Jak drJózef Wieczorek (geolog z pasją) wypomina Uniwersytetowi Jagiellońskiemu "plagi akademickie"
Dr geologii Uniwersytetu Jagiellońskiego zapomniał o składanej przysiędze, że będzie zawsze darzyć życzliwą pamięcią Uniwersytet Jagielloński, od którego otrzymał stopień doktora, a także, iż w miarę swych sił i możliwości, wspierać będziecie Jego słuszne sprawy wszędzie, gdzie to możliwe. Dr Józef Wieczorek obraził się na swój Uniwersytet rzucając nań błotem wszem i wobec, byle tylko dać upust złej pamięci czasów PRL, kiedy to uzyskał bezpłatne, socjalistyczne wykształcenie . Nikt mu nie wypomina, jakie wówczas musiał czytać dzieła (może i sowieckich uczonych), żeby zdać obowiązujące go egzaminy. Dostał wykształcenie za darmo, a nawet stopień naukowy doktora, to jest beneficjentem socjalizmu. Uczelnia przytuliła go do siebie, skoro mógł obronić w niej dysertację doktorską. Żaden pedagog, socjolog czy psycholog nie docieka naukowej wartości powstałej w dobie socjalizmu dysertacji tego pana z geologii. Zapewne była wolna od bolszewickich źró...