Fachowiec bez dyplomu czy dyplom bez fachowca? O kształceniu zawodowym w "Raporcie eksperckim" Krzysztofa Symeli
Przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego znów będziemy czytać o kolejnej deformie oświaty, korekcie podstaw programowych kształcenia ogólnego, Branżowych Centrach Umiejętności, doradztwie zawodowym, kwalifikacjach przyszłości, sztucznej inteligencji i zielonej transformacji. Wszystko to jest ważne, ale dr Krzysztof Symela zwrócił w swoim raporcie uwagę na to, w jakich warunkach i kto kształci zawodowo młodego człowieka w III RP? Żadnego zawodu nie nauczymy się tylko z podręcznika czy instrukcji obsługi, napraw, których są tysiące w internetowej sieci. Zawodu uczy człowiek, który sam go zna, m istrz, a nie ten, kto potrafi z przysłowiowego "braku laku" jedynie odpytać ucznia z definicji, schematów czy treści podręcznikowych rozdziałów. W edukacji potrzebna jest osoba, która przykładowo pokaże, dlaczego instalacja przecieka, gdzie popełniono błąd w pomiarze, jak rozpoznać wadę materiału, jak bezpiecznie wykonać pracę, jak poprawić fuszerkę i...