Nie będzie nauczycielem...
Pisze do mnie świetnie wykształcony literaturoznawca, który mieszka 60 km od Warszawy. Mógłby i chciałby podjąć pracę w jednej ze szkół ponadpodstawowych w stolicy, obronił rozprawę doktorską z filologii, ale... . Przeczytajcie sami: "Z jednej z warszawskich szkół, w której kiedyś pracowałem, koniecznie chcą żebym wrócił do nich do pracy. Zobaczyłem aktualne zarobki w 2023 r.: https://www.google.pl/amp/s/ samorzad.infor.pl/sektor/ edukacja/nauczyciele/6299309, tabela-dla-pensji-netto-w- 2024-r-nauczyciel-dyplomowany- 3813-zl-podwyzka-381-zl- mianowany-3308-zl-326-zl- poczatkujacy-3155-zl-309-zl. html.amp 2846 zł na rękę plus dodatek motywacyjny 400 zł, to zarobię 3246 zł. Odjąć koszty dojazdów do Warszawy, bilety miesięczne, PKP i karta miejska, w sumie 600 zł. Zostaje mi 2646 zł. Na mieszkanie, na życie. Panie Profesorze, już w poprzedniej pracy ujmowałem oszczędności z konta żeby przeżyć. Żywność w Warszawie kosztuje kilka razy więcej ...