Blog oświatowego nieposłuszeństwa
Są takie oświatowe blogi, które powstają w wyniku oddolnego oporu na arogancję władzy oświatowej, jak np. www.ratujmaluchy.pl. Ich autorzy w swoich dobrze uargumentowanych i prowokacyjnych postach budują sieć nowych sił społecznych, z którymi politycy powinni się liczyć, gdyż jako klienci oświaty wskazują na praktyczne i społeczne konsekwencje niekorzystnych dla dzieci czy młodzieży działań resortu edukacji. Twórcy tego blogu pielęgnują cnotę dzielności nie skrywając się za sieciowym nickiem jako anonimowi opozycjoniści. Cyberprzestrzeń może przecież sprzyjać uczestniczeniu obywateli w kształtowaniu społeczeństwa obywatelskiego, upominającego się o swoje prawa, ale i o kształtowanie kultury, nie naruszając prawa do swobodnej, niczym nieskrępowanej dyskusji, o ile nie deprecjonuje ona godności ludzkiej. Nagle przeciętni (w sensie statystycznym) obywatele mogą stać się strategicznymi zwycięzcami w sporze z ignorującą ich interesy władzą oświatową. Dlatego dziwi mnie lekceważenie tej spo...