Posty

Wyświetlam posty z etykietą nauki społeczne

Jak wybrani nastolatkowie mówią o dezinformacji i teoriach spiskowych”.

Obraz
          Obserwuję swoistą modę na publikowanie raportów z badań, których nie tylko tytuł, ale i treść bywają nieadekwatne do uzyskanych danych. Konrad Ciesiołkiewicz, Anna Buchner, Katarzyna Ferenc-Błońska i Maria Wierzbicka - Tarkowska są autorami publikacji, której tytuł powinien brzmieć - „Jak wybrani nastolatkowie mówią o dezinformacji i teoriach spiskowych”. Nie rozpoznali bowiem podatności młodzieży na dezinformację i teorie spiskowe w środowisku mediów cyfrowych.  Pojęcie „młodzież” wprawdzie wskazuje na grupę wiekową badanych osób, ale zestawienie go z „podatnością” na dezinformację i teorie spiskowe przedstawia tę właściwość jako rzekomo już rozpoznaną cechę tej zbiorowości.  Poznawcza wartość tego raportu sprowadza się przede wszystkim do rozpoznania sposobów rozumienia świata informacyjnego przez 30 uczestników badania. Zebrany materiał pozwala poznać ich kategorie, uzasadnienia i dylematy, nawet, jeśli nie wystarcza do wykazania tytułowej...

Godność z perspektywy różnych dziedzin i dyscyplin naukowych

Obraz
  (Źródło: Ilustracja wygenerowana przy użyciu ChatGPT (OpenAI) według koncepcji autora) Monografia ks. Janusza Mariańskiego zachęciła mnie do poszukiwania odpowiedzi na pytanie:  Jak pojmowana jest godność w różnych dziedzinach nauk - nie tylko humanistycznych, teologicznych czy społecznych, ale także technicznych, medycznych, przyrodniczych, ścisłych i w naukach o sztuce?   Godność nie ma jednego, transdyscyplinarnego znaczenia. Im dalej wychodzimy poza filozofię, prawo, teologię czy nauki społeczne, tym rzadziej jest ona przedmiotem badań, a częściej staje się normą graniczną określającą, czego badacz, lekarz, konstruktor, informatyk czy artysta nie powinien uczynić człowiekowi — nawet jeśli technicznie może to zrobić. W tym sensie pojęcie godności okazuje się zadziwiająco dobrym „łącznikiem” między bardzo odległymi dyscyplinami. Można wyróżnić co najmniej cztery podstawowe sposoby rozumienia godności: 1.     godność ontologiczna – człowiek m...

Człowiek zagubiony między paragrafem a procedurą

Obraz
  Milena Johnová opublikowała w Pradze książkę, która może zainteresować nie tylko pracowników socjalnych, lecz także pedagogów społecznych: Plánování zaměřené na člověka v sociální práci a službách (2026). Jej główne przesłanie jest proste, choć dla współczesnych instytucji coraz trudniejsze do przyjęcia: pomoc ma być zorientowana na człowieka, a nie na procedurę. Brzmi to niemal banalnie. A jednak wystarczy przyjrzeć się funkcjonowaniu służb społecznych, by zobaczyć, że człowiek coraz częściej pojawia się w nich jako załącznik do dokumentacji. Najpierw trzeba go zakwalifikować, następnie opisać, przyporządkować do kategorii, ustalić poziom niesamodzielności, zweryfikować uprawnienia, sporządzić plan, zebrać podpisy, uzyskać zgody, przeprowadzić monitoring i wykazać realizację wskaźników. Dopiero gdzieś pomiędzy jednym formularzem a drugim może pojawić się pytanie, czego właściwie ta osoba potrzebuje. Johnová zna instytucjonalny świat pomocy społecznej od środka. W latac...

Naukowcy i Najwyższa Izba Kontroli o zastrzeżeniach do procedur w Narodowym Centrum Nauki

Obraz
  Dziś podejmuję kwestię niemożności składania w NCN przez wnioskodawców projektów badawczych odwołań od odmowy ich rozpatrywania czy finansowania. Ograniczenie to jest w Polsce jednoznaczne, a wynika z art. 33 ust. 2 ustawy o NCN. Odwołanie przysługuje wyłącznie w sprawach proceduralnych lub formalnych. Komisja Odwoławcza nie ma kompetencji do rozstrzygania zarzutów dotyczących zasadności oceny merytorycznej. Możliwość zaskarżenia decyzji nie daje zatem wnioskodawcy prawa do ponownej oceny naukowej projektu. ncn.gov.pl Niniejsza norma tworzy asymetrię między władzą oceniania a możliwością zakwestionowania błędu. Powołanie się na ustawę wyjaśnia obowiązujące ograniczenie, ale nie odpowiada na pytanie, dlaczego należy je utrzymywać. Organ rozpatrujący odwołanie jest związany przepisem; ustawodawca może ten przepis zmienić. Argument „tak stanowi ustawa” nie wystarcza więc jako uzasadnienie polityki naukowej.  Opinia recenzenta przesądza o losie projektu, natomiast autor nie ...