15 stycznia 2026

Śmierć przerywa wszystko... Odszedł wybitny pedagog społeczny, geragog Adam Alfred Zych

 



Tytuł dzisiejszego wpisu jest autorstwa zmarłego Profesora pedagogiki, geragoga, psychologa, poety - Adama Alfreda Zycha (1945–2026). Tym zdaniem żegnał sześć lat temu Mamę, która  przeżyła 98 lat u boku Syna-Mistrza psychopedagogiki starości. Przez całe swoje życie naukowe Zych uczył, jak rozumieć starość bez sentymentalizmu i bez lęku, ale z uważnością, empatią i intelektualną uczciwością. 

Śmierć Profesora zamyka ważny rozdział polskiej pedagogiki, gerontologii, tanatologii i refleksji nad ludzkim losem w jego ostatnich fazach życia. Był badaczem konsekwentnym i odważnym. Nie interesowała Go starość „upiększona” ani sprowadzona do sloganu aktywności. Interesowała Go starość realna, z jej kruchością, stratami, żałobą, samotnością, ale też z potencjałem sensu, godności i rozwoju. W tym sensie pozostawał myślicielem głęboko humanistycznym, zakorzenionym zarówno w psychologii, jak i pedagogice.

Dorobek naukowy zm. w dn. 11 stycznia 2026 roku Profesora obejmuje kilka dekad pracy badawczej i dydaktycznej, realizowanej m.in. w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach (późniejszym Uniwersytecie Jana Kochanowskiego) oraz w Dolnośląskiej Szkole Wyższej we Wrocławiu. Był nie tylko uczonym, lecz także organizatorem życia akademickiego, prodziekanem, dyrektorem instytutu, kierownikiem zakładu, nauczycielem akademickim formującym kolejne pokolenia pedagogów. 

Szczególne miejsce w Jego twórczości zajmowała gerontologia społeczna i edukacyjna. Profesor Zych należał do tych nielicznych badaczy, którzy potrafili łączyć precyzję analizy empirycznej z szerokim, kulturowym i egzystencjalnym horyzontem. Jego rozprawy naukowe stały się trwałym punktem odniesienia dla polskich badań nad starzeniem się i starością.

Nie bał się tematów trudnych. Pisał o żałobie, przemijaniu, śmierci, utracie sprawności i bliskich – nie po to, by epatować dramatyzmem, lecz by przywrócić tym doświadczeniom miejsce w refleksji pedagogicznej. Stąd Jego zainteresowanie tanatologią, psychologią egzystencjalną i duchowym wymiarem starości. Profesor konsekwentnie przypominał, że edukacja nie kończy się wraz z przejściem na emeryturę, a rozwój człowieka trwa aż do kresu życia.

Pozostanie w pamięci także jako Uczony o imponującym dorobku międzynarodowym, prowadzący badania porównawcze w Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Europie Środkowo-Wschodniej, badacz losów starzejącej się Polonii, autor tekstów publikowanych w prestiżowych czasopismach zagranicznych. Liczne nagrody, odznaczenia i wyróżnienia – w tym Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – były potwierdzeniem znaczenia Jego pracy, ale nigdy nie stały się dla Niego celem samym w sobie. 

Z wykształcenia prof. A.A. Zych był psychologiem, ale z zamiłowania poetą i tłumaczem. W 1971 r. ukończył studia psychologiczne w Akademii Teologii Katolickiej (obecny UKSW) w Warszawie, równolegle studiował historię sztuki, będąc uczniem prof. Władysława Tatarkiewicza i ks. prof. Janusza Stanisława Pasierba. W 1975 r. uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w Instytucie Badań Pedagogicznych (obecny IBE) w Warszawie na podstawie rozprawy napisanej pod kierunkiem prof. Wincentego Okonia. 

Obraz zawierający ubrania, osoba, Ubiór formalny, pozdrowienie

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.

 

Rektor DSW TWP we Wrocławiu - prof. DSW Robert Kwaśnica był dumny z osiągnięć Profesora, z którym współpracował w prowadzeniu badań naukowych i zajęć dydaktycznych z pedagogiki ogólnej, społecznej, w tym geragogiki. Jak informował w 2010 roku o nominowanym Profesorze przez Prezydenta RP (zob. fotografia wykonana przez syna - Michała Zycha):  

"W 1984 r. Adam A. Zych otrzymał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych, nadany przez Radę Wydziału Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Gdańskiego. Jest pięciokrotnym laureatem indywidualnych nagród resortu edukacji i szkolnictwa wyższego, nagrody i wyróżnień Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk, Nagrody Miasta Kielc za rok 1997 w dziedzinie nauki i kultury, nagrody zespołowej (z prof. dr Celią Berdes) Polsko-Amerykańskiego Stowarzyszenia Historycznego – Joseph Swastek PAHA Award za najlepszy artykuł ogłoszony w  „Polish American Studies” (1997). 

Profesor uczestniczył w międzynarodowych programach badawczych dotyczących sytuacji życiowej ludzi w podeszłym wieku. Był stypendystą Buehler Center on Aging Uniwersytetu Northwestern w Chicago. Odbył staż naukowo-badawczy w Instytucie Gerontologii Ministerstwa Zdrowia Ukrainy w Kijowie, prowadził również gościnne wykłady, m.in. na Uniwersytecie im. Justusa Liebiga w Giessen, na Uniwersytecie Wiedeńskim, na Europejskim Uniwersytecie Viadrina  we  Frankfurcie nad Odrą, w Instytucie Kultury Polskiej w Wiedniu oraz na Uniwersytecie w Hradec Králové; odbył także pobyty studyjne w Deutsches Polen-Institut w Darmstadt i w Bodleian  Library Uniwersytetu w Oksfordzie".

Nie otrzymał symbolicznego wyróżnienia, mimo złożonego przez jego uczelnię i Ministra Edukacji wniosku do Prezydenta o przyznanie mu Medalu Stulecia Odzyskanej Niepodległości. Tak pisał do mnie rozgoryczony tym faktem: 

Prezydent Andrzej Duda nie zaakceptował wniosku Ministra Edukacji i Nauki o nadanie mi Medalu Stulecia Odzyskanej Niepodległości [za 50-lecie pracy dydaktycznej, naukowej i twórczej] - odpowiedź z Kancelarii Prezydenta w załączeniu. No cóż, łaska pańska na pstrym koniu jeździ, a przychylność możnych jest zależna od ich kaprysów... .

Nie zabiegał o jakiekolwiek odznaczenia czy medale. Był patriotą, pedagogiem oddanym służbie nauce. Kiedy raszystowskie wojska wkroczyły do Ukrainy, w nawiązaniu do mojego wpisu w blogu, informował mnie że stosowne Uchwały podjął Senat DSW i Rada Akademicka DSW we Wrocławiu, załączając  link: https://www.dsw.edu.pl/aktualnosci/solidarnist-z-ukrainoyu-solidarni-z-ukraina.

Czytał i komentował niektóre z moich blogowych wpisów, zwracał też uwagę na pojawiające się w moich postach drobne błędy, za co byłem mu niezmiernie wdzięczny. Odmówił redakcji "Gazety Wrocławskiej" rekomendowania Go do sms-owego wyróżnienia "Nauczyciel na medal". W jednym ze swoich listów (wrzesień 2019 roku) wyraził swoje oburzenie na decyzję ówczesnego rektora UMK w Toruniu, który zawiesił znakomitego uczonego, pedagoga - profesora Aleksandra Nalaskowskiego za to, że krytykował środowiska LGBT+ i skierował przeciwko niemu wniosek do rzecznika dyscyplinarnego:  

Adam A. Zych pt., 13 wrz 2019, 05:21 użytkownik aazych <aazych@poczta.onet.pl> napisał: Szanowny Panie Profesorze!   13.09.2019  Oto gorący temat: http://torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,25177477,prof-nalaskowski-zawieszony-sprawa-u-rzecznika-dyscyplinarnego.html i pytanie: jak to jest? kieruje się do rzecznika dyscyplinarnego Profesora Nalaskowskiego, a "plagiaciarze" i "habilitanci podróżnicy" spokojnie pracują w uczelniach wyższych... . 

Wyrazem troski o poziom badań naukowych prof. A. Zycha była Jego krytyczna refleksja o Uniwersytetach Trzeciego Wieku. Potrafił z jednej strony docenić ich rolę, z drugiej zaś bezlitośnie obnażać ich fasadowość, elitarność i pozorność, jeśli zamiast realnej edukacji niektóre z nich oferowały osobom starszym jedynie „zagospodarowanie czasu wolnego”. W ostatnich latach opublikował koncepcję „Srebrnego uniwersytetu”, która była próbą myślenia systemowego: o edukacji seniorów jako poważnym zadaniu akademickim i społecznym, a nie dodatku do polityki senioralnej. Podpisał też zawarty w moim blogu "Protest przeciw niszczeniu humanistyki, nauk społecznych i uniwersytetów". 

Adam Zych należał do tych uczonych, którzy nie uciekali od starości ani własnej, ani cudzej. Patrzył na nią wprost, z intelektualną odwagą i moralną powagą. Uczył, że pedagogika, jeśli chce pozostać wierna tradycji nauki humanistycznej, musi towarzyszyć człowiekowi nie tylko w dzieciństwie i młodości, lecz także w słabości, przemijaniu i odchodzeniu. Zapewne dlatego, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego, chciał dalej pracować z młodzieżą akademicką. 

Uczelnia nie zaliczyła go w swoim minimum kadrowym do pedagogiki, kierując do jednej z odległych od Wrocławia filii, by tam afiliował psychologię i filozofię.  Bardzo to przeżywał, bo był wierny pedagogice przez 50 lat akademickiej pracy. Chciał jednak dalej służyć nauce i młodym pokoleniom. Jak pisał: Mój Mistrz Profesor Wincenty Okoń zawsze zachęcał mnie, by poszukiwać rzeczy wartościowych, pozytywnych, dobrych. 

Do końca prowadził wykłady, recenzował rozprawy dla wydawnictw akademickich, reagując z szacunkiem na habilitantów o znakomitym dorobku naukowym, jak i krytycznie na plagiaryzm studentów, a nawet doktorantów.  Dzielił się informacjami o pseudonaukowcach, przesyłając do mnie linki o ich zatrudnianiu w szkolnictwie wyższym, w tym w uniwersytetach:

(...) tam jest informacja o aktualnych zatrudnieniach wspomnianego w Pana Profesora ostatnim blogu Y. K., i w Kielcach (UJK), i w Nowym Sączu, i w Legnicy, proszę zauważyć jaki te miejscowości tworzą trójkąt (bermudzki), ile kosmicznej siły potrzeba do sprawnego przemieszczania się. Z ubolewaniem podzielam pogląd Pana Profesora, że pleni się i rozkwita pseudonauka... I komu te nasze tytuły naukowe są potrzebne?

Pozostawił po sobie nie tylko książki i artykuły, lecz przede wszystkim humanistyczną narrację o późnej jesieni życia, która nie infantylizuje, nie idealizuje i nie wyklucza, gdyż jest językiem odpowiedzialności. Warto sięgać do rozpraw Profesora, spośród których przypomnę jedynie ważniejsze prace zwarte: 

Światopogląd współczesnej młodzieży akademickiej. Warszawa: 1983; 

Być sobą nawet przeciw sobie. Szkice o młodzieży współczesnej. Warszawa: 1988; 

Zur Lebenssituation alternder Menschen in Polen  und in der Bundesrepublik Deutschland – eine komparative Survey-Studie (współaut. Roland Bartel). Giessen: JLU, 1988; 

Geragogics: European research in gerontological education and educational gerontology (współred. Celia Berdes, Grace D. Dawson). New York: The Haworth Press, 1992; 

Człowiek wobec starości. Szkice z gerontologii społecznej. Warszawa, 1995, nowe wyd. Katowice: 1999; 



Słownik gerontologii społecznej. Warszawa: 2001; 





The living situation of elderly Americans of Polish descent in Chicago. Wrocław: 2005; 

Leksykon gerontologii. Kraków: 2007, wyd. 2. 2010; 

Przekraczając „smugę cienia”. Szkice z gerontologii i tanatologii. Katowice: 2009, wyd. 2. 2013; 



Pomiędzy wiarą a zwątpieniem. Wprowadzenie do psychologii religii. Kraków: 2012 



Higiena psychiczna w Polsce. Słownik biograficzny. Wrocław: 2013. 

Ponadto prof. Adam A. Zych ogłosił drukiem kilka zbiorów wierszy i przekładów oraz antologię Na mojej ziemi był Oświęcim… (1987, 1993, edycja niem. Auschwitz Gedichte, 1993, nowe wyd. 2 t. 2001, edycja ang. The Auschwitz Poems, 1999, wyd. 2. 2011 oraz edycja włoska Auschwitz nella poesia contemporanea 2014).


Odszedł wspaniały Uczony, wrażliwy humanista, myśliciel i empiryczny badacz, promotor doktoratów, recenzent habilitacji i wniosków w sprawie nadania tytułu profesora. Kieruję do Rodziny, Przyjaciół, Współpracowników wyrazy współczucia i głębokiego smutku. Niech spoczywa w pokoju!    






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam