31 maja 2026

O edukacji w Izraelu





Trudno przewidzieć, czy wydana przez profesorów -  Renatę Nowakowską-Siutę i Tomasza Gmerka książka p.t."Nofim-Widoki. Edukacyjne problemy współczesnego Izraela" (Poznań, 2025) zainteresuje polskich czytelników, skoro nie jest to już to samo  państwo, o którym piszą nasi pedagodzy? Przystępując do napisania tej książki przeprowadzili "(...) dogłębną kwerendę dostępnych (im - dop. mój) publikacji na temat współczesnego Izraela, jego społeczeństwa, kultury oraz przede wszystkim edukacji"(s.15).

W 2026 roku mamy jednak nieco odmienny obraz tego państwa ze względu na konflikt zbrojny z Palestyną, Libanem i Iranem. Od 2 marca 2026 r. Izrael prowadzi wojnę z libańskim Hezbollahem oraz wspólnie z USA wojnę z Iranem. Nie będzie zatem łatwo uniknąć czarno-białego kraju, którego wojska niszczą infrastrukturę mieszkańców suwerennych państw nie licząc się z ofiarami wojny, emigracją uchodźczą, cierpieniem ludności cywilnej. 

Wojska kraju milionowych ofiar holocaustu niszczą i zabijają, a w tle toczy się edukacja i wychowanie młodych pokoleń... w stanie odwetowej wojny. Kruchość jakości życia i pokoju przywołuje apel Theodore'a Adorno o wychowanie po Oświęcimiu. Kolejne generacje będą musiały zmierzyć się z tym, co w tytule książki zostało wyeksponowane w języku hebrajskim -  NOFIM - WIDOKI.

Dobrze, że we wstępie Autorzy piszą m.in.:

"Jakkolwiek jednoznaczny sprzeciw budzić musi  każda przemoc, zwłaszcza wobec dzieci w  Palestynie, głód, który poraża i przywołuje najstraszliwsze obrazy poprzednich wojen i konfliktów XX w., to nie możemy winą obarczać całych narodów. W Izraelu jest również światła i świadoma opozycja wobec politycznych decyzji rządu, wypowiadana także publicznie, a z kolei po stronie palestyńskiej istnieje sprzeciw wobec działalności Hamasu i innych organizacji terrorystycznych w Gazie, na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie" (s.16).

Każde badanie porównawcze jest metodologicznie nieporównywalne, gdyż uwarunkowane jest licznymi barierami. Muszą uwzględnić historyczne konteksty przemian w interesującym ich kraju nie będąc historykami, a zatem nie mogąc odnieść się do źródeł wiedzy innych autorów. Na podstawie rodzimych realiów wiemy, że historia każdego kraju też jest skontekstualizowana, "ocenzurowana" politycznie, światopoglądowo, kulturowo itp. 

W przypadku tej monografii została ona trafnie określona jako rys historyczny,  dotyczący politycznego kontekstu powstania państwa Izrael i jego rozwój od 1948 roku. Znakomicie, że R. Nowakowska-Siuta podsumowała ten okres kalendarium wydarzeń politycznych w tym kraju (s.51). Warto byłoby je powiązać z polityką oświatową, bo z tego wynika, że rząd działa sobie a edukacja także sobie. 


W zasadniczym sensie rozprawa T. Gmerka i R. Nowakowskiej-Siuty trafnie oddaje specyfikę edukacji w Izraelu, ale nie jako pełna „encyklopedia systemu”, lecz jako komparatystyczna monografia problemowa, zgodnie zresztą z tytułową metaforą Nofim – Widoki. Autorzy sami deklarują, że nie chcą wyczerpać tematu, lecz uchwycić wybrane „widoki” edukacyjne: system szkolny, wielokulturowość, edukację Palestyńczyków, funkcję socjalizacyjną szkoły, stratyfikację, kibuce, szkolnictwo haredi, nauczycieli i innowacje. Taki układ rozdziałów dobrze pokazuje, że edukacji izraelskiej nie da się zrozumieć wyłącznie przez strukturę instytucjonalną szkoły.

Największą zaletą książki jest to, że nie redukuje Izraela do technokratycznego opisu systemu oświaty. Autorzy dobrze wychwytują, że szkoła izraelska jest zanurzona w napięciach: między państwem żydowskim a demokracją obywatelską, między świeckością a religią, między większością żydowską a mniejszością arabską, między nowoczesnością high-tech a separacją części sektorów edukacyjnych. To odpowiada także ujęciom zewnętrznym: OECD zwraca uwagę, że izraelski system edukacji komplikuje wielość strumieni szkolnych oraz specyficzna rola służby wojskowej, a raporty Taub Center pokazują odrębności edukacji hebrajskiej państwowej, religijnej, haredi i arabskiej.

Trafne jest również umieszczenie edukacji w logice „czterech plemion” izraelskiego społeczeństwa: świeckich Żydów, religijnych Żydów, ultraortodoksów i Arabów. W książce pojawia się ten podział jako rama wyjaśniająca brak jednej wspólnej narracji społecznej i edukacyjnej. To ważne, bo w Izraelu edukacja nie tylko reprodukuje wiedzę, lecz także zarządza odmiennymi lojalnościami, pamięciami i tożsamościami.

Szczególnie wartościowe jest rozpoznanie selekcyjno-stratyfikacyjnej funkcji szkolnictwa. Autorzy pokazują, że edukacja izraelska jest zarazem narzędziem modernizacji i mechanizmem utrwalania różnic społecznych. W tym sensie książka nie ulega łatwej fascynacji Izraelem jako „narodem start-upów”. Pokazuje drugą stronę: nierówności Arabów izraelskich, problem edukacji haredi, słabszą integrację części grup z rynkiem pracy i napięcie między wysoką innowacyjnością państwa a segmentacją systemu szkolnego. Jest to zgodne z diagnozami OECD, które wskazują, że długofalowy rozwój Izraela zależy m.in. od poprawy wyników edukacyjnych i aktywności zawodowej ultraortodoksów oraz Arabów izraelskich.

Bardzo dobrze wypada też włączenie szkolnictwa haredi. Bez tego rozdziału obraz izraelskiej edukacji byłby zasadniczo niepełny. Edukacja ultraortodoksyjna nie jest tam marginesem folklorystycznym, lecz jednym z kluczowych pól sporu o przyszłość państwa: o program kształcenia, przedmioty świeckie, relację do rynku pracy, służby wojskowej i obywatelskości.

Wyodrębnienie rozdziału o Strefie Gazy i Zachodnim Brzegu jest czymś nowym w rozprawach komparatystycznych, choć i w tym przypadku trzeba zachować metodologiczną ostrożność. Nie jest to przecież w sensie administracyjnym część izraelskiego systemu edukacji, ale bez tego kontekstu nie sposób zrozumieć edukacyjnej specyfiki regionu, zwłaszcza relacji między szkolnictwem, konfliktami zbrojnymi, okupacją, autonomią palestyńską i traumą wojenną. Autorzy wyraźnie uzasadniają ten zabieg statusem politycznym Palestyny i autonomią rozwiązań edukacyjnych.

Nasuwają się uwagi o charakterze polemicznym. Po pierwsze, bardzo szeroko prezentowane jest tło historyczno-polityczne, co jest zrozumiałe, ale może przesuwać ciężar z analizy pedagogicznej ku analizie cywilizacyjno-politycznej. Po drugie, niektóre fragmenty dotyczące wojny w Gazie są tak silnie nacechowane moralnie i emocjonalnie, że wymagają od czytelnika świadomości, iż mamy tu do czynienia nie tylko z opisem systemu edukacji, ale także z interwencją etyczną wobec cierpienia dzieci, uczniów i nauczycieli.

Gmerek zwraca uwagę na moment graniczny, w którym pedagogika nie może już pozostać neutralną analizą systemu szkolnego. Pisze, że po 7 października 2023 r. sytuacja mieszkańców Gazy, „w tym głównie dzieci”, stała się tragiczna, a konflikt przyniósł śmierć i zniszczenie. Przechodząc od opisu edukacji do kategorii przetrwania autor tego rozdziału wskazuje, że w Gazie nie chodzi już tylko o trudne warunki nauki, lecz o fizyczne przeżycie mieszkańców.

Jak dla mnie jest to bardzo adornowskie podejście, w ramach którego wychowanie nie jest traktowane jako technika adaptacji do świata, lecz jako próba ocalenia wrażliwości moralnej wobec świata, który sam wytwarza cierpienie. Gdy Gmerek przywołuje zniszczenie szkół, śmierć nauczycieli, rany, traumę i konieczność odbudowy nie tylko infrastruktury, ale także podstawowych warunków życia dzieci i młodzieży, to w istocie odsłania negatywny punkt odniesienia pedagogiki: edukacja traci sens, jeśli nie potrafi nazwać przemocy wymierzonej w życie dziecka, ucznia, nauczyciela, rodziny.

Po trzecie, gdyby oceniać książkę jako monografię o systemie oświatowym Izraela, to można byłoby oczekiwać jeszcze większego nasycenia danymi porównawczymi: osiągnięciami uczniów, finansowaniem sektorów publicznego i prywatnego, polityką kadrową, różnicami regionalnymi, edukacją specjalną i szczegółową analizą planów oraz programów nauczania. Warto jednak podkreślić, że rozprawa trafnie oddaje specyfikę edukacji w Izraelu, jeśli czytamy ją jako pedagogiczno-komparatystyczne studium sprzeczności, różnic, konfliktów, a nie jako obiektywną monografię o ustroju szkolnym Izraela.

Wartość niniejszego studium polega właśnie na tym, że przybliża czytelnikom system edukacji izraelskiej jako sferę przenikającej się w procesie kształcenia młodych pokoleń historii, religii, państwowości, bezpieczeństwa, migracji, nierówności i innowacyjności. Szkoła w tym kraju nie jest tylko instytucją kształcenia, lecz jednym z środowisk formacyjnych, w których państwo nieustannie próbuje odpowiedzieć na pytanie, kim są „obywatele Izraela” i czy mogą tworzyć wspólnotę mimo głębokich podziałów.


 

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam