Posty

Wyświetlanie postów z września 19, 2023

Nie będzie nauczycielem...

Obraz
    Pisze do mnie świetnie wykształcony literaturoznawca, który mieszka 60 km od Warszawy. Mógłby i chciałby podjąć pracę w jednej ze szkół ponadpodstawowych w stolicy, obronił rozprawę doktorską z filologii, ale... . Przeczytajcie  sami:  "Z jednej z warszawskich szkół, w której kiedyś pracowałem, koniecznie chcą żebym wrócił do nich do pracy. Zobaczyłem aktualne zarobki w 2023 r.:   https://www.google.pl/amp/s/ samorzad.infor.pl/sektor/ edukacja/nauczyciele/6299309, tabela-dla-pensji-netto-w- 2024-r-nauczyciel-dyplomowany- 3813-zl-podwyzka-381-zl- mianowany-3308-zl-326-zl- poczatkujacy-3155-zl-309-zl. html.amp   2846 zł na rękę plus dodatek motywacyjny 400 zł, to zarobię  3246 zł. Odjąć koszty dojazdów do Warszawy, bilety miesięczne, PKP i karta miejska, w sumie 600 zł. Zostaje mi 2646 zł. Na mieszkanie, na życie. Panie Profesorze, już w poprzedniej pracy ujmowałem oszczędności z konta żeby przeżyć. Żywność w Warszawie kosztuje kilka razy więcej ...

Wiarygodnie o wiarygodności

Obraz
  Najnowsza książka socjologa Piotra Sztompki pt. "Wiarygodność. Sekret dobrych relacji" (Kraków, 2023) wpisuje się w ten rodzaj publikacji popularnonaukowych, które poruszają egzystencjalne problemy codziennego świata życia (Lebenswelt). Jest ona pochodną nie tylko mądrości wybitnego uczonego, ale także potrzeby dokonania swoistego rodzaju podsumowania osobistych doświadczeń życiowych. Zawsze towarzyszy mi w lekturze tego typu dzieł refleksja, że są takie fenomeny naszego życia, które musiały czekać na wgląd w ich istotę, zakres i związane z nimi następstwa.  Podejściem do wydawałoby się tak oczywistej kategorii, jaką jest wiarygodność, P. Sztompka kontynuuje swoje analizy także kluczowych pojęć socjologicznych, które dotyczą uwarunkowań stosunków międzyludzkich. Autor przyznaje, że jego zbiór esejów oparty jest "(...) na myślowym połączeniu dwóch źródeł. Najpierw na własnym doświadczeniu życiowym, rozglądaniu się dokoła z siatką socjologicznych pojęć i teorii z tyłu gł...

"Igraszki fałszywych wrogów"

Obraz
    Jesteśmy jako naród już tak skłóceni ze sobą, że żadne, nawet najbardziej racjonalne argumenty nie trafiają do osób, które w swoim zacietrzewieniu tracą kontrolę nad sobą, nad otaczającym ich światem i docierającymi do nich wiadomościami.  Nie dotyczy to tylko środowisk defaworyzowanych, ale także polskiej inteligencji, bowiem każda ze stron sporu, który wiedzie różnymi drogami (pierwszą, drugą, trzecią, czwartą, piątą... itd.), już nawet nie chce nie tylko słuchać, ale i rozmawiać, czytać, analizować czy sprawdzać wiarygodność faktów, zdarzeń, osób.  Przed nami wybory do Sejmu, ale w środowisku naukowym są wybory do Rady Doskonałości Naukowej oraz do Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Dowiaduję się, że są osoby pełniące funkcje kierownicze w uczelni, które wzywają do siebie pracowników-podwładnych i żądają głosowania tylko na jedną/jednego z kandydatek/jednego z kandydatów. To ciekawe, bo przecież w mediach społecznościowych afirmują się jako zwolennicy merytokra...

Profesor Krzysztof Konarzewski o (bez)sensie egzaminu maturalnego

Obraz
    Profesor pedagogiki, autor kluczowych dla tej dyscypliny naukowej rozpraw z metodologii badań edukacyjnych, ceniony i krytyczny badacz polityki oświatowej w Polsce oraz efektywności kształcenia, ale także były dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - KRZYSZTOF KONARZEWSKI udzielił wywiadu Joannie Cieśli dla "Polityki", którego tytuł jest dość prowokacyjny, bowiem brzmi "Bzdury z matury" (39/2023, s. 31-33). Nie ma lepszego eksperta w kraju, toteż warto zapoznać się z każdą jego publikacją i wypowiedzią dla mediów.  Skoro rządzący lekceważą uczonych, to na całe szczęście jeszcze nie ma w Polsce cenzury politycznej, światopoglądowej, więc może warto zastanowić się nad głębokim kryzysem polskiej polityki oświatowej. Jeszcze część naukowców ma poczucie troski o dobro wspólne, jakim jest  edukacja i nie obawiają się jawnych lub ukrytych sankcji, jakie mogą ich spotkać, kiedy upominają się o najwyższe wartości kultury i o racjonalność w procesie kształcenia młodyc...

Wciąż chcą dopuszczać ...

Obraz
  Od wprowadzenia w 2018 roku przez Sejm ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce upłynęło już pięć lat. Rada Doskonałości Naukowej opublikowała niezwykle ważne i potrzebne poradniki dla recenzentów i dla osób ubiegających się o awans naukowy, by przestrzegano obowiązującego prawa.  Niestety, niektórzy profesorowie uczelniani i tytularni nie zwracają na to uwagi, bo sądzą, że mogą napisać recenzję czyjegoś wniosku tak, jak czyniono to i jak oni sami czynili to wiele lat temu. Tymczasem ustawodawca zintegrował tryb postępowań, a zatem i zakres, sposób i formę wyrażania opinii przez recenzentów określonym rygorom, by w sytuacjach konfliktowych można było rozstrzygnąć je w organie prowadzącym postępowanie habilitacyjne lub w kolejnej instancji odwoławczej, jaką jest Rada Doskonałości Naukowej.    Na czym zatem polega jeden z wielu problemów, z jakimi spotykamy się w pracach komisji habilitacyjnych? Jest nim błędnie sformułowana przez niektórych profesorów-recenzentów...

"Powidoki wstrętu"

Obraz
          Prof. Akademii Pomorskiej w Słupsku Monika Jaworska-Witkowska wydała książkę pod tytułem " Powidoki wstrętu. Hypomneumata (Notatki z ćwiartowania)" (Toruń, 2021), która jest nie tylko znakomicie napisana, ale także zawiera Jej rysunki i grafiki. Otrzymaliśmy piękne i mądre dzieło, które porusza umysł i duszę swoją treścią oraz wywołuje estetyczny zachwyt. Pani Profesor od lat zajmuje się pedagogiką kultury, filozofią sztuki, psychotraumatologią, arteterapią, ale i malarstwem, czemu dała wyraz w swojej publikacji.  Nie przypominam sobie, by ktoś podejmował się w polskiej humanistyce analizy i rozćwiartowania fenomenu wstrętu. Może dlatego, że on sam w sobie wydaje się czymś traumatycznym, przykrym, odrażającym. Trzeba było zatem czekać, aż ktoś podejmie tę kwestię nie tylko od strony filozoficznej i psychologicznej, ale także artystycznej. Dzięki tej książce, która sama w sobie jest artystycznym dziełem, możemy przełamać w sobie różne postaci w...

Ukraińscy artyści i Ukroposzta wzmacniają ducha walczącego narodu

Obraz
  Odwiedzam filatelistę, który kolekcjonuje znaczki pocztowe m.in. Ukrainy. Jestem pod wrażeniem zbioru, który od wkroczenia zbrodniczych wojsk Federacji Rosyjskiej na terytorium suwerennego państwa powiększa się z każdym kwartałem. Tu nie chodzi jedynie o wprowadzenie do obiegu walorów filtaelistycznych, które są drukowane dla kolekcjonerów, ale przede wszystkim o symboliczne znaczki konieczne do przesyłania korespondencji (listów, kart pocztowych).  Odczytuję symbolikę znaczków jako niezwykle istotny środek walki z najeźdźcą, która przypomina czasy polskiego "małego sabotażu" w okresie II wojny światowej, ale i w czasach wprowadzonego przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego. Poczta czasów okupacji hitlerowskiej i sowieckiej była w Polsce jednym ze środków walki z wrogiem prowadzonej przez podziemną opozycję. Wspomagali ją grafficiarze, przenosząc symbolikę oporu narodu polskiego na chodniki, jezdnie, słupy, pomniki, mury budynków, mosty drogowe itp.   ...