Cynicy i hipokryci pod pedagogicznym szyldem
Są wśród nas, w naszym otoczeniu, często spotykamy ich na swojej drodze życia osobistego, zawodowego czy społecznego. Na niektórych jesteśmy skazani, jak uczniowie, którzy muszą chodzić do szkoły, nie mając wpływu na to, kto jest ich nauczycielem; jak pracownicy administracji, którzy zgodnie ze swoimi kompetencjami wykonują zadania, doświadczając często upokorzeń ze strony zwierzchników, zaprzeczającym swoją postawą funkcjom założonym placówki edukacyjnej (oświatowej czy akademickiej), itd. Jedni mają wykształcenie nauczycielskie lub pedagogiczne, inni nawet stopień lub tytuł naukowy. O sobie mówią, a niektórzy nawet piszą, że są pedagogami, nauczycielami, wychowawcami. Jakoś przez świadomość im nie przejdzie, że są to tylko i wyłącznie dodane do ich rzeczywistego (nie zawsze od razu rozpoznawalnego) wizerunku - role społeczne, które wcale nie muszą mieć nic wspólnego z ich życiem godziwym, jak to ujmował Tadeusz Kotarbiński. Kolekcjonują zatem swoje awanse, kontakty, relacje, częs...