji profesjonalizacji, by szczycić się "reformami" - trafnie określanymi przez prof. Z. Kwiecińskiego mianem - epidemii sterowanej. Wyćwiczono i utrwalono zwrotność nauczycieli na sygnały, by bezwzględnie podporządkowywali się ich mocy i treści. Wystarczyło to obudować systemem egzaminów zewnętrznych, pod kontrolą MEN, a więc manipulowalnych politycznie oraz procesami pseudoewaluacji placówek oświatowych, by móc nieustannie chwalić się troską o jakość polskiej edukacji.

Tyle tylko, że z każdym rokiem trwania centralistycznego systemu zarządzania, pozbawionego jakiejkolwiek już kontroli społecznej, bo nawet zmanipulowano roszczenia obywateli o referenda, skompromitowano (jako pozoranckie) ciała doradcze, które nie będą krytykować (kąsać) karmiącej je "ręki", utrwalania systemu klasowo-lekcyjnego, wysysania środków na projekty cyfryzacji przy głębokiej zapaści infrastrukturalnej szkół na wsi, w małych ośrodkach, brniemy ku edukacyjnej katastrofie.

Niestety, żaden rząd nie chce rzeczywistej reformy systemu szkolnego, bo musiałby zacząć od swoich, a więc od uwolnienia edukacji od partyjniackich interesów. To właśnie ze względu na nie utrzymuje się polską oświatę pod butem partyjnych struktur, by móc rozdawać miejsca pracy dla swoich a zasłużonych w kolejnych kampaniach wyborczych. Polska edukacja nie jest dobrem ogólnonarodowym, nie podlega kontroli merytokracji tylko partiokracji, a zatem każdy mierny, ale wierny będzie odgrywał w niej istotną rolę.

Społeczeństwo ludzi uczących się - jak pisze w jednym ze swoich studiów Steward Ranson - powinien wspierać silny system zreformowanej demokracji lokalnej, w której edukacja będzie stanowić lokalny system demokratyczny. Tylko wówczas może ona służyć interesom publicznym społeczności i odpowiadać przed nią jako całością. Kiedy rodzice, uczniowie i nauczyciele jako lokalni mieszkańcy mogą wyrażać swoje poglądy na temat edukacji w szkole publicznej i będą traktowani przez zarządzających placówkami jak partnerzy a nie problem, to sami aktywnie włączą się do współpracy na rzecz lepszych efektów kształcenia i wychowywania młodych pokoleń.






poniedziałek, 7 lipca 2014

Pokoleniowa zmiana w polskiej pedagogice

Co kilkanaście lat ma miejsce pokoleniowa zmiana w naukowym środowisku pedagogów, którzy przeprowadzili pozytywnie przewody habilitacyjne w krajowych uniwersytetach, akademiach czy jedynej z takimi uprawnieniami, niepublicznej - DSW we Wrocławiu. To bardzo dobrze świadczy o rozwoju szkół naukowych, trosce profesorów, ale i kierowników instytutów, katedr czy dziekanów wydziałów o rozwój i awans młodych naukowców.

Habilitacja jest upełnomocnieniem samodzielności naukowej na podstawie osiągnięć naukowych, organizacyjnych i dydaktycznych naszych naukowców. W 99% miały miejsce w 2014 roku jeszcze kolokwia i wykłady habilitacyjne kandydatów do zaszczytnego awansu, bowiem wymienieni poniżej doktorzy habilitowani mieli otwarte przewody jeszcze według tzw. starej procedury. Tylko dwoje naukowców uzyskało w tym roku stopień doktora habilitowanego na podstawie osiągnięć w dyscyplinie pedagogika według już nowego i powszechnie obowiązującego prawa (a więc bez kolokwium i bez wykładu, ale na podstawie równie wysokich wymogów nowej ustawy z 2011 r.).

Przedstawiam poniżej nowe elity polskiej pedagogiki. Od dn. 1 stycznia do dn. 6 lipca 2014 r. stopień doktora habilitowanego uzyskali następujący naukowcy (w nawiasie podaję tytuł rozprawy habilitacyjnej):



I. Wydział Nauk Historycznych i Pedagogicznych Uniwersytetu Wrocławskiego:

1) Piotr Gołdyn (Pogarda dla zawodu, litość dla człowieka. Społeczno-edukacyjne formy działalności wobec kobiet zagrożonych prostytucją w Polsce (1918-1939));

2) Edyta Zierkiewicz (Prasa jako medium edukacyjne. Kulturowe reprezentacje raka piersi w czasopismach kobiecych);

3) Joanna Florczykiewicz (Terapia przez kreację plastyczną w resocjalizacji recydywistów penitencjarnych);


II. Wydział Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu:

1) Sławomir Futyma (Edukacja wobec zmysłowej natury człowieka. Od unilateralności do komplementarności);

2) Aleksandra Boroń (Pedagogika (p)o Holocauście. Pamięć, tożsamość, edukacja);

3) Jolanta Baran (Problemy i konteksty wychowania dzieci z uszkodzonym słuchem w przekazach ich słyszących matek);

4) Renata Michalak (Dziecko u progu edukacji przedmiotowej. Studium teoretyczno-empiryczne).

5) Paweł Topol (Funkcjonalność edukacyjna światów wirtualnych)

6) Waldemar Segiet (O związku edukacji z rodziną. Społeczne konteksty i jednostkowe biografie).


III. Wydział Pedagogiczny Uniwersytetu Warszawskiego:

1) Jan Rutkowski (Wybrane implikacje pedagogiczne filozofii Leo Straussa i Erica Voegelina)



IV. Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach:

1) Barbara Grabowska (Poczucie tożsamości młodzieży uczącej się w szkołach z polskim językiem nauczania na Białorusi, Ukrainie i w Republice Czeskiej – studium porównawcze);

2) Beata Ecler-Nocoń (Wychowanie a płciowość osób w relacjach międzyludzkich z perspektywy pedagogiki personalistycznej);

3) Krzysztof Maliszewski (Ciemne iskry. Problem aktualizacji pedagogiki kultury);

4) Ewa Bielska (Koncepcje oporu we współczesnych naukach społecznych. Główne problemy, pojęcia, rozstrzygnięcia).



V. Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie:


1) Iwona Jazukiewicz (Pedeutologiczna teoria cnoty);

2) Anna Dudak (Radzenie sobie ojców ubiegających się o prawo do dziecka a ich zasoby osobiste);

3) Anna Boguszewska (Projekty graficzne pozapodręcznikowego wyboru książek zalecanych do edukacji elementarnej w Polsce w latach 1918-1945);

4) Marta Czechowska-Bieluga (Poczucie zadowolenia z życia pracowników socjalnych w socjopedagogicznej perspektywie uwarunkowań pełnionej roli zawodowej;

5) Ewa Domagała-Zyśk (Wielojęzyczni. Studenci niesłyszący i słabosłyszący w procesie uczenia się i nauczania języków obcych);

6) Joanna Majchrzyk-Mikuła (Higiena szkolna na Lubelszczyźnie w latach 1918-1939 na tle całego kraju);

7) Teresa Zubrzycka-Maciąg (Psychospołeczne uwarunkowania stresu nauczycielek szkół podstawowych i gimnazjów);

8) Izabella Łukasik (Poczucie własnej skuteczności we współpracy z grupą. Eksperyment pedagogiczny w przestrzeni akademickiej);

9) Ewa Sarzyńska-Mazurek (Perspektywa przypadkowych zdarzeń w karierach doradców zawodowych);

10) Jolanta Andrzejewska (Zróżnicowanie modeli edukacyjnych w przedszkolu a funkcjonowanie psychospołeczne dzieci);

11) Anna Wojnarska (Kompetencje komunikacyjne nieletnich);

12) Monika Parchomiuk (Postawy pedagogów specjalnych wobec seksualności osób z niepełnosprawnością intelektualną)

13) Katarzyna Klimkowska (Orientacja na sukces zawodowy studentów kończących studia translatorskie);

14) Danuta Wosik-Kawala (Rozwijanie kompetencji emocjonalnych uczniów szkół ponadgimnazjalnych).

15) Krzysztof Przybycień (Praca w epoce informacji. Personalistyczne (i nie tylko) spojrzenie na przemiany pracy) - wg nowej procedury.

16) Dorota Misiejuk (Dziedzictwo i dziedziczenie w kontekście procesów socjalizacji).

VI. Wydział Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu:

1) s. Maria Opiela (Integralna pedagogika przedszkolna w systemie wychowania Edmunda Bojanowskiego);

2) Eunika Baron-Polańczyk (Chmura czy silos? Nauczyciele wobec nowych trendów ICT);

3) Lidia Marszałek (Duchowość dziecka. Znaczenia – Perspektywy – Konteksty w pedagogice przedszkolnej).

VII. Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie:

1) Janina Świrko-Pilipczuk (cykl publikacji: Samodzielność uczestników procesów edukacji);

2) Marcin Wlazło (Proste myśli, trudne słowa. Z perspektywy socjopedagogicznej o wizerunku osób z niepełnosprawnością intelektualną w literaturze pięknej).


VIII. Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego:

1) Iwona Grzegorzewska (Odporność psychiczna dzieci alkoholików);

2) Alicja Jurgiel-Aleksander (Doświadczenie edukacyjne w perspektywie andragogicznej. Studium biograficzno-fenomenograficzne).

3) Justyna Nowotniak ( Etnografia wizualna w badaniach i praktyce pedagogicznej - wg nowej procedury).

4) Moniki Wiśniewskiej-Kin (Dominacja a wyzwolenie. Wczesnoszkolny dyskurs podręcznikowy i dziecięcy).

IX. Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie:

1) Anna Sajdak (Paradygmaty kształcenia studentów i wspierania rozwoju nauczycieli akademickich. Teoretyczne podstawy dydaktyki akademickiej).

X. Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy

1) Halina Guzy-Steinke (Relacja wzajemności w perspektywie pedagogiki społecznej).

XI. Wydział Nauk Pedagogicznych Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie:

1) Barbara Marcinkowska (Model kompetencji komunikacyjnych osób z głębszą niepełnosprawnością intelektualną – w poszukiwaniu wzajemności i współpracy);

2) Edyta Wolter (Edukacja ekologiczne w Drugiej Rzeczypospolitej);

3) Barbara Galas (Anomia – Lęk – Pragmatyzm vs Patriotyzm. Młoda generacja wobec zmian).


XII. Wydział Nauk Pedagogicznych Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu:


1) Agata Wiza (Uczenie się z podróży w narracjach turystów indywidualnych (backpackersów);

2) Dorota Podgórska-Jachnik (Głusi. Emancypacje);

3) Barbara Skałbania (Instytucjonalne poradnictwo pedagogiczne okresu przemian. Kontynuacja i zmiany).


Proszę o informację, jeśli pominąłem kogoś spośród tegorocznych doktorów habilitowanych. Dane te uzupełnię. Centralna Komisja otrzymuje znacznie później dane na ten temat, gdyż przewody habilitacyjne są zatwierdzane przez jednostki mające ku temu stosowne uprawnienia. Pragnę zarazem nadmienić, że doktorzy, którzy przeprowadzali swoje przewody w powyższych jednostkach, niekoniecznie są w nich zatrudnieni. Nie wszystkie uniwersytety i akademie posiadają uprawnienia do przeprowadzania postępowań naukowych w tym zakresie. Z niepokojem mogę jedynie odnotować, że dziekani niektórych wydziałów pedagogicznych w uniwersytetach czy akademiach nie są w stanie od 25 lat doprowadzić do takiego poziomu rozwoju jednostki, by uzyskała ona stosowne uprawnienia. Brakuje profesorów. Może młode pokolenie przyczyni się do zmiany.

Wszystkim habilitowanym doktorom serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów w realizowaniu własnych projektów badawczych, międzynarodowych i kształceniu młodych kadr akademickich.







niedziela, 6 lipca 2014

Kontynuacja prezentacji doradców z Zespołu do spraw Strategii przy MEN

To już ostatni członkowie Zespołu pani minister, która z braku kompetencji chwyta się każdej osoby, która mogłaby osłonić jej decyzje. Była minister K. Hall usiłuje w Rzeczpospolitej wmówić kontynuację. Tym samym dobija swoją koleżankę, bo objęła w spadku patologiczne rozwiązania, nieudolność w komunikacji społecznej przy zdemistyfikowanej przez media manipulacji i zmarnotrawieniu środków publicznych.

Oto kolejni doradcy:

18. Dariusz Stachecki - wicedyrektor nowotomyskiego gimnazjum, gdzie odpowiada za projekt cyfrowej szkoły. Jest to ponoć pierwsza szkoła publiczna w Polsce, która zaczęła stosować tablety na lekcjach. Kandydował do tytułu: Człowiek Roku Grodzisk/Nowy Tomyśl 2012, ale zabrakło sms-owego poparcia obywateli. Natomiast w 2013 r. został powołany do Rady do Spraw Informatyzacji Edukacji przy Ministerstwie Edukacji. Tak więc jest członkiem dwóch zespołów.


19. Jarosław Szulski - jest nauczycielem geografii w Gimnazjum Rejtana w Warszawie, którego metody kształcenia są niekonwencjonalne. Znany jest jako autor znakomitych powieści o szkolnym życiu: p.t. „Zdarza się” i „SOR”. Jak mówił w jednym z wywiadów dla "Newsweeka" o szkole:

"(...)uważam, że każdy nauczyciel powinien mieć jakąś pasję czy dodatkowe zajęcie, bo wtedy z dystansem patrzy na to, co dzieje się w szkole, i nie wypali się szybko w pracy. Niestety, nauczyciele, którzy mają poza szkołą jakieś życie, to rzadkość. Wielu jest sfrustrowanych i nie lubi tego, co robi. (...) szkoły są bardzo różne. Takie, które nie uczą niczego, i takie, które wychowują wielu zdolnych ludzi, ale za to upośledzonych społecznie. Bo czy z tego, że ktoś jest dobry z matematyki, wyniknie coś dla niego samego i społeczeństwa? Niekoniecznie. Więc można niektóre rzeczy w szkole mierzyć i jakieś wnioski z tego wyciągnąć, ale znacznie więcej można się dowiedzieć, jak się wyjedzie na parę dni z uczniami i tam z nimi popracuje. Lubię takie wyjazdy, bo wtedy widzę rzeczy, które są dla mnie niezrozumiałe i zaskakujące. Ale też rzeczy piękne, które się dzieją, kiedy zostawimy młodym ludziom wolną przestrzeń i pozwolimy im być w niej gospodarzami."

20. Elżbieta Tołwińska-Królikowska - przez dziewięć lat pracowała w Centralnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli. Obecnie jest wiceprezeską zarządu Federacji Inicjatyw Oświatowych, koordynatorką projektu „Z Małej Szkoły w Wielki Świat” (PO KL 3.3.4 „Modernizacja treści i metod kształcenia”, specjalistką ds. doskonalenia zawodowego nauczycieli, trenerką, ewaluatorką i superwizorką programów edukacyjnych. Znana jest jako współautorka i redaktorka wielu publikacji metodycznych dla nauczycieli. W FIO odpowiada m.in. za promocję projektu "Mazowieckie Małe Przedszkola". Angażuje się na rzecz utrzymania małych szkół w środowiskach wiejskich.

W jednym z wywiadów dzieli się własnymi wątpliwościami: Wszyscy chyba mamy świadomość jak ważne jest rozwijanie umiejętności uczenia się – świat szybko się zmienia i całe życie będziemy musieli uczyć się nowych rzeczy. Jednak czy tę świadomość wykorzystujemy w pracy z dziećmi? Czy przekazujemy im najważniejsze elementy umiejętności uczenia się? Czy gdy dzieci mają już tę wiedzę, potrafią ją samodzielnie wykorzystać w praktyce? A może to sprawa indywidualna każdego ucznia i ma na nią wpływ głównie jego dom rodzinny? "

21. Agata Tyszkiewicz - jest absolwentką Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Specjalizuje się w konsultingu komunikacyjnym. Była prezesem agencji i dyrektorką generalną Publicis Consultants Rowland jako firmy doradczej. Ma w swoim doświadczeniu doradzanie śp. Januszowi Kochanowskiemu (b. Rzecznik Praw Obywatelskich) a wcześniej doradzała koncernom medycznym. Teraz jest na czele firmy doradczej ATChristie, nowo powstałej spółki, która współpracuje strategicznie z Knowlton w ramach międzynarodowej Grupy WPP. Jak pisze: (...) oferuje zaawansowane usługi doradcze w sferze komunikowania, w tym: due dilligence komunikacji, audyty strategiczne, rekoncyliację zagrożeń i kwestii spornych, strategie naprawcze, systemy zarządzania reputacją, repozycjonowanie, a także koncepcje oraz programy B2B, B2C i inne, bezpośrednio wspierające sprzedaż. Struktura spółki opiera się na konsultantach z wieloletnim doświadczeniem odpowiedzialnych za konkretne branże i usługi.

22. Janusz Wierzbicki - jest wieloletnim współpracownikiem Ośrodka Edukacji Informatycznej i Zastosowań Komputerów w Warszawie - publicznej placówce doskonalenia nauczycieli, placówce Samorządu Województwa Mazowieckiego. Jako trener, konsultant i wykładowca prowadzi własny blog, zamieszczając w nim m.in. artykuły dotyczące np. techniki prezentacji, przygotowania historii snutej z pomocą cyfrowych multimediów korzystając z Photo Story 3 dla Windows, uczenia się od najlepszych, czyli o konferencjach TED itp.

23. Zuzanna Ziomecka - jest szefową redakcji „Wysokich Obcasów”, bezpłatnego dodatku do „Gazety Wyborczej” (Agora). Stylistyka jej komentarzy jest zbieżna z obecną władzą.

Oto jak ustosunkowała się do listu Sandry - młodej dziewczyny: No żesz kurdwa mać, Sandro! Gdyby przedstawiciel ponad 50% bezrobotnych młodych ludzi z Hiszpanii lub Grecji przeczytali Twój apel, gorzko by się zaśmiali, a następnie ruszyliby spakować walizki i przyjechać do nas, podjąć się jednej z tych prac, które Ty odrzuciłaś. Zanim oni się tu jednak zjawią w większych liczbach, spotkasz ich w Londynie, gdzie już gorliwie naprawiają angielską kanalizację obok coraz bardziej rozżalonego ich obecnością przysłowiowego polskiego hydraulika.

Odpowiedział na jej tekst jeden z blogerów: To nie jest pierwszy tekst Ziomeckiej utrzymany w pogardliwym tonie wobec osób z niższych klas społecznych i pełen dobrych rad „tej, której się udało”. Wcześniej już pisała o tym, że w czasie, kiedy przytrafiło jej się bezrobocie zamiast „siedzieć z założonymi rękami” - czy coś w tym stylu, mniej więcej taki był sens – rzucała się w wir tworzenia tworzenia kolejnych start-upów, projektów, pukania do wszystkich możliwych drzwi. Widziałem w życiu sporo bezrobotnych i gwarantuje, że żaden z nich nie siedzi z założonymi rękami. Polska nie jest rajem dla bezrobotnych, jak sugeruje w jednym ze swoich tytułów Onet.pl. W Polsce bezrobotni bardzo dużo pracują i przejawiają o wiele więcej innowacyjności i kreatywności niż pracownicy medialnych molochów czy agencji PR-owych.

Nikt jednak zaradności i pracowitości bezrobotnych nie widzi, bo jej efekty nie mieszczą się w kanonach estetyki dyktowanych przez kolorowe pisma i portalozę. Ważniejsza jednak sprawa jest taka, że ludzie borykający się z problemem bezrobocia, z kiepską, prekarną pracą, bez kapitału na starcie, zarówno finansowego, jak i kulturowego maja nikłe szanse w uzyskaniu godnej pracy. Większość z nich jest skazana na powolną wegetację, bez perspektyw, pod butem często aroganckiego szefa, który w Polsce, jako przedsiębiorca, ma status kapłana nowych czasów
.

24. Marzena Żylińska - wykładowca, metodyk specjalizująca się w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Toruniu i w Dolnośląskiej Szkole Wyższej we Wrocławiu w neurodydaktyce. Zajmuje się też wykorzystaniem nowych technologii w nauczaniu. Prowadzi seminaria dla nauczycieli, współorganizuje europejski projekt „Zmieniająca się szkoła”. Jest autorką książki „Postkomunikatywna dydaktyka języków obcych w dobie technologii informacyjnych” oraz „Neurodydaktyka”.
Jak pisze w swoim blogu:

Od dawna myślałam o tym, żeby prowadzić blog, w którym mogłabym podzielić się z innymi przemyśleniami na temat szkoły, która w moim przekonaniu zupełnie nie odpowiada potrzebom XXI wieku. I nie myślę tu bynajmniej tylko o polskiej szkole. Modele edukacyjne w różnych krajach są nieco lepsze lub nieco gorsze, ale wszystkie zbudowane zostały na tym samym, przestarzałym fundamencie, który powstał w pierwszym okresie ery industrialnej, gdy trzeba było szybko wykształcić posłusznych i zdyscyplinowanych robotników do pracy w fabrykach. Nauczyciel był wtedy krynicą niedostępnej w inny sposób wiedzy, a zadanie uczniów polegało na słuchaniu i wykonywaniu jego poleceń. (...)

Marzy mi się, żeby tym krajem była Polska, marzy mi się, by szkoły rozwijały myślenie i uczyły, że warto szukać nowych rozwiązań, a nie ćwiczyć się w reprodukowaniu najbardziej typowych odpowiedzi. Chciałabym, żeby polskie dzieci rozumiały, że współpraca przynosi lepsze owoce niż rywalizacja, a wiedza tylko wtedy do czegoś się przydaje, gdy umiemy stosować ją w praktyce. Marzenia te opieram na badaniach nad mózgiem. Dzięki neurobiologom wiadomo już, jak powinno wyglądać nauczanie przyjazne mózgowi.

25. Małgorzata Żytko - jest doktorem habilitowanym w dziedzinie nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, profesorem UW na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie kieruje Katedrą Edukacji Szkolnej i Kształcenia Nauczycieli.

Pani profesor UW współkoordynowała w latach 2006 - 2011 ogólnopolskie badania monitorujące umiejętności językowe i matematyczne trzecioklasistów i ich środowiskowy oraz szkolny kontekst. Jest też członkiem ATEE (Association for Teacher Education in Europe). Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki rozwoju i edukacji dzieci w wieku wczesnoszkolnym, współpracy szkoły z rodzicami, oceniania formatywnego, kształcenia nauczycieli. Znana jest w środowisku akademickim i oświatowym jako autorka lub współautorka licznych publikacji, m.in.

"Pisanie – żywy język dziecka" (2006);
"Badanie umiejętności podstawowych uczniów klas trzecich szkoły podstawowej. Raport z badań ilościowych cz. 1" (2007);
"Badanie umiejętności podstawowych uczniów klas trzecich szkoły podstawowej. Konteksty szkolnych osiągnięć uczniów. Raport z badań ilościowych" (2008);
"Nauczyciele kształcenia zintegrowanego - wiele różnych światów" (2009);
"Pozwólmy dzieciom mówić i pisać - w kontekście badań umiejętności językowych trzecioklasistów" (2010);
"Badanie umiejętności podstawowych uczniów klas trzecich szkoły podstawowej. Szkolne rzeczywistości uczniów klas trzecich w środowisku wiejskim" (CKE Warszawa 2011).


Na tym kończy się skład Zespołu doradców pani minister. Teraz czekamy na rewolucyjną zmianę strategii rozwoju oświaty w III RP i jej wdrażanie.

Na marginesie: zabrakło w tym gronie polonisty, bowiem w pierwszym akapicie Uzasadnienia (s. 3) powołania powyższego Zespołu w Zarządzeniu nr 12 Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 maja 2014 r. jest błąd gramatyczny: "(...) będą uczestniczyło... ". Jak widać, start jest taki sam, jak MEN-skiego elementarza, w którym był nawet błąd ortograficzny. Żaden z doradców nie zwrócił na to uwagi. Mają ważniejsze sprawy na głowie. Dla strategii MEN nie ma to jednak żadnego znaczenia.

W portalu: Stefczyk.info - prof. Aleksander Nalaskowski z Wydziału Nauk Pedagogicznych UMK w Toruniu tak ocenia nową ministrę edukacji:

Minister Kluzik-Rostkowska kompletnie nie zna się na szkole. Kompletnie. To jest osoba, która przyszła z zupełnie innej bajki, otoczyła się dziwnymi doradcami i nie ma pojęcia o szkole. Dlatego z dużym rozbawieniem przyjmuję jej wypowiedzi, które są dalekie od kompetencji. To tak, jakby pan zapytał weterynarza, jak robić operację urologiczną u staruszka. Mniej więcej z taką samą powagą przyjmuję polityczną nominację Kluzik-Rostkowskiej i tego, co ona robi.
Proszę ode mnie nie wymagać, żebym jako „schodzący” profesor pedagogiki traktował poważnie panią minister Kluzik-Rostkowską. To jest ponad moje siły
.

Poza M. Sielatyckim żaden z członków tego Zespołu nie ma kompetencji w zakresie strategii polityki oświatowej. Tu jednak nie o to chodzi pani minister. Może trzeba jakoś przetrwać w urzędzie, by znaleźć się na liście wyborczej do kolejnej kadencji Sejmu? Poprzednia minister - K. Szumilas przyznała , że Premier obiecał jej miejsce na liście kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Sami ministrowie ujawniają rzeczywiste powody swojego zaangażowania. Tu są eksperci, zasłużeni, fragmentarycznie przydatni, a przede wszystkim asekurujący niekompetentnych pracowników MEN. Pozór wzmacnia pozór. Ciekawe, co sądzi o doradcach pani minister czytelnik tych postów?


źródła:

Zespół został powołany zarządzeniem Nr 5 Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25 marca 2014 r. w sprawie powołania Zespołu do spraw Strategii przy Ministrze Edukacji Narodowej zmienionym zarządzeniem nr 12 Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 maja 2014r. (zmiana dotyczyła rozszerzenia składu Zespołu);

http://grodzisk.naszemiasto.pl/artykul/czlowiek-roku-grodzisk-nowy-tomysl-2012-dariusz-stachecki,1680117,t,id.html

http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/nietypowe-metody-nauczania,10852.html

http://polska.newsweek.pl/jaroslaw-szulski-wywiad-o-szkole-sor-newsweek-pl,artykuly,286524,1.html

http://www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/temat-xv-kkds-umiejetnosc-uczenia-sie-elzbieta-tolwinska-krolikowska

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34965,9027147,W_malej_klasie_nie_da_sie_nie_odrobic_lekcji.html#ixzz36VXbThFb

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7365036,Doradca_Kochanowskiego_pracowala_dla_koncernow_medycznych_.html

www.kangurzasty.pl

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zuzanna-ziomecka-szefowa-serwisu-wysokieobcasy-pl

http://natemat.pl/60341,postawa-sandry-jak-tupanie-dziecka-ale-moze-jej-wyjsc-na-zdrowie

http://www.tokfm.pl/blogi/ezekiel/2013/05/no_zez_k_mac_zuzanno/1

http://osswiata.pl/zylinska/przykladowa-strona/; http://osswiata.pl/zylinska/od-autorki/

http://osswiata.pl/zylinska/2014/03/31/uczen-jako-przedmiot-czy-podmiot-procesu-dydaktycznego/

http://www.trzecioklasista.edu.pl/artykuly/files/297/Staranne%20dziewczynki.pdf

http://www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/prof-zytko-o-podreczniku-trzeba-dac-nauczycielom-swobode